285. Trawusia :)
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
Wynalazłam chwilę czasu, żeby kolejny kawałeczek ziemi doprowadzić do stanu używalności ...
Tym razem na tapetę poszedł kawałek przed wjazdem od strony sąsiadów.

Dostałam od Teścia troszkę kamieni ( oddał mi z własnego ogródka
) co by przy płocie ułożyć ( tutaj podziękowania dla Teścia i Daniela - poukładali mi kamienie, bo bydlaki ciężkie jak nie wiem
.

Ja troszkę teren podrównałam, gdzie były jeszcze jakieś chwaściory to pozbyłam się dziadostwa i posiałam trawkę
.
To teraz czekamy, aż będzie rosła 
. Oczywiście powiedział, że to jego pracownicy - nas to tak średnio interesuje kto, ważne żeby poprawić.
















Komentarze