Windą na poddasze, a rurą w dół... [20100626]
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
Pracująca, rodzinna sobota. Najpierw przymiarki, czyli jak zejść rurą w dół... Całkiem prosto, skoro wykop zrobiony i miejsce na kable oznaczone. Trzeba tylko zmierzyć, ile ich potrzeba do przyszłej skrzynki elektrycznej i do roboty...
![Zdjęcie do wpisu: Windą na poddasze, a rurą w dół... [20100626]](/pliki/msz-n/image/elprzy-5.jpg)
To tylko przymiarka, ale wyszło OK. Teraz czekamy, aż skrzynka stanie.
Panowie od przyłącza, przy okazji swojej pracy, oczyścili nam drogę. To jeszcze nie pełna jej szerokość, ale przynajmniej rzepak i chwaściory nie rysują samochodu:-)
![Zdjęcie do wpisu: Windą na poddasze, a rurą w dół... [20100626]](/pliki/msz-n/image/elprzy-6.jpg)
Zmieniając temat:
Wiecie może, jak wtaszczyć całe płyty KG na poddasze nie mając schodów? To popatrzcie, jaką mamy windę!
![Zdjęcie do wpisu: Windą na poddasze, a rurą w dół... [20100626]](/pliki/msz-n/image/winda-12.jpg)
Do jej obsługi potrzebne są 4 osoby: po 2 u góry i na dole. "Podawacze" kładą "do" windy i popychają...:
![Zdjęcie do wpisu: Windą na poddasze, a rurą w dół... [20100626]](/pliki/msz-n/image/winda-18.jpg)
A "Łapacze" na poddaszu podciągają w górę i taszczą na miesce przeznaczenia. Tym sposobem wtargaliśmy całkiem pokaźną ilość:![Zdjęcie do wpisu: Windą na poddasze, a rurą w dół... [20100626]](/pliki/msz-n/image/winda-20.jpg)
Gdy skończyła się praca z płytami, w ruch poszły stelaże:
![Zdjęcie do wpisu: Windą na poddasze, a rurą w dół... [20100626]](/pliki/msz-n/image/winda-22.jpg)
Potem stanęły na swoich miejscach:
![Zdjęcie do wpisu: Windą na poddasze, a rurą w dół... [20100626]](/pliki/msz-n/image/powc0-24.jpg)
Na dole za to zrobiło się sporo jaśniej:
![Zdjęcie do wpisu: Windą na poddasze, a rurą w dół... [20100626]](/pliki/msz-n/image/winda-26.jpg)
Na takich pracach minęła nam sobota. Oprócz tego oczywiście nieśmiertelne i nie kończące się pielenie chwastów w "plantach"...
A, żeby całkowicie nie odchodzić od tematu KG - zaczęło się wykonywanie stelaży przy drzwiach i oknach. Na pierwszy ogień poszły drzwi tarasowe:
![Zdjęcie do wpisu: Windą na poddasze, a rurą w dół... [20100626]](/pliki/msz-n/image/kg8sl-10.jpg)
Jak tak dalej pójdzie, za tydzień będziemy się uwijać na poddaszu...
Komentarze