Przepis na kremówki [20101106]
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
Uwaga, Panie kucharki i Panowie kuchciki. Dzisiaj "zapodajemy" przepis na kremówki.
Przepis na ciasto weźmiemy z netu, a gwoździem programu będzie nasz kremik!
Potrzebna nam będzie ekstra maszynka (szpryca) do kremu:
![Zdjęcie do wpisu: Przepis na kremówki [20101106]](/pliki/msz-n/image/krm-ins1.jpg)
Jeśli się szykujecie na Święta - lepiej ją schowacie głęboko, żeby nikt "w potrzebie" (jak ja) jej nie znalazł...
Taką maszynkę zapełniamy... hmmm... kremem? Cóż... ja (= wywrotowiec) napełniłam Cekolem...:
![Zdjęcie do wpisu: Przepis na kremówki [20101106]](/pliki/msz-n/image/cekol-a45.jpg)
Później już szło z górki... najpierw poździerałam akryl ze wszystkich narożników. Dlaczego? Bo jedyne, co widziałam po wejściu do pomalowanego pokoju, to były odcinające się, ciemne narożniki... I to pomimo faktu, że akryl pod jasną farbą był w kolorze białym... Cóż - ja widziałam i mnie trafiało... poświęciłam więc dniówkę na ścinanie / wyrywanie / obcinanie / czyli częściowe dewastowanie wcześniejszej pracy... Trudno - albo będzie zrobione jak trzeba, albo będzie mnie trafiać ciemny szlaczek...
Opcja 1 wygrała!
Teraz spójrzmy, do czego mi była ta szpryca:
![Zdjęcie do wpisu: Przepis na kremówki [20101106]](/pliki/msz-n/image/krm-ins5.jpg)
"Kremik" szedł w narożniki. I trzeba go było wygładzić paluchem:
![Zdjęcie do wpisu: Przepis na kremówki [20101106]](/pliki/msz-n/image/krm-ins7.jpg)
Czyli prawie tak samo, jak akryl... Prawie - a jednak robi różnicę... ale o tym już w następnym odcinku ;-)
Komentarze