Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

lawenda-jaslo | Obserwuj

2020-05-27

715. Zdjęcia z przygotowania betonu na tarasie (jednak znalazłem)...

A jednak - dzięki szefowi ekipy budowlanej, udało mi się odzyskać kilka zdjęć z przygotowywania betonu na tarasie.

Założenie było proste - nie będziemy dosypywać więcej gruzu / kamienia / żwiru. Do tego co jest - na części gdzie ma być deska kompozytowa - zrobimy beton. Dlaczego?

Mój brat przechodził przez realizację tarasu na wylewanych słupkach + legary drewniane i to był koszmar... w sensie, że drewno okazało się bardzo pracochłonne, by doprowadzić je do jako takiego poziomu... skręcało się,, tu sęk, tam co innego... dużo heblowania, równania, itd.

Stwierdziłem, że szkoda czasu, pracy i nerwów (mówimy o robieniu własnym sumptem) - postanowiłem po prostu zrobić beton, bo jego będzie najprościej utrzymać równym.
Drugi główny powód to fakt, że bardzo się kurzyło w domu i wiecznie był piasek, pył z tych kamieni. Stwierdziliśmy, że zrobienie betonu będzie też namiastką tarasu - zawsze to się szklanki i kieliszki mniej przewracają na płaskim niż na kamieniach...

Jak będzie z układaniem legarów na betonie i kładzeniem deski - zobaczymy już na dniach... A poniżej fotorelacja z tego, co udało mi się zdobyć.


2 Komentarze
lk896  
Data dodania: 2020-05-27 22:22:32
Tez się zastanawiamy czy legary czy beton. Jaka grubość betonu Pan zrobil?
odpowiedz
Data dodania: 2020-05-28 07:41:54
Beton ma 20cm grubości. Na to pójdą 2 cm legary PCV pod deski kompozytowe, a na koniec oczywiście same deski... U nas to było o tyle dobre rozwiązanie, że nie wiedzieliśmy kiedy będziemy wykańczać finalnie taras, więc beton dał nam jego namiastkę... a oprócz tego wyeliminował (przynajmniej częściowo) problem błota, ziemi i piachu przynoszonego choćby przez psa...
odpowiedz
Odpowiedź do lk896
2020-03-22

714. Inne prace w drugiej połowie 2019 roku

W międzyczasie 2019 r. przygotowywaliśmy się do wykonania tarasu. Będzie on się składał z 2 elementów - kompozytowej deski tarasowej oraz kostki brukowej.

Tą część pod kompozyt zabetonowaliśmy, by było stabilne i w miarę już wyrównane pod ułożenie legarów i desek. Zdecydowałem się na takie posunięcie po tym, jak widziałem jaką męczarnię przechodził mój brat przy realizacji tarasu na konstrukcji drewnianej... za dużo przycinania, równania wykręcającego się drewna itd. My poszliśmy trochę na łatwiznę - na równym betonie od razu z pochyłością łatwiej będzie (przynajmniej mam taką nadzieję) wykonać konstrukcję z legarów i na to przykręcać deski. 

Ta część z kompozytu będzie bezpośrednio od wyjścia tarasowego, będzie z kompozytu. Druga część, od kominka zewnętrznego, będzie realizowana kostką brukową. Na grafice poniżej zaznaczyłem to kolorem - odpowiednio:

  • brązowy - dla kompozytu
  • szary - dla kostki


Niestety, zdjęcia z realizacji gdzieś mi zaginęły i nie będę miał jak dodać relacji.

Sam taras będziemy realizować tej wiosny - na dniach ekipa ma przyjechać pomierzyć sobie kostkę.

2020-03-22

713. Podbitka - drugi i trzeci tydzień prac

W sumie pracy było na około 3 tygodnie - z krótką przerwą przez pogodę i jeszcze jakieś tam sprawy. Jak na jedną osobę wykonującą i jedną z doskoku do pomocy, to całkiem dobry czas. Domek nie jest mały i nie jest też prostokątny - to tym bardziej wydłużało czas realizacji.

Jednak w końcu się udało i nasz lawendowy grzybek doczekał się blaszek od spodu...

Poniżej kilka zdjęć z tych dwóch tygodni prac przy podbitce.

Trzy zdjęcia poniżej to ten trudny element o którym wspominałem w poprzednim wpisie...


2020-03-15

712. Podsufitka (podbitka) z Gamratu - relacja z pierwszego tygodnia realizacji

W czerwcu 2019 r. zaczęliśmy realizację wykonania podbitki we własnym zakresie. Ten "własny zakres" to trochę przesadzone. Tak naprawdę, ja jedynie pomagałem i to w bardzo niewielkim zakresie. Całość, od A do Z, zrealizował mój tata, któremu bardzo dziękuję. Jeżeli zliczyć wszystkie prace, które w ten sposób wykonano u nas, to podejrzewam, że oszczędziliśmy minimum kilkadziesiąt tysięcy złotych...

Zaczęliśmy od tarasu, gdyż tutaj było najniżej i nie wymagało to znaczących ilości rusztowań.

Przed ociepleniem, od ściany do końca dachu mieliśmy ok. 95 cm, finalnie zmniejszyło się to o jakieś 17, 18 cm. Tak więc długość podbitki od elewacji do końcówki dachu wynosi jakieś 78, 77 cm. Przy tej długości stwierdziliśmy, iż najbezpieczniej będzie, gdy konstrukcja będzie miała w środku dodatkowe wzmocnienie na całej długości, by można było przykręcić podbitkę również w środkowej części. Widać to na zdjęciu poniżej...

Mając doświadczenie z niezbyt dobrym wykonaniem podbitki w domu rodzinnym, gdzie na ścianie pojawiły się zacieki po wodzie spływającej po podbitce na ścianę - stwierdziliśmy, że zrobimy tak, by przy ścianie podbitka była podniesiona o 2 cm. Nie będzie równolegle, a tym bardziej ze spadkiem w stronę ściany... Spadek będzie więc na zewnątrz - myślę, że to się sprawdzi a wizualnie nie powinno być jakoś to strasznie widać.

Poniżej kilka zdjęć z realizacji z pierwszego tygodnia.

Poza tarasem jest już za wysoko dla podestów, które mamy swoje, dlatego musieliśmy pożyczyć. Tym razem, udało się od znajomych bezkosztowo - z zaprzyjaźnionej firmy brukarskiej.

Staraliśmy się też na rogach składać i pasować tak, by schodziły się liniami jak trzeba. Niestety, nie zawsze wykonawcy na to zwracają uwagę. Niby szczegół, ale cieszy.

Na przodzie domku było najciężej. Tutaj ten skos jest zdecydowanie najwyżej, a nawet tych pożyczonych elementów rusztowania nie mieliśmy za wiele... starczało w sumie na jedną ścianę.

Najtrudniejsze było wymyślenie i potem realizacja tego miejsca poniżej. Z racji tego, że wydłużyliśmy wszystkie krokwie dachu (bo oryginalne po podniesieniu domku byłyby za krótkie), dach nad wejściem złożył się w dość skomplikowany układ. Z tego co wyszło z wypracowanej koncepcji jestem zadowolony. Wyszło lepiej, niż przypuszczałem. Zobaczyć to będzie można w kolejnej relacji, w tej zdjęć byłoby już za dużo... :)


2020-03-15

711. Podsufitka Gamrat - wybór i dylematy

Wybór podbitki nie był jakoś zbyt skomplikowaną i trudną sprawą. Wygrał lokalny patriotyzm (i pewnie to, że teść pracował w Gamracie).

Popularny produkt - PCV. Kiedyś były marzenia i plany odnośnie drewna, ale dość drogo i później dodatkowa praca przy tym wszystkim...

Chwilę zastanawialiśmy się nad kolorem - grafit czy ciemny brąz (jak dach, okna, drzwi, itd.). Poszliśmy w ciemny brąz.

Kolejnym elementem do wybrania było to, czy oświetlenie dawać w podbitce, czy inaczej. Zdecydowaliśmy, że jednak będzie ono na elewacji. Raz, że bardziej mi się podoba taka forma. Dwa, że wymiana żarówek itp. jest mniej problematyczna na elewacji, niż latanie z drabiną w około domu.

W sumie materiał - samą podbitkę, "elki" i inne elementy do łączenia - mieliśmy już zakupione 1,5 roku wcześniej, ale nie było tam tych elementów wentylacyjnych. Wahałem się, czy je zakładać czy nie, ale w końcu dla świętego spokoju kupiłem kilka metrów i rozkładaliśmy je średnio 1 lub 2 na każdej ścianie. Na najdłużej ścianie weszło ich bodajże cztery...

Ostatnią rzeczą była decyzja o tym, czy robimy sami, czy jednak bierzemy ekipę.

Początkowo myślałem o ekipie - żeby ludzie od koloru elewacji zrobili wcześniej podbitkę... jednak plan spalił na panewce, gdy otrzymywałem kolejne możliwe terminy od poszczególnych firm. Stwierdziłem, że nie ma na co czekać - spróbujemy ogarnąć to sami. W końcu nie takie rzeczy już tu robiliśmy!


 

2 Komentarze
Data dodania: 2020-03-15 18:59:35
Koleżanko z klasy - u nas podobne dylematy niebawem :D. Ekipę od ocieplania mamy na wrzesień i wtedy miejmy nadzieję zacznie to wyglądać - a podbitka też chyba będzie brązowa. No chyba że wykombinujemy osb i styro. Pozdrowionka!!!!
odpowiedz
Data dodania: 2020-03-15 19:16:12
pozdrawiamy również... i powodzenia
odpowiedz
Odpowiedź do marcinianeta
lawenda-jaslo OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 428449
Komentarzy: 2315
Obserwują: 456
Wpisów: 740 Galeria zdjęć: 4844
Projekt LAWENDA WERSJA A
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Jasło
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia
mojabudowa.pl - puchar
I nagroda w konkursie na Budowlany Blog Roku 2013