Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

lubczykkitka | Obserwuj

2012-12-11

częściowe zdjęcia kuchni i łazienki :) Dodaj do ulubionych 

hejka :)

dodam chociaż to co mam, bo na razie nie ma stolarza z resztą szefaek do kuchniZdjęcie do wpisu: częściowe zdjęcia kuchni i łazienki :) no chyba, że jeszcze się pojawią, bo oni do mnie lubią wpadać dopiero ok południaZdjęcie do wpisu: częściowe zdjęcia kuchni i łazienki :)

niestety fotki z komórki i przepraszam za bałagan, w kuchni troszkę ogarnęłam, ale łazienka cały czas na mnie czeka, więc nie zwracać na odciski paluchów na szafkach i kartony na podłogach Zdjęcie do wpisu: częściowe zdjęcia kuchni i łazienki :)

kuchnia, oczywiście jeszcze bez frontów:

Zdjęcie do wpisu: częściowe zdjęcia kuchni i łazienki :)

Zdjęcie do wpisu: częściowe zdjęcia kuchni i łazienki :)

Zdjęcie do wpisu: częściowe zdjęcia kuchni i łazienki :)

i lodówka, jeszcze też niedłączana, ofoliowana i nie na swoim miejscu-to białe niepomalowane, będzie całe zasłonięte meblami:

Zdjęcie do wpisu: częściowe zdjęcia kuchni i łazienki :)

no i łazienka:

Zdjęcie do wpisu: częściowe zdjęcia kuchni i łazienki :)

kabina:

Zdjęcie do wpisu: częściowe zdjęcia kuchni i łazienki :)

i ściana za kibelkiem:

Zdjęcie do wpisu: częściowe zdjęcia kuchni i łazienki :)

w łazience mamy tak, że praktycznie wszędzie są beżowe płytki, oprócz tego kawałka za kibelkiem i ostatni pasek na górze jest z ciemnej płytki i podłoga ciemna, plus meble ciemne!

no ale na piękną, całą kuchnie musicie jeszcze raze ze mną poczekać, a na czystą łazienkę z drzwiamy jeszcze też Zdjęcie do wpisu: częściowe zdjęcia kuchni i łazienki :) ale żeby już nie było, że coś może kręcę i ściemniam dodaje takie fotki jakiem mamZdjęcie do wpisu: częściowe zdjęcia kuchni i łazienki :)

i jeszcze zdjęcie weekendowego mroziku i zimy, bardzo mi się podobały te oszronione drzewa:

Zdjęcie do wpisu: częściowe zdjęcia kuchni i łazienki :)

z resztą jakoś teraz ciężko jest mi się cieszyć, bo wczoraj teść był na gastroskopii i okazuje się, że ma dużego guza przełyku, pobrali wycinki, zlecenie badania poszło na cito i na czwartek mają być już wyniki, boję się tego co usłyszymy, z resztą mój Tata zmarł na raka, więc nie mam najmniejszej ochoty przechodzić to raz jeszcze-dlatego proszę Was o modlitwę i kciuki!

buziaczkiZdjęcie do wpisu: częściowe zdjęcia kuchni i łazienki :)

2012-12-09

pierwsza kąpiel :) Dodaj do ulubionych 

witam Zdjęcie do wpisu: pierwsza kąpiel :)

dziś zaliczyliśmy pierwszą kąpiel w swoim domku, bo nie liczę tych w misceZdjęcie do wpisu: pierwsza kąpiel :)

wrażenia super, człowiek się myje, radyjko gra, światełko świeci, lekki hydromasaż-bajaZdjęcie do wpisu: pierwsza kąpiel :) lubię to, oł jeeeeeZdjęcie do wpisu: pierwsza kąpiel :) łazieneczka jutro będzie skończona, jedynie szafeczki muszą zawisnąć! no i był mały wypadek, bo jak już zmontowali kabinę, coś tam się przesunęło i woda po podłodze się lała, więc musieli odczepić obudowę brodzika, a ta obudowa pękłaZdjęcie do wpisu: pierwsza kąpiel :) więc trzeba będzie odkupić, żebyśmy tylko dostali bez problemu!

zrobiłam też pranie-jak to fajnie, jak człowiek nie obija się o suszarkęZdjęcie do wpisu: pierwsza kąpiel :)

jutro pewnie skończą łazienkę, pewnie dokleją ostatnie płytki przy futrynie w kuchni, bo jednak będą wystawać spod ościeżnicy, no i może zrobią obudowę kominka-już nie mogę doczekać się efektu końcowegoZdjęcie do wpisu: pierwsza kąpiel :)

no i poniedziałek/wtorek mają być mebelki do kuchni, więc jutro tam sprzątam i pomału przenosić będę gramotyZdjęcie do wpisu: pierwsza kąpiel :)

 

zmykam spać

miłej nocy i udanej niedzieliZdjęcie do wpisu: pierwsza kąpiel :)

2012-12-07

dzięki :* Dodaj do ulubionych 

Kochani, dziękuję za kolejne odwiedziny, stuknęło mi już ponad 20.000Zdjęcie do wpisu: dzięki :* cieszę się, że chce się Wam to wszystko czytaćZdjęcie do wpisu: dzięki :* Dziękuję, że cały czas jesteście ze mną i pocichu liczę, że jeszcze ze sobą pobędziemy Zdjęcie do wpisu: dzięki :*

Dziękuję i zapraszam do dalszej znajomościZdjęcie do wpisu: dzięki :*Zdjęcie do wpisu: dzięki :*

Zdjęcie do wpisu: dzięki :*

(źródło zdjęcia-ekarteczka.pl)

2012-12-07

końca nie widać :/ Dodaj do ulubionych 

witam :)

żyjemy w naszym chaosie i bałaganie tydzień i już pomału zaczyna pojawiać się u mnie wqrwZdjęcie do wpisu: końca nie widać :/ bo niby się tyle robi, a tu "końca nie widać, końca nie widać, nie widać, nie widać..." Zdjęcie do wpisu: końca nie widać :/

trzymam się myśli, że w przyszłym tygodniu powinien pojawić się przełom, bo:

1. mają pojawić się już wszystkie meble do kuchni, co prawda pewnie jeszcze bez frontów, no ale chociaż porozkładam sibie gary na swoje miejsce-na fronty poczekam jeszcze, no ale to już nasza wina, bo późno zrobiliśmy zlecenie na wykonanie, więc się nie czepiam, tylko cierpliwie czekamZdjęcie do wpisu: końca nie widać :/ więc jak się pojawią fronty, kuchnia będzie cała, jedynie stołu z krzesłami muszę się jeszcze dorobićZdjęcie do wpisu: końca nie widać :/

2. wujek kończy fugować dziś łazienkę, więc pewnie jutro powstawiają mebelki i kabinę prysznicową i będę przeszczęśliwa! i łazienka też będzie cała skończona!

3. wujek pewnie przez 2 dni da radę położyć płytki na podłodze w spiżarni i wiatrołapie, więc w spiżarence poskręcamy regały i też już porozkładać będzie można słoiczki, przyprawki itpZdjęcie do wpisu: końca nie widać :/

4. chłopaki może skończą na dniach te sufity z płyt na poddaszu, zeszlifuje się i pomaluje i w końcu będziemy mogli kłaść panele, to i może do sypialni się niedługo przeniesiemy na nasze NOWE, WIĘKSZE małżeńskie łożeZdjęcie do wpisu: końca nie widać :/

 

a teraz sobie pobiadolę, pomarudzę i wyrzucę z siebie złośćZdjęcie do wpisu: końca nie widać :/

Liczyłam sobie wczoraj, ile potrzebujemy na ogrodzenie, bo normalnie z niektórymi ludzmi to nie można żyć w symbiozie Zdjęcie do wpisu: końca nie widać :/ Normalnie jeden facet łazi ze spanielem na spacer i ten pies nam łazi po posesji i szcza i sra gdzie popadnie, już mu M. spokojnie mówił, że sobie nie życzymy, żeby pies latał po naszym podwórku, a on na to, że co nam to przeszkadza, przecież nic nam to nie ujmie Zdjęcie do wpisu: końca nie widać :/ dziś znów była wymiana zdań, aż się wujek wtrącił, bo był świadkiem rozmowy, facet do M. że inaczej go załatwi, na to M. że on też go załatwić może, na co facet, że jest za młody, a M. na to, że on za to za stary Zdjęcie do wpisu: końca nie widać :/ normalnie cyrk Zdjęcie do wpisu: końca nie widać :/ ale jak można być takim chamem i doopkiem, że zwraca się mu stale uwagę, a on nic sobie z tego nie robi Zdjęcie do wpisu: końca nie widać :/ i jeszcze do nas z tekstem, że przecież tam jest chodnik, a akurat u nas jest taki myk, że przed domem nie będzie chodnika, bo pamiętacie przecież, że musimy zrobić jedynie drogę wjazdu, czyli jedynie brama będzie wgłąb podwórka, a reszta przy ulicy Zdjęcie do wpisu: końca nie widać :/

A druga sprawa to Energa, normalnie przez tydzień dzień w dzień do nich dzwoniłam, bo nie mogłam podać odczytu przez internet :/ najpierw po upomnieniu, że już prawie 3 tyg czekam, aż mi na maila prześlą login, żebym mogła się zalogować na ich eboku, potem jak już dostałam login, to walczyłam, żeby podać odczyt, to się okazało, że nie mają wprowadzonych moich wszystkich danych i danych licznika, potem wyskakiwał mi błąd, okazało się, że mnie nie odblokowali i po tyg interwencji i wydzwaniania, w końcu udało się podać odczyt! normalnie szok, jaki tam mają burdelZdjęcie do wpisu: końca nie widać :/ a niech tylko mi wyskoczą, że za późno podałam odczyt, to im chyba grdykę przegryzę! chociaż podczas n-tej rozmowy z panią mówię jej, że mam nadzieję, że nie będę obarczona jakimiś karami, kosztami za tą zwłokę, pani odpowiedziała mi, że nie, bo to było z ich winy i niech tak lepiej zostanieZdjęcie do wpisu: końca nie widać :/

normalnie jak już tak sobie tu marudzę i się żalę, to wurzucę z siebie pewną sprawę, nie wiem, czy Ci nasi znajomi czytają tego bloga, jak tak, to chociaż się dowiedzą co o nich i ich "przyjaźni" myślę! Tak się na nich zawiodłam, że szok, na początku budowy mówili, że nam pomogą, a do tej pory nawet palcem nie kiwnęli, ja tam nikogo do niczego nie zmuszam, bo to przecież mój dom i powinnam radzić sobie sama, ale jak M. po pracy ponad miesiąc do nich latał, żeby pomóc przy ich dachu, to człowiek nic nie mówił, tylko szedł pomóc, bo jak to oni zawsze mówią, dobre uczynki zawsze do ludzi wracają-no cóż wróciły, ale nie od nichZdjęcie do wpisu: końca nie widać :/ a teraz tak filują i szpiegują nas z okien, że aż bym się po nich nie spodziewała! a najlepsze było to, że jak przewoziliśmy już tu wszystkie nasze gramoty, to jak któreś było na podwórku, czy w garażu, to jak się tylko pojawialiśmy, to Ci zaraz uciekali do domu, chyba bali się, że zagonimy ich do rozładunkuZdjęcie do wpisu: końca nie widać :/ i czym mnie jeszcze osłabili, był u nas facet montować barierki na górze przy schodach, żeby na górze jak będziemy już mieszkać,to żeby nikt nie spadł na dół po schodach, a ten facet to ich rodzina-jak ja się uszykowałam z małą na spacer, to Ci wysłali córkę na przeszpiegi, że niby do wujka przyszłaZdjęcie do wpisu: końca nie widać :/ ale byłam wkurzona, bo akurat M. nie słyszał, że ktoś puka, a drzwi otworzył mój wujek, pozwolił jej wejść, ale nie pomyślał, że ta zaraz na górę poleci! to nie mogli zadzwonić, że jak skończy, to żeby do nich przyszełd?! a co naśmieśniejsze, że teraz ta nasza "przyjaciółka" chodzi po pracy, bo pracuje w tym samym zakładzie pracy co mój M. i chodzi i rozpowiada ploty, że M. jak jest na urlopie, to znalazł sobie lepiej płatną pracę i będzie się zwalniał! normalnie ręce mi opadły! jeszcze chodzi i roznosi ploty o tym co się dzieje w pracy i że niby wie to od mojego M.Zdjęcie do wpisu: końca nie widać :/ a przecież on nic nie robi, nie szuka sobie nowej pracy i nie gada z "przyjaciółmi" od miesiąca, bo siedzi tylko na budowie i robi od rana do nocy! mam na nich nerwa i tyle, na razie nie chcę takich przyjaciół, którzy nastawieni są jedynie na branie! no i się na nich zawiodłam, więc kontakt i tak już mocno ograniczony ograniczam do "dzień dobry"!

to se pobiadoliłam, wywaliłam to z siebie, mam nadzieję, że mi ulżyZdjęcie do wpisu: końca nie widać :/

potem zgram fotki, to może coś wieczorkiem wstawięZdjęcie do wpisu: końca nie widać :/

miłego piątku i weekendu z prawdziwymi, niezawodnymi przyjaciółmi i bliskimi! :*

2012-12-04

mieszkamy w Lubczyku :D:D:D:D Dodaj do ulubionych 

hejka :)

melduję się z Lubczyka Zdjęcie do wpisu: mieszkamy w Lubczyku :D:D:D:D

najpierw dziękuję za gratulacje i kciuki za przeprowadzkę, przydały się na pewno, bo całkiem sprawnie nam poszłoZdjęcie do wpisu: mieszkamy w Lubczyku :D:D:D:D i tu jak zwykle przydała się przyczepka wujka-dzięki JarekZdjęcie do wpisu: mieszkamy w Lubczyku :D:D:D:D

net nam  wczoraj wieczorem podłączyli, więc mam na nowo kontakt ze światem i z WamiZdjęcie do wpisu: mieszkamy w Lubczyku :D:D:D:D i co najważniejsze necik tu śmiga, więc nie będziemy mieć problemów jak ostatnio! że nawet fotek nie można było dodać!

w temacie zdjęć, to na razie nie dodam nowych, bo na razie nie ma się czym chwalić, chyba, że bałaganemZdjęcie do wpisu: mieszkamy w Lubczyku :D:D:D:D

a tak to mamy część mebli do kuchni, żebym chociaż płytę gazową miała i zlew, reszta mebli ma przyjść po niedzieli, a na fronty trzeba będzie jeszcze trochę poczekać-ale mi już i tak takie jakie są się podobają Zdjęcie do wpisu: mieszkamy w Lubczyku :D:D:D:D podczas ostatniej wizyty w Casto kupiliśmy lampę do kuchni, więc niedługo kuchnia byłaby zrobiona cała, jedynie krzesełek i stolika mi zabraknie, ale mam już coś niedrogiego na oku Zdjęcie do wpisu: mieszkamy w Lubczyku :D:D:D:D

sypialnia nasza już pomalowana, schnie, łóżko małżeńskie stoi na spoczniku i czeka na swoją kolej! też kupiliśmy nowe, bo na tej naszej starej sofie póki co będziemy siedzieć w salonie!

wujek kończy kłaść płytki w łazience, mam nadzieję, że niedługo skończy, bo tak to się myjemy w misce, a wczoraj byliśmy się kąpać u mamyZdjęcie do wpisu: mieszkamy w Lubczyku :D:D:D:D

qrcze, kasa się skończyła, a tyle rzeczy jeszcze do zrobieniaZdjęcie do wpisu: mieszkamy w Lubczyku :D:D:D:D

ale i tak jak samochodem skądś jedziemy do domu, to cały czas mam motylki w brzuchu!

dzieciaki odpukać ok! Mati trochę smarcze, ale on już na starym zaczął! Milenie tu pasuje, nawet 1.12 pobiła rekord spania w dzień-pospała 3h-co do niej niepodobne!

wrażenia z rostawienia pomieszczeń-na razie jest masa miejsca! wszystkie nasze klamoty ze starego mieszkania zmieściliśmy w większym pokoju na poddaszu Zdjęcie do wpisu: mieszkamy w Lubczyku :D:D:D:D  ale łóżka, pralka, stara lodówka porostawiane w innych pomieszczeniach!

póki co jestem szczęśliwa, bo jesteśmy na swoim Zdjęcie do wpisu: mieszkamy w Lubczyku :D:D:D:D

i zastanawiam się kiedy ten chaos zacznie mnie wkurzaćZdjęcie do wpisu: mieszkamy w Lubczyku :D:D:D:D

pozdrawiam z naszej małęj wsi, bo co chwilę pod płotem chodzą nam bażantyZdjęcie do wpisu: mieszkamy w Lubczyku :D:D:D:D a i dziś zaczął padać śnieg i troszkę przymroziło, co mnie troszkę cieszy, bo może nie będzie się tak tego piachu z zewnątrz wnosić!

buziaczki i obyście jak najszybciej zamieszkali we własnych domkach, bo to przepiękne uczucieZdjęcie do wpisu: mieszkamy w Lubczyku :D:D:D:D

 

lubczykkitka Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 52969
Komentarzy: 1860
Obserwują: 91
Wpisów: 182 Galeria zdjęć: 628
Projekt LUBCZYK
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - kujawsko-pomorskie
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia
Polecane linki