Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

lawenda-jaslo | Obserwuj

2020-03-22

713. Podbitka - drugi i trzeci tydzień prac Dodaj do ulubionych 

W sumie pracy było na około 3 tygodnie - z krótką przerwą przez pogodę i jeszcze jakieś tam sprawy. Jak na jedną osobę wykonującą i jedną z doskoku do pomocy, to całkiem dobry czas. Domek nie jest mały i nie jest też prostokątny - to tym bardziej wydłużało czas realizacji.

Jednak w końcu się udało i nasz lawendowy grzybek doczekał się blaszek od spodu...

Poniżej kilka zdjęć z tych dwóch tygodni prac przy podbitce.

Zdjęcie do wpisu: 713. Podbitka - drugi i trzeci tydzień pracZdjęcie do wpisu: 713. Podbitka - drugi i trzeci tydzień prac

Trzy zdjęcia poniżej to ten trudny element o którym wspominałem w poprzednim wpisie...

Zdjęcie do wpisu: 713. Podbitka - drugi i trzeci tydzień pracZdjęcie do wpisu: 713. Podbitka - drugi i trzeci tydzień pracZdjęcie do wpisu: 713. Podbitka - drugi i trzeci tydzień prac

2020-03-15

712. Podsufitka (podbitka) z Gamratu - relacja z pierwszego tygodnia realizacji Dodaj do ulubionych 

W czerwcu 2019 r. zaczęliśmy realizację wykonania podbitki we własnym zakresie. Ten "własny zakres" to trochę przesadzone. Tak naprawdę, ja jedynie pomagałem i to w bardzo niewielkim zakresie. Całość, od A do Z, zrealizował mój tata, któremu bardzo dziękuję. Jeżeli zliczyć wszystkie prace, które w ten sposób wykonano u nas, to podejrzewam, że oszczędziliśmy minimum kilkadziesiąt tysięcy złotych...

Zaczęliśmy od tarasu, gdyż tutaj było najniżej i nie wymagało to znaczących ilości rusztowań.

Przed ociepleniem, od ściany do końca dachu mieliśmy ok. 95 cm, finalnie zmniejszyło się to o jakieś 17, 18 cm. Tak więc długość podbitki od elewacji do końcówki dachu wynosi jakieś 78, 77 cm. Przy tej długości stwierdziliśmy, iż najbezpieczniej będzie, gdy konstrukcja będzie miała w środku dodatkowe wzmocnienie na całej długości, by można było przykręcić podbitkę również w środkowej części. Widać to na zdjęciu poniżej...

Zdjęcie do wpisu: 712. Podsufitka (podbitka) z Gamratu - relacja z pierwszego tygodnia realizacji

Mając doświadczenie z niezbyt dobrym wykonaniem podbitki w domu rodzinnym, gdzie na ścianie pojawiły się zacieki po wodzie spływającej po podbitce na ścianę - stwierdziliśmy, że zrobimy tak, by przy ścianie podbitka była podniesiona o 2 cm. Nie będzie równolegle, a tym bardziej ze spadkiem w stronę ściany... Spadek będzie więc na zewnątrz - myślę, że to się sprawdzi a wizualnie nie powinno być jakoś to strasznie widać.

Poniżej kilka zdjęć z realizacji z pierwszego tygodnia.

Poza tarasem jest już za wysoko dla podestów, które mamy swoje, dlatego musieliśmy pożyczyć. Tym razem, udało się od znajomych bezkosztowo - z zaprzyjaźnionej firmy brukarskiej.

Zdjęcie do wpisu: 712. Podsufitka (podbitka) z Gamratu - relacja z pierwszego tygodnia realizacji Zdjęcie do wpisu: 712. Podsufitka (podbitka) z Gamratu - relacja z pierwszego tygodnia realizacji

Staraliśmy się też na rogach składać i pasować tak, by schodziły się liniami jak trzeba. Niestety, nie zawsze wykonawcy na to zwracają uwagę. Niby szczegół, ale cieszy.

Zdjęcie do wpisu: 712. Podsufitka (podbitka) z Gamratu - relacja z pierwszego tygodnia realizacji Zdjęcie do wpisu: 712. Podsufitka (podbitka) z Gamratu - relacja z pierwszego tygodnia realizacji

Na przodzie domku było najciężej. Tutaj ten skos jest zdecydowanie najwyżej, a nawet tych pożyczonych elementów rusztowania nie mieliśmy za wiele... starczało w sumie na jedną ścianę.

Zdjęcie do wpisu: 712. Podsufitka (podbitka) z Gamratu - relacja z pierwszego tygodnia realizacji Zdjęcie do wpisu: 712. Podsufitka (podbitka) z Gamratu - relacja z pierwszego tygodnia realizacji Zdjęcie do wpisu: 712. Podsufitka (podbitka) z Gamratu - relacja z pierwszego tygodnia realizacji Zdjęcie do wpisu: 712. Podsufitka (podbitka) z Gamratu - relacja z pierwszego tygodnia realizacji Zdjęcie do wpisu: 712. Podsufitka (podbitka) z Gamratu - relacja z pierwszego tygodnia realizacji Zdjęcie do wpisu: 712. Podsufitka (podbitka) z Gamratu - relacja z pierwszego tygodnia realizacji

Najtrudniejsze było wymyślenie i potem realizacja tego miejsca poniżej. Z racji tego, że wydłużyliśmy wszystkie krokwie dachu (bo oryginalne po podniesieniu domku byłyby za krótkie), dach nad wejściem złożył się w dość skomplikowany układ. Z tego co wyszło z wypracowanej koncepcji jestem zadowolony. Wyszło lepiej, niż przypuszczałem. Zobaczyć to będzie można w kolejnej relacji, w tej zdjęć byłoby już za dużo... :)

Zdjęcie do wpisu: 712. Podsufitka (podbitka) z Gamratu - relacja z pierwszego tygodnia realizacji

2020-03-15

711. Podsufitka Gamrat - wybór i dylematy Dodaj do ulubionych 

Wybór podbitki nie był jakoś zbyt skomplikowaną i trudną sprawą. Wygrał lokalny patriotyzm (i pewnie to, że teść pracował w Gamracie).

Popularny produkt - PCV. Kiedyś były marzenia i plany odnośnie drewna, ale dość drogo i później dodatkowa praca przy tym wszystkim...

Chwilę zastanawialiśmy się nad kolorem - grafit czy ciemny brąz (jak dach, okna, drzwi, itd.). Poszliśmy w ciemny brąz.

Kolejnym elementem do wybrania było to, czy oświetlenie dawać w podbitce, czy inaczej. Zdecydowaliśmy, że jednak będzie ono na elewacji. Raz, że bardziej mi się podoba taka forma. Dwa, że wymiana żarówek itp. jest mniej problematyczna na elewacji, niż latanie z drabiną w około domu.

W sumie materiał - samą podbitkę, "elki" i inne elementy do łączenia - mieliśmy już zakupione 1,5 roku wcześniej, ale nie było tam tych elementów wentylacyjnych. Wahałem się, czy je zakładać czy nie, ale w końcu dla świętego spokoju kupiłem kilka metrów i rozkładaliśmy je średnio 1 lub 2 na każdej ścianie. Na najdłużej ścianie weszło ich bodajże cztery...

Ostatnią rzeczą była decyzja o tym, czy robimy sami, czy jednak bierzemy ekipę.

Początkowo myślałem o ekipie - żeby ludzie od koloru elewacji zrobili wcześniej podbitkę... jednak plan spalił na panewce, gdy otrzymywałem kolejne możliwe terminy od poszczególnych firm. Stwierdziłem, że nie ma na co czekać - spróbujemy ogarnąć to sami. W końcu nie takie rzeczy już tu robiliśmy!

Zdjęcie do wpisu: 711. Podsufitka Gamrat - wybór i dylematy

Zdjęcie do wpisu: 711. Podsufitka Gamrat - wybór i dylematy

 

2 Komentarze
Data dodania: 2020-03-15 18:59:35
Koleżanko z klasy - u nas podobne dylematy niebawem :D. Ekipę od ocieplania mamy na wrzesień i wtedy miejmy nadzieję zacznie to wyglądać - a podbitka też chyba będzie brązowa. No chyba że wykombinujemy osb i styro. Pozdrowionka!!!!
odpowiedz
Data dodania: 2020-03-15 19:16:12
pozdrawiamy również... i powodzenia
odpowiedz
Odpowiedź do marcinianeta
lawenda-jaslo Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 441233
Komentarzy: 2315
Obserwują: 456
Wpisów: 740 Galeria zdjęć: 4844
Projekt LAWENDA WERSJA A
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Jasło
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia
Polecane linki
mojabudowa.pl - puchar
I nagroda w konkursie na Budowlany Blog Roku 2013