Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

laraodpierwszegowejrzenia | Obserwuj

2014-11-30

domowe zwierzątko czyli koza w salonie Dodaj do ulubionych 

Od kilku dni przez całą dobę notujemy ujemne temperatury. Na dworze pracować za bardzo się nie da, więc prace przeniosły się do wnętrza. Aby trochę podnieść temperaturę, pożyczyliśmy od sąsiada kozę.

Koza wysłużona, pewnie to jej n-ta budowa i pewnie niejedno już widziała. Ale póki co, grzeje - co prawda najbardziej w promieniu metra wokół siebie, ale zawsze to coś. A ogień w niej buzuje aż miło:)

Zdjęcie do wpisu: domowe zwierzątko czyli koza w salonie

Jak widać koza wiekowa i nie największa, gubi sięw naszym wysokim salonie. W sobotę naznosiłam do domu trochę drzewa, aby nieco podgrzać atmosferę:)

Zdjęcie do wpisu: domowe zwierzątko czyli koza w salonie

Mój mąż rozpoczął ocieplanie wełną. Tu pomieszczenie gospodarcze.Zdjęcie do wpisu: domowe zwierzątko czyli koza w salonie

A tutaj salon i kuchnia. 

Zdjęcie do wpisu: domowe zwierzątko czyli koza w salonie

Zdjęcie do wpisu: domowe zwierzątko czyli koza w salonie

Ocieplanie wełną to niewdzięczne i trochę swędzące zajęcie:)

Ale przecież nie robimy tego da przyjemności tylko dla przyszłego ciepełka:). A wyglądając przez okno zanotowałam taki widok:

zimowa szata ogrodu:)

Zdjęcie do wpisu: domowe zwierzątko czyli koza w salonie

Cieplutkie pozdrowienia dla wszystkich!


2014-11-16

ocieplenie zewnętrzne ciąg dalszy Dodaj do ulubionych 

Krótkie są dni w listopadzie. A do zimy przygotować się trzeba. Mężulo nadal pracuje nad ociepleniem zewnętrznym domu.

Niska ściana północno - wschodnia.
Zdjęcie do wpisu: ocieplenie zewnętrzne ciąg dalszy
Z działki sąsiada wygląda to tak:
Zdjęcie do wpisu: ocieplenie zewnętrzne ciąg dalszy

Ściana południowo - wschodnia - wyjście z salonu na taras.
Zdjęcie do wpisu: ocieplenie zewnętrzne ciąg dalszy

okno kuchenne i drzwi wejściowe

Zdjęcie do wpisu: ocieplenie zewnętrzne ciąg dalszy

tu w trakcie pracy w sobotę
Zdjęcie do wpisu: ocieplenie zewnętrzne ciąg dalszy

efekt końcowy

Zdjęcie do wpisu: ocieplenie zewnętrzne ciąg dalszy
Do ocieplenia pozostała najwyższa, frontowa ściana. Jest już po części ocieplona, zobaczymy na ile pogoda nam pozwoli w tym roku:)

Listopad jest bury i ponury. Ale pracując w ogrodzie stwierdziłam, że pomimo braku liści i żywych kolorów, przyrodą nadal można się zachwycać:)
Zdjęcie do wpisu: ocieplenie zewnętrzne ciąg dalszy
i jeszcze trochę mojego ogrodu
Zdjęcie do wpisu: ocieplenie zewnętrzne ciąg dalszy
Zdjęcie do wpisu: ocieplenie zewnętrzne ciąg dalszy
Zdjęcie do wpisu: ocieplenie zewnętrzne ciąg dalszy
a na zakończenie optymistyczne zdjęcie - niezmiennie od miesiąca kwitnący pierwiosnek:)
Zdjęcie do wpisu: ocieplenie zewnętrzne ciąg dalszy
Miłego dnia!

2014-10-26

ocieplenia ciąg dalszy i mrożone maliny Dodaj do ulubionych 

To moje trzecie podejście do wpisu. Poprzednie szlag trafiłZdjęcie do wpisu: ocieplenia ciąg dalszy i mrożone maliny
Może teraz się uda.
Zima za pasem. Śpieszymy się z ocieplaniem zewnętrznym, bo za chwilkę pogoda nam na to nie pozwoli. A to monotonne i długotrwałe zajęcie. Tym większy podziw dla mojego mężula, który niestrudzenie dzień po dniu walczy na budowie.
Oto fotorelacja:
Położony i zakołkowany styropian na ścianie od kotłowni.

Zdjęcie do wpisu: ocieplenia ciąg dalszy i mrożone maliny

Styropian położony, zakołkowany, siatka zatopiona na ściance przy wejściu gospodarczym i naszej sypialni

Zdjęcie do wpisu: ocieplenia ciąg dalszy i mrożone maliny

Ocieplona najwyższa ściana od ogrodu, siatka zatopiona. To były ekstremalne prace na wysokościach zakończone pełnym sukcesem:)

Zdjęcie do wpisu: ocieplenia ciąg dalszy i mrożone maliny

Zdjęcie do wpisu: ocieplenia ciąg dalszy i mrożone maliny

Ściana południowo - wschodnia w większości oklejona styropianem, zakołkowana. Na rogu zatopiona siatka.

Zdjęcie do wpisu: ocieplenia ciąg dalszy i mrożone maliny

Zdjęcie do wpisu: ocieplenia ciąg dalszy i mrożone maliny

Zdjęcie do wpisu: ocieplenia ciąg dalszy i mrożone maliny

A na działce po ostatnim przymrozku prawie wszystkie liście opadły. Największe zaskoczenie - na krzakach malin piękne, czerwoniutkie malinki. A że mrożone? Smaczne były.... i wykorzystane do ciastaZdjęcie do wpisu: ocieplenia ciąg dalszy i mrożone maliny

Zdjęcie do wpisu: ocieplenia ciąg dalszy i mrożone maliny

Na ile pogoda nam pozwoli w tym roku? Będziemy walczyć jak najdłużej:). Reszta na wiosnę. A w zimie prace wewnętrzne - dom będzie opalany kozą, więc nie zamarzniemy przy pracy.
Życzę wszystkim pogody - i tej duchowej i tej dosłownej... bo czasem patrząc za okno nic się nie chce.

Zdjęcie do wpisu: ocieplenia ciąg dalszy i mrożone maliny


Zdjęcie do wpisu: ocieplenia ciąg dalszy i mrożone maliny

2014-09-22

początek ocieplenia domu Dodaj do ulubionych 

Drobne robótki ukończone, czas na poważną robotę - ocieplenie domu. Styropian już zakupiony leży i czeka (ubiegłoroczna ucieczka od VAT). Na ocieplenie zewnętrzne domu zaplanowaliśmy styropian grafitowy Termo Organika, 15 cm. Gorzej było z klejem - jako, że klej klejowi nierówny, małż zrobił próbki. Niewielkie kwadraty ze styropianu przykleił różnymi klejami. Po dobie sprawdzał ich wytrzymałość. Pierwszy klej dał się odkleić bardzo łatwo, znaku po nim nie było. Drugi klej też nie popisał się wytrzymałością, choć troszkę styropianu na ścianie zostało. Dopiero trzeci klej był taki, jaki być powinien - nie dał się praktycznie odkleić. I ten zakupiliśmy w ilościach hurtowych - to klej MAPEI.
Oto efekt naszych dwutygodniowych poczynań

Widok od ogrodu
Zdjęcie do wpisu: początek ocieplenia domu

strona południowo - wschodniaZdjęcie do wpisu: początek ocieplenia domu

strona północno - zachodnia - już zakołkowana

Zdjęcie do wpisu: początek ocieplenia domu

częściowo ocieplone wejście do domu

Zdjęcie do wpisu: początek ocieplenia domu

i zaczynamy rogi domku od frontu

Zdjęcie do wpisu: początek ocieplenia domu

Jak widać, na razie etap parteru.
Zamówiliśmy klej do siatki, który dopiero dzisiaj dotarł, więc nie warto było przesuwać rusztowań. Jeszcze trochę pracy przed nami - mam nadzieję, że pogoda nam planów nie pokrzyżuje.
Pozdrawiam zaglądających, komentujących i budujących:)

2014-09-07

drobne i pracochłonne sierpniowe robótki budowlane Dodaj do ulubionych 

Powszechne pytanie "jak robić, by się nie narobić" zmieniam zasadniczo w "jak się narobić, by coś było widać". Na budowie pracujemy ciągle, choć właściwie zmian wielkich nie widać. Roboty wykończeniowe na różnych etapach są żmudne, ale bez nich nie można pójść dalej. Sierpień obfitował w deszcze, tak więc założenie rynien po drugiej stronie domu stało się sprawą priorytetową. A że nie możemy jeszcze odprowadzać wody do zbiornika,  zamontowaliśmy budowlane "rzygacze":)

Zdjęcie do wpisu: drobne i pracochłonne sierpniowe robótki budowlane

Przez kolejne dni mąż obklejał drugi komin. Zazdrościłam, że się wyżywa artystycznie, choć on twierdzi, że jest to najbardziej uciążliwa robota, jaka mu się przy budowie zdarzyła. Ale wyszło przepięknie.

Tu jeszcze bez spoin
Zdjęcie do wpisu: drobne i pracochłonne sierpniowe robótki budowlane

Po położeniu spoin, w blasku słońca
Zdjęcie do wpisu: drobne i pracochłonne sierpniowe robótki budowlane

Teraz z dumą mogę zaprezentować dwa wykończone kominyZdjęcie do wpisu: drobne i pracochłonne sierpniowe robótki budowlane

Pozostało nam tylko zaimpregnowanie okleiny na kominie (spoiny muszą wyschnąć) i założenie ostatniej rynny (wszystko przygotowane, tylko rusztowanie do komina przeszkadza. I dach skończony!
Na ogrodzie powolny zbiór warzyw i owoców. W tym roku klęska urodzaju na maliny (co mnie absolutnie zadowala). Wczoraj zebrałam z mojej niewielkiej uprawy 3 kg malin i zasypałam cukrem - będzie sok na zimę.

A poniżej kolejny skrawek ugoru wyrwany matce naturze
Zdjęcie do wpisu: drobne i pracochłonne sierpniowe robótki budowlane

Po prawej moje tuje i malinki, a tam gdzie te duże śliwy, kiedyś była plątanina samosiejek i krzaczków wszelakich. W cieniu zasadziłam młode truskawki, brzegi działki obsadziłam niewielkimi krzewami i bylinami a powyżej będzie ogród (na razie). Docelowo to miejsce na ule i trawę, ale roślinki wokół muszą trochę urosnąć, żeby ule bezpiecznie postawić.

Na brzegach działki posadziłam też 10 małych świerków - będzie to stanowić bazę do dalszych nasadzeń.
Zdjęcie do wpisu: drobne i pracochłonne sierpniowe robótki budowlane

A poniżej dom od frontu - tym razem widok spod kasztana
Zdjęcie do wpisu: drobne i pracochłonne sierpniowe robótki budowlane

Pozdrawiam budujących!

laraodpierwszegowejrzenia Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 43709
Komentarzy: 512
Obserwują: 63
Wpisów: 106 Galeria zdjęć: 530
Projekt LARA 2
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - lubelskie
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia
Polecane linki