zupełnie sam początek
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
W oczekiwaniu na termin wizyty u architekta zaczęłam przeglądać forum, kosztorysy, blogi i może trochę dlatego postanowiłam stworzyć swój blog :)
Zaczęło się to ... już nie pamiętam kiedy, zawsze marzyłam o własnym domku z kawałkiem podwórka. Mój mąż posiadał działkę, ale jak się okazało sprawy spadkowe były tak skomplikowane, że postanowiliśmy uzbierać na kupno nowej. Znaleźliśmy ją szybko, może za szybko? :) specjalnie się nie zastanawialiśmy, mężowi od zawsze podobała się okolica (zreszta jako dziecko mieszkał na drugim końcu tej właśnie ulicy). Z jednej strony domki jednorodzinne a z drugiej pole. Jako dziecko wychowane w bloku wolałam działkę z sąsiadami z każdej strony, no ale cóż poszłam na ugodę, bo w końcu nie było to totalne odludzie :) Pewne było to że nie chcę opuszczać mojego małego, ale zawsze, miasta. Wyprowadzka na wieś po prostu nie wchodziła w grę. Działka mała 600m2 w kwadracie. No więc działka jest, teraz projekt. Mąż stwierdził że wybór należy do mnie. Z początku miałam w głowie zupełnie inna koncepcję chciałam domek w stylu "dworku", przeglądałam milion stron internetowych, katalogi. Chodziło mi o coś w stylu "Dom pod wierzbą" firmy Archon. Po wielu zmianach decyzji czy z piwnicą czy bez, z garażem czy bez, z dodatkowym pokojem na dole czy nie? W końcu wybraliśmy, a raczej wybrałam projekt własny, mały domek około 100m2 powierzchni użytkowej + garaż i pomieszczenie gospodarcze, łączna powierzchnia całkowita to około 128m2. Dach ma prostą konstrukcję, jest dwuspadowy. Jest to coś w rodziaju "Dom w pięknotkach" Archonu. Pora w takim razie wybrać projektanta który spełni to marzenie które miałam na razie tylko w głowie. Zadzwoniłam do 5 architektów z polecenia, ceny od 3000 do 14 000 zł :o tak do 14 tyś zł. Wybraliśmy... w przyszłym tygodniu mam do niego dzwonić umówić sie na wizytę, zadzwonię od razu w poniedziałek wiadomo :) kiedy się umówimy i co załatwimy to się okaże. Póki co muszę czekać....czego nie znoszę.... bo wolę działać :) no ale sama sobie tego nie narysuję :)
Komentarze