Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

muchy | Obserwuj

2010-10-11

poddasze Dodaj do ulubionych 

Pod koniec września Muszka z tatą wzięli się za zdejmowanie szalunków i stempli. Robota żmudna i wcale nie taka łatwa. Potem trzeba było poukładać deski - już chyba 3 raz z kolei - i powyjmować z nich gwoździe. Pogoda piękna i przyjemna do pracy na świeżym powietrzu.

Zdjęcie do wpisu: poddasze

Wnętrze mieszkania jest super. Nawet Muszka jest zadowolony z jego przestronności. Wiem, że to pojęcie względne, ale naprawdę jest tu sporo miejsca. To widok na aneks kuchenny. Po prawe wejście z wiatrołapu.

Zdjęcie do wpisu: poddasze

Widok na salon

Zdjęcie do wpisu: poddasze

Zdjęcie do wpisu: poddasze

Drzwi z wiatrołapu i wc.

Zdjęcie do wpisu: poddasze

5 października przyszli murarze. Uwinęli się ze ścianami poddasza w 3 dni. Mają jeszcze sporo pracy w tym roku więc się sprężają. Fajnie, że tak szybko, ale nie obyło się bez wpadki. W południe ostatniego dnia na naszej budowie murarz stwierdził nagle, że braknie  2 palet cegły i cementu. Muszka musiał więc w ciągu kilku godzin je załatwić. Udało mu się, ale musieliśmy cegłę wozić na 4 razy skodą z przyczepką, bo w cegielni nie było żadnego wolnego auta. Trzeba się też było uwijać, bo hurtownia czynna była do 16. A wszystko mogło się obyć inaczej: bez nerwów i pośpiechu, bo Muszka pytał murarza poprzedniego dnia czy niczego nie zabraknie a ten stwierdził, że nie. Ręce opadają Zdjęcie do wpisu: poddasze No cóż, było minęło. Dobrze, że ostatecznie się udało. 

Tak wygląda poddasze:

Zdjęcie do wpisu: poddasze

Zdjęcie do wpisu: poddasze

Na wprost wejście do łazienki:

Zdjęcie do wpisu: poddasze

 

Zdjęcie do wpisu: poddasze

Zdjęcie do wpisu: poddasze

Pralnia

Zdjęcie do wpisu: poddasze

W piątek i w sobotę Muszka z tatą i wujkiem zalewali schody wejściowe i taras. Harowali od świtu do nocy, ale pięknie się spisali. 

Zdjęcie do wpisu: poddasze

Zdjęcie do wpisu: poddasze

Zdjęcie do wpisu: poddasze

Zdjęcie do wpisu: poddasze

Kotłownia już umeblowanaZdjęcie do wpisu: poddasze

Zdjęcie do wpisu: poddasze

 

Zdjęcie do wpisu: poddasze

Dotarło drewno na więźbę i nasze filary:

Zdjęcie do wpisu: poddasze

Zdjęcie do wpisu: poddasze

Zdjęcie do wpisu: poddasze

Hydraulicy założyli też wyjścia kanalizacyjne:

Zdjęcie do wpisu: poddasze

W środę 13 października przychodzą cieśle zakładać więźbę. Oby tylko pogoda się jeszcze utrzymała.

  

muchy Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 10338
Komentarzy: 42
Obserwują: 4
Wpisów: 30 Galeria zdjęć: 219
Projekt INDYWIDUALNY
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - poniatów
ETAP BUDOWY - II - Parter
Polecane linki