Zgłoszenie budowy i kłopoty, kłopoty....
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
Witam, kierownik znaleziony, zamiar budowy zgłoszony na 8.05. Zaraz po weekendzie majowym zabieramy się za utwardzenie drogi dojazdowej do naszej działki. Później przyjdzie czas na ogrodzenie tymczasowe i garaż blaszany. Prace związane z budową planujemy na koniec maja. Wszystko miało się ładnie układać a po drodze powstał problem. Były właściciel działki zobowiazał się (wpis w akcie notarialnym) do doprowadzenia wodociągu w drodze między działkami do końca roku 2013 (pokrywamy 1/20 kosztów). Jednak już widać, że się nie wywiąże. Do tego kompletnie nie możemy z nim dojść do porozumienia w tej sprawie. Fundamenty czas zacząć a na wodę się nie zanosi. Po kontakcie z dostwcą wody okazało się, że nie został nawet złożony projekt na budowę wodociągu, więc przez kilka najbliższych lat na wode nie ma co liczyć w tej okolicy. Trochę nie wiemy co mamy robić, gdybym wiedziała, że taka sytuacja będzie miała miejsce to bym kupiła inną działkę. A teraz już szkoda z niej rezygnować, bo mamy już pozwolenie na budowę. Jestem w szoku ilu jest nieuczciwych ludzi na tym świecie, którym zależy jedynie na szybkiej transakcji i obiecywaniu "gór i dolin". Najpierw problem z drenami poniemieckimi na działce (problem z PnB), o których istnieniu sprzedający nic nie powiedział a teraz to. A najciekawsze, że transakcja była przeprowadzona z udziałem biura nieruchomości... W najgorszym wypadku będziemy musili wykopać studnię jakiej nie planowaliśmy. A miało byc tak pięknie.
Komentarze