Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

msz-n | Obserwuj

2010-01-11

Czekaj tatka latka = nowe motto budowlane?

Tak, tak, chyba nowe motto budowlane. Granie w kulki z inwestorem, to jest to, ooo... yes!

Przyjedzie nam ekipa, czy nie przyjedzie? To jak wróżenie z fusów... Fakt, kiedyś przyjedzie - może w kwietniu??

Mieli być dzisiaj; miało być 5. Może będą jutro - raczej max 3. Mieli robić dach... może folie położą... gdy się zjawią.
No nic, inwestor wszystko zniesie... podobno...

Obstawiacie? Kto głosuje, że przyjadą, a kto, że przytną w pręta?
Ja stawiam, że przyjadą, ale w kwietniu.

12 Komentarze
Data dodania: 2010-01-11 22:35:49
Wstrzymaj platnosc i przyjada z samego rana-jak na roraty(lampiony sie im przydadza bo o 6 cima) Pozdrawiam :)
odpowiedz
msz-n  
Data dodania: 2010-01-11 22:46:42
Re: aksamitka2boleslawiec
Mam wrażenie, że chyba na tym im nie zależy... Kasę dostaną na odbiór techniczny, a miało być wszystko gotowe przed Świętami. Teraz nie wiadomo kiedy...
odpowiedz
virion  
Data dodania: 2010-01-11 23:04:11
to, że zawalają terminy, to normalka! a jak juz się umówią, to zawsze sie spozniaja. przestalam byc punktualnie na budowie, bo nie chce mi sie tam siedziec i czekac godzine. jak cos to niech na mnie czekaja :) jest to najnormalniejszy brak poszanowania drugiego człowieka i jego czasu. nie wiem skąd to się bierze, a tym bardziej nie mam pomysłu jak to wyplenić :/
odpowiedz
Data dodania: 2010-01-11 23:08:57
A w umowie nie macie ustalonych kar za opóźnienia?
odpowiedz
Data dodania: 2010-01-12 08:41:50
Widzę, że Was też dopadło. No nic, trzeba się uzbroić w cierpliwość...
odpowiedz
gosc
Data dodania: 2010-01-12 08:43:28
Witam!Jako inwestor także byłabym rozgoryczona opóźnieniami na swojej budowie lecz jako człowiek wykazałabym maximum wyrozumiałości dla pracowników wykonujących dla mnie pracę.Wszak trzeba wziąć pod uwagę drodzy komentatorzy,że mamy zimę i to nie byle jaką. Czytając Państwa komentarze zastanawiam się czy ktokolwiek z komentujących powyższy wpis pracował kiedyś na budowie(na dachu) przy padającym śniegu,wiejącym mroźnym wietrze i w temperaturze -4,-7 stopni.Radzę spróbować i życzę po takiej akcji duuużo zdrowia przez następne dni.
odpowiedz
gosc
Data dodania: 2010-01-12 09:12:26
Przeczytawszy wpis i komentarze nie możemy pozostawić tego bez odzewu z naszej strony.Jako wykonawcy jesteśmy dotknieci tym co tu napisano(delikatnie mówiąc).Najprościej jest krytykować nie znając prawdy tak do konca.Nie wiem czy Państwo wiecie,ale w wielkopolsce jest problem z poruszniem sie po drogach (ponad 1metrowe zaspy),temperatura także nie sprzyja pracom na powietrzu w szczególności na dachu.Chcę dodać,że u nas pracują ludzie,a nie maszyny mrozoodporne.Dwóch pracowników właśnie leczy zapalenie oskrzeli.W temacie ignorowania klienta i cyt."przycinanie w pręta" oraz wspomnianych kar za opóźnienia chcę wyjaśnić,że niestety ów opóźnienia,jak doskonale wie inwestor powyższej budowy nie wyniknęły z naszej winy.Pani wie,że rozpoczęcie było wyznaczone na MARZEC 2009 i wina lezy po stronie banku.Na dobra sprawę to my jako firma kierując się stanem faktycznym zawartym w umowie powinniśmy już naliczać odsetki karne za niedotrzymanie terminu przez inwestora.Jeśli chce się krytykować nalez napisać całą prawdę. Oczekując dalszej współpracy w dobrej atmosferze liczymy na odrobinę samokrytyki także ze strony inwestora i zamieszczenie sprostowania powyższego wpisu. Pozdrawiam
odpowiedz
msz-n  
Data dodania: 2010-01-12 09:21:43
Re:
Słuchajcie, nie chodzi o to, że chcemy zmusić ludzi do pracy w mrozie (wystarczy przeczytać kilka naszych wcześniejszych wpisów). Dlatego chyba z 5 razy pytaliśmy, czy rzeczywiście będą jak planowano przez 3 tyg. Wszyscy widzieli jaka jest temperatura i warunki. Można było powiedzieć: stop, zimno, czekamy, planujemy na bieżąco i bez wyprzedzenia? My bylibyśmy wkurzeni o poślizg, ale nikt nie szedłby w koszty: ani my bo musimy płacić za noclegi, z których się nie korzysta, ani Ekipa, że muszą do nas jechać kilkanaście godzin w śniegu.
odpowiedz
msz-n  
Data dodania: 2010-01-12 09:39:42
Re: Panie Andrzeju
Panie Andrzeju, wie Pan doskonale, że: 1- jesteśmy z Was bardzo zadowoleni i zawsze chwalimy, nie tylko na blogu. 2- żadna ze stron nie chce sięgać po żadne kary w stosunku do drugiej strony, bo wszystkim zależy na udanej współpracy (Wam - żebyśmy my byli zadowoleni, nam - żebyście nam solidnie dom zrobili). 3- wpis na blogu był celowy, żeby Was zmusić do reakcji i był w miarę wyważony. Tak, jak dzisiaj mówiłam, wystarczyło w ub. tyg. powiedzieć, że nie wiecie czy przyjedziecie ze wzgl. na temperaturę i śnieg u Was (u nas jest go niewiele). Martwilibyśmy się niebezpieczeństwem zerwania umowy przez bank, ale żadne z nas nie pakowałoby się w dodatkowe koszty. I tyle. A teraz mamy tak: my jesteśmy wkurzeni, bo Was nie ma, a Wy wkurzeni, że na mrozie trzeba tyrać. A popędza nas nie jakieś "widzi mi się", tylko terminy obwarowane w umowie bankowej. Każde z nas jest po to, żeby pilnować swojego interesu, więc proszę się nie obrażać, że to robimy. Pozdrawiam Monika
odpowiedz
gosc
Data dodania: 2010-01-12 12:32:03
A na Syberii kiedy budują domy jak tam bez przerwy mrozy i to nie -6 stopni jak u nas? Umowa z bankiem to nie dziecinada, ich mróz nie interesuje. Teraz w Polsce buduje się przez cały rok i ekipa nie powinna się obrażać o to, że prosicie o rzeczowe decyzje? Życzę Wam , żeby chociaż z bankiem nie było problemów.
odpowiedz
Data dodania: 2010-01-14 01:38:10
Moniko - mam nadzieję, że w końcu pogoda w Polsce pozwoli ekipie na dokończenie domu! Trzymam kciuki i życzę powodzenia:)
odpowiedz
msz-n  
Data dodania: 2010-01-15 11:15:22
Re: kasiaros
Też mieliśmy taką nadzieję... ale wczoraj mróz Ekipę do domu przegnał... Od poniedziałku zapowiadają znośne temperatury, więc czekamy. Gdy przyjdą opady do środka wszystko leci. Z jednej strony dobrze, że mrozik, bo drewno wilgoci nie ciągnie, z drugiej strony przedłuża nam się wszystko... i dom i PC i oczyszczalnia...
odpowiedz
msz-n OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 151424
Komentarzy: 2058
Obserwują: 93
Wpisów: 418 Galeria zdjęć: 1955
Projekt ŻW - WŁASNY
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - drewniana-bale
MIEJSCE BUDOWY - "kozia wólka"
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia