Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

majolika | Obserwuj

2012-02-07

NAGA PRAWDA o remontach

Czyli masz babo placek i bicepsy;)
Zrobiłam dziś mały rachunek remontowego sumienia; pomijając kwestie zysków i strat moralnych, finansowych oraz okolic -  bilans zysków i strat fizycznych jest zrównoważony. Ogólnie wygląda to tak:
 
 
 
GŁÓWNE WNIOSKI:
 
Zdecydowanie można sobie odpuścić siłownię Ba! Regularne trzygodzinne sesje z trenerem kilka razy w tygodniu nie były nawet w połowie tak skuteczne, jak bieganie po schodach z 20 kilowymi paczkami, tysiące przysiadów, wymachów i pompek wykonywanych przez 10 h dziennie. Imponująca rzeźba ciała oraz siła fizyczna godna Supermana  ( ,, może pomogę panu z tym workiem? ooo,widzi pan jaki leciutki" ) wprawiają mnie nadal w lekki samozachwyt.
 
Niestety, trzeba się liczyć z tym że na czas remontu życie towarzyskie umiera, więc nie ma przed kim pochwalić się krzepą na parkiecie; ciągłe wydatki sprawiają że możesz zapomnieć o wakacjach na kilka lat, więc smukłe ciało zamiast w bikini marnuje się w pokutnych worach; po zakończeniu remontu prawdopodobnie będzie się wymagało stałej opieki lekarskiej i KOSMETYCZNEj, bowiem remont niszczy wszystko- włosy, cerę, paznokcie i mózg. Oraz samoocenę, gdy po raz kolejny rano omija się wzrokiem wszystkie kolorowe ciuchy i sięga po kolejne szare spodnie dresowe, a kosmetyki w zapomnieniu tracą datę przydatności w zakurzonym kuferku.


Wnioski zatem są takie, że....eeee.....nie wiem co o tym sądzić. Działam dalej:)

14 Komentarze
Data dodania: 2012-02-07 17:16:41
Nic dodać, nic ująć - genialne podsumowanie!
odpowiedz
Data dodania: 2012-02-07 17:38:38
ja jednak wolę wymodelowaną sylwetkę niż sztuczne paznokcie :)
odpowiedz
Data dodania: 2012-02-07 20:46:03
Najważniejsze, że garb ci nie urósł. Wymodelowana sylwetka tylko na plus. Kto? by liczył straty jest ich pewnie za dużo. Pozdrawiam
odpowiedz
Data dodania: 2012-02-07 22:35:01
Po głębszym przemyśleniu sprawy równiez przychylam sie ku sylwetce, zwłaszcza że jak już wspominałam- jem za półk wojska, na razie bez konsekwencji;) Czasem tylko muszę zbastować, ostatnio złapałam się na tym że otwieram facetom drzwi do samochodu...
odpowiedz
kahna  
Data dodania: 2012-02-08 11:20:21
heeh super podsumowanie!! opisy na rysunku - strzał w 10!!!! oj czesto po budowie nie mogłam się podnieść ani rano z łóżka ani powstac z kolan po robocie. nie wspomnę już o paznokciach i rękach po sprzątaniu (pomimo że w rękawiczkach gumowych) - miałam wtedy wesele i Pani kosmetyczka musiała mi je doprowadzić do ładu i składu bo wstyd było yjśc do ludzi.
odpowiedz
Data dodania: 2012-02-08 11:26:41
zapomniałam już, że mam ręce;) Ostatnio z chłopakiem porównywaliśmy dłonie- hm....zazdroszczę mu, nie ma żadnych odcisków! I paznokcie ładne...
odpowiedz
Data dodania: 2012-02-08 11:50:03
działaj, działaj! Uwielbiam Twój blog! :)
odpowiedz
Data dodania: 2012-02-08 17:22:11
wprawdzie ani płytki nie ułożyłam sama (jeszcze : ), ale nie narzekam na bezczynność na miejscu inwestycji i wokół niej i też na sylwetkę nie narzekam (choć na to akurat nigdy nie narzekałam i wydaje mi się, że Ty też należysz do tych co czy fugują czy nie mogą śmiało 2 obiady wciągnąć :P), na skórę na dłoniach patrzeć nie mogę, choć zaczynam już hurtowo wykupywać krem do rąk z gliceryną... A przez te mrozy codziennie dymam do stajni 5 kursów z prawie 20 litrami wody na raz więc biceps też zaczyna się wyrabiać... gorzej z kręgosłupem :/. Satysfakcja? Gwarantowana!
odpowiedz
Data dodania: 2012-02-08 19:45:41
No tak, ty jeszcze masz zwierzyniec! Załóżmy fundację- NA RZECZ DZIEWCZYN Z MOJEJ BUDOWY;). Przyjmowana gotówka, usługi ( masaże, spa) oraz pomoc materialna ( regenerujące kosmetyki).
odpowiedz
galatea  
Data dodania: 2012-02-08 23:10:19
ja sprawy ducha i ciała odłożyłam do najciemniejszej półki w szafie, niby nie urabiam się po pachy, ale też wyłączyłam się z życia, zamiast do fryzjera lecę do rossmana po farbę do włosów, a nadwyżki z wirtualnie zaoszczędzonych pieniędzy wydaję na ustrojstwa i biżuterię dla domu ;-) czekam jednak na ten dzień kiedy pójdę i hurtem zrobią ze mną porządek ........ bo w lustro już prawie nie patrzę, zaniedbałam nawet lodówkę i to tak maksymalnie, gdyby nie to że mam dziecko i wstyd mi jak mówi "mama głodny jestem, nie ma nic w lodówce, dasz mi coś do chrupania ?" to by przeszła na gorący kubek i pieczywo tostowe - kupowane raz w tygodniu - bo kto ma czas na zakupy ..... a tego ciała to Ci zazdroszczę, zawsze miałam problem z wagą ;-( nawet jak nie mam co jeść to coś znajdę i przytyję ;-)
odpowiedz
Data dodania: 2012-02-08 23:46:54
Spokojnie, nikt nie jest cyborgiem. Dziecko na pewno doceni Wasz zapierdziel i to że zamieszka w wielkim domu. Czasy głodu też;). Kiedyś będzie opowiadał wnukom : za moich czasów, do jedzenia były tylko tosty....z gipsem...
odpowiedz
Data dodania: 2012-02-08 23:49:36
PS. Do czasów remontu byłam niezłym pulpetem; niestety gdy nie fuguję odmawiam dokładek, z żalem wielkim i tęsknotą...
odpowiedz
galatea  
Data dodania: 2012-02-09 10:00:15
i jak upolowałaś coś w tym outlecie ? ja się zastanawiam nad jakąś okrągłą umywalka do wc i jeszcze znalazłam fajną stronę i tu jest dużo więcej tańszych baterii - właśnie zamawiam to na górę http://tania-lazienka.eu/art-deco-ad5144/ a czasy głodu to i ja pamiętam z dzieciństwa i są to miłe wspomnienia ;-)
odpowiedz
Data dodania: 2012-02-09 10:05:56
Galatea
Wykupiłaś same najfajniejsze rzeczy;P Super przeceny na zestawy prysznicowe, szukam teraz dla klientki i mam swój typ. Dzięki za linka!Zaglądałam na tą stronę tyle razy, a outletu nigdy nie zauważyłam...
odpowiedz
majolika OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 226109
Komentarzy: 1351
Obserwują: 264
Wpisów: 530 Galeria zdjęć: 447
Projekt W MAJU 2
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem z piwnicą
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Warszawa
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia