Ale wir!!!
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
Od samego ranka wpadła ekipa od wod-kan i c.o.Jak zaczęli wyładowywać materiał-zgłupiałam
.Cały mój porządeczek diabli wzięli.Polatałam po pomieszczeniach z Majstrem i ustaliliśmy,gdzie mają być kaloryferki,gdzie geberity itd.Nie przypuszczałam,że tak od razu będą montować to wszystko.Jak wróciłam po południu,część kaloryferów już wisiała,ściany pokute do kanalizacji a na tarasie stał sobie kocioł.Firma ma hasło reklamowe-"Grzejemy jak Kawaleria"Zobaczymy,jak zagrzeją u nas.Zdjęcia wrzucę później-nie chciałam się kręcić z aparatem między Majstrami
.Panie zaczęły dzwonić do CENTRALI.Co się okazało-wszystko gra.Ktoś tam na "górze"nie dopatrzył się dachu,zakupionych materiałów i zapłaconych faktur.40 min oczekiwania w stresie ale wreszcie jest
.Jutro zajrzę na moją ulubioną stronę z wyposażeniem łazienek i zamówię upatrzone umywalki,miski wc i bidet.Potem po płytki do Casto...Oj zaszaleję z promocjami
.
.Jak zima jeszcze długo pociągnie,to będę musiała całkowiecie wymienić garderobę.
.Trudno mi było wyjść z wanny po kapieli, a o wrzucaniu zdjęć nie było mowy.Dziś nadal mam problemy z niektórymi moimi członkami ale efekt jest-Mężuś pochwalił.Teraz kilka fotek domu z okienkami:





.
.


Komentarze