Powol, powoli, ale ciągle do przodu...
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
zaloguj



Od ostatniego wpisu,wiele się wydarzyło i na budowie i w życiu... W lutym na świat przyszła nasza
wymarzona druga córcia, 3 tygodnie później sprzedaliśmy mieszkanie i plan i marzenie jest takie, że na Boże Narodzenie będziemy u siebie... Poki co mamy okna, blachodachowkę, oczyszczalnie, elektrykę, część hydrauliki i tynki... Aktualnie Mąż z Teściem w wolnych chwilach robią ocieplenie domu... Powoli do celu.... 




I dalsze prace,zasypywanie, zabezpieczanie folią kubełkową, zasypywanie fundamentów, kanalizację również robiliśmy sami z pomocą koparki przy zasypywaniu hi hi i teścia przy kanalizacji
Komentarze