Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

majolika | Obserwuj

2011-09-02

Dotarłam do ściany

To JUŻ- oddzielamy lokale; ograniczone widoki zaprocentują pierwszą łazienkową ścianą.

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

Wszystko się teraz ciągnie i ślimaczy...nie wiem czy to kwestia pogody, braku kasy, osobistych zawirowań czy tez najzwyklejszego w świecie zmęczenia materiału ale trochę mi entuzjazm opadł i nie biegnę już codziennie jak na skrzydłach po kolejną porcję wysiłku.
To chyba najtrudniejszy moment , gdy krzyżują się wszystkie ,,drogi" budowy- kwestie techniczne z wykończeniowymi, instalacje i stawianie ścian, podłączenia plus detale estetyczne. Trzeba to wszystko zebrać do jednego wora, wymieszać, przetrawić . Wcześniej była jedna misja do wypełnienia, można było kilka dni spokojnie od rana do wieczora skupić się na konkretnej rzeczy, teraz wygląda to mniej więcej tak:
- umawiamy się z Tatą co robimy następnego dnia (np. Tata rano oblatuje elektrykę i stawia ściankę, ja od południa lecę z gładzią)
- dnia następnego rano wbijam się w robocze ciuchy, Tata czaruje kable, ja żeby nie tracić czasu zacieram poprzednie ściany (doprowadzając się tym samym do stanu pracującego na czarno w fabryce kokainy uchodźcy ).
- koło południa okazuje się że brakuje jakiejś części, więc trzeba po nią pojechać do sklepu
- robi się dwugodzinny przestój, bo ściany zatarte, nie mam pracy ale upieprzyłam się jak nieboskie stworzenie więc nawet do sklepu nie wyjdę, sfrustrowana siedzę i czekam
- po kilku godzinach wraca Tata, wściekły bo części nie było- więc na dziś koniec roboty.
- jest 17, obydwoje jesteśmy totalnie zmęczeni nieróbstwem, siadam do komputera i robię jakiś zaległy projekt
- projekt jest tak zaległy, że muszę go zrobić na rano, zarywam więc noc
- a następnego dnia śpię do 13, więc na strychu pracuję co najwyżej 5h i nie wyrabiam się ze swoim zadaniem
- tym samym opóźniając robotę o kolejny dzień
- następnego mam godzinne spotkanie w południe, co rozbija dzień totalnie i nie zostaje z niego już nic
- robi się piątek, weekendowa przerwa bo rodzice wyjeżdżają...
.....i tak od kilku tygodni.
Na dodatek dotarliśmy do dna finansowego źródełka o kilka ładnych tysięcy za wcześnie, więc przez najbliższe pół roku będę stacjonować w mieszkaniu w którym bedą:
- łazienka
- schody
- okap
- lodówka
- dwa fotele
- łóżko
- wieszak na ubrania, sztuk raz
- lampka nocna
I to wszystko. Zawsze chciałam wieść skromny i poczciwy żywot, ale chyba nie aż tak;)

Więcej na http://wmaju2.blogspot.com/ 

5 Komentarze
Data dodania: 2011-09-02 16:29:35
Ale superowo się już u Ciebie robi. Jeden z najfajniejszych etapów jak już dokładnie widać kształty pomieszczeń.Nic się nie łam z tymi wszystkimi perypetiami... kto jak kto ale TY to napewno dasz radę;))
odpowiedz
Data dodania: 2011-09-02 19:43:21
Praca wre i już super!!
odpowiedz
Data dodania: 2011-09-03 00:35:43
Wiesz co, nie mam teraz za bardzo czasu - jestem pochłonięta pracą, ale nie potrafię tu nie zajrzec! Jak tylko znajdę chwilę, to dokładnie muszę poczytac wszystko, co dzieje się na drugim blogu - wrzucasz pieknę inspiracje!!!
odpowiedz
Data dodania: 2011-09-03 11:23:32
Bardzo Wam dziękuję, do znudzenia,po raz setny, tysięczny- po prostu dzięki Wam chce mi się dalej i wiecej! Tylko co to będzie jak skończę remont?;(((
odpowiedz
Data dodania: 2011-09-03 12:00:11
Znając życie jak już skończysz remont to zaczniesz kombinować z aranżacjami przestrzeni to dopiero będzie wyzwanie do opisywania;) Nie damy Ci tak łatwo odejść;)
odpowiedz
majolika OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 225317
Komentarzy: 1351
Obserwują: 264
Wpisów: 530 Galeria zdjęć: 447
Projekt W MAJU 2
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem z piwnicą
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Warszawa
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia
OBECNIE NA BLOGU
1 niezalogowany użytkownik