Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

martadaniel | Obserwuj

2011-12-20

Jak to było z piecem Dodaj do ulubionych 

Montaż pieca to nie jest taka prosta sprawa jak by się mogło na początku wydawać.

Po pierwsze zbiornik na wodę dostaliśmy nie ten, który kupiliśmy. Ktoś, gdzieś się pomylił i wysłał nam coś zupełnie innego, co nie nadawało się do naszej kotłowni. Trzba było poczekać na nowy zbiornik.

Jest...właściwy zbiornik...

Chłopaki docinają rurki, łączą, mierzą i w końcu w sobotę odpalamy piec - oczywiście na przedłużaczu od sąsiada.  Jest super, w domu zrobiło się cieplutko...Daniel kupił zapas ekogroszku.

Ale nasza radość nie trwała zbyt długo... w niedzielę Daniel pojechał na budowę zerknąć, czy wszystko ok...i niestety nie było dobrze. Zepsuł się czujnik temperatury. Piec zgaszony - koniec grzania. Zdjęcie do wpisu: Jak to było z piecem To się nazywa złośliwość rzeczy martwych.

Teraz czekamy na przysłanie nam nowego czujnika. Mam nadzieję, że na dniach wrócimy do przyjemnego ciepełka. 

Zdjęcie do wpisu: Jak to było z piecem

3 Komentarze
Data dodania: 2011-12-20 11:59:31
Mam nadzieje ze te problemy nie będą trwały wiecznie... Zazdroszczę Wam tego ciepełka :)
odpowiedz
Data dodania: 2011-12-20 19:14:51
naczynie przeponowe
wg mnie tak się naczynia nie montuje.
odpowiedz
Data dodania: 2011-12-20 22:02:14
to się nazywa złośliwość przedmiotów .... szybkiej wymiany czujnika... trzymam kciuki....
odpowiedz
martadaniel Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 89247
Komentarzy: 1952
Obserwują: 242
Wpisów: 221 Galeria zdjęć: 605
Projekt OPAŁEK 2G ODBICIE LUSTRZANE
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - okolice Krakowa
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia
Polecane linki