2012-11-02
upss....chyba zapomniałam o czymś :/
Dach juz opapowany, przygotowany na łaty i dachówkę a mi się przypomniało , że......kominy nie wykończone - nie otynkowane :/ upss...... I co teraz? Będę musiała zlecic to dekarzowi - tylko czy się zgodzi? Już i tak trochę stękał że termin się przesunął (mielismy kłaśc dachowkę we wrzesniu) i zimno na dworzu. Jednak trudno opanować wszystkie szczegoly w budowaniu na odleglosc.
A teraz zdjęcia z dzisiejszego poranka :) Panowie jeszcze muszą wszystko uprzatnąć i pan dekarz może działać.




Komentarze