Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

nasz-dom | Obserwuj

2013-10-15

Czy montować okna połaciowe przed zimą?

Boimy się montować okien połaciowych na zimę - mamy ich na dachu 5 sztuk, więc to dość spory wydatek (nawet jakby nie był spory to każda strata boli). Budynku nie zamykamy na zimę, jedynie planujemy stan surowy otwarty. Działka jesy usytuowana na uboczu, z boku jeden wybudowany sąsiad, ale prawie nie wychodzi z domy i często go nie ma. Reszta to jedynie pole podzielone na działki, więc sami wiecie trochę strach. Mieszkamy dość spory kawałek od działki.

Czytałam sporo na różnych forach i jest kilka rozwiązań:

- położenie dachówki na całej powierzchni dachu przed zimą, a po zimie stawienie okien dachowych (dochodzi koszt na wiosnę - ale zawsze to mniejszy koszt niż kupno nowych okien)

- montaż jedynie ram od okien i zabezpieczenie dziur folią a przemagazynowanie samych okien w jakimś bezpiecznym miejscu - musielibyśmy skombinować jakąś miejscówkę, bo nie dysponujemy żadnym takim miejscem, wada takiego rozwiązania jest taka (po rozmowie z sprzedawcą okien), że dach przez zimę będzie pracował i może się okazać po zimie, że okna nie będą pasowały w ramy i konieczna będzie przeróbka, a tego też byśmy nie chcieli

- krycie okien pod folią - czytałam, że dla zmyły niektórzy montują okna i zalepiają je od strony dachówki folią, aby oszukac złodzieji, niby nie widać, że są zamontowane

- zabezpieczenie miejsc od strony wewnętrznej budynku (w miejscu okien) jakimiś dechami, aby trudniej było je wymontować - tylko jak my sobie poradzimy z montażem i demontażem to złodziej napewno też :(

Kurcze, człowiek cieszy się, że się buduje, ale czym ma już więcej to mniej śpi po nocach bo boi się, że może wiele stracić. Już nie raz w życiu ktoś nam coś ukradł (narazie nie wliczając w to budowy), ale wiem jak to smakuje i jednak się boję o te nasze okienka.

Jak Wy to rozwiązaliście? Dzięki z góry za posty.

4 Komentarze
Data dodania: 2013-10-15 15:55:20
Ja bym chyba przemyślała kwestię przykrycia otworów na okna dachowe dechami, tak, żeby nie padało do środka, a na wiosnę zamontować okna.
odpowiedz
Data dodania: 2013-10-15 16:02:32
Jeśli budowa będzie otwarta to też bym się zastanowiła nad tymi oknami, u nas dach był gotowy we wrześniu-razem z oknami, a resztę okien i drzwi wstawialiśmy w listopadzie. Za każdym razem jechałam na budowę z "duszą na ramieniu" czy aby ktoś tych naszych dachowych okien nie gwizdnął, co się zdarzyło w okolicy. Na szczęście wszystko ok. chyba bym się załamała bo też mamy 5 okien 94x140 po 1500 za szt (z montażem)
odpowiedz
madic27  
Data dodania: 2013-10-29 10:24:47
moim zdaniem to ja bym zostawił otwory na zime i nie montował okien.nie ma co kusic diabła a jak potem macie żałowac i sie denerwować.to tylko moje zdanie.pozdrawiam...
odpowiedz
birbi  
Data dodania: 2013-11-25 19:26:39
My położyliśmy dachówkę a z oknami czekamy do wiosny.
odpowiedz
nasz-dom OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 36951
Komentarzy: 273
Obserwują: 48
Wpisów: 76 Galeria zdjęć: 228
Projekt MIKI II
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Wielkopolska
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia