Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

naszdomwlesie | Obserwuj

2012-02-01

U zarania.. Dodaj do ulubionych 

Trasa dojazdu do działki, od końca co prawda, ale to moje blogerskie początki i liczę na Waszą wyrozumialość.Zdjęcie do wpisu: U zarania..

 

Widok na drogę doprowadzającą do działki (auto stoi przy naszym froncie).

Zdjęcie do wpisu: U zarania..

Zakręty, zakręty..

Zdjęcie do wpisu: U zarania..

A tak wyglądała sama działka tuż przed kupnem.

Widok z okien sąsiadów na front działki

Zdjęcie do wpisu: U zarania..Zdjęcie do wpisu: U zarania..

A to nasz wagon mieszkalny.

Zdjęcie do wpisu: U zarania..

Widok na front z drugiego końca działki (niestety drzewostan uniemożliwia dopatrzenie się auta)

Zdjęcie do wpisu: U zarania..

A jak doszło do kupna tej właśnie działki?

Miejscowość, po długich poszukiwaniach, była już wybrana, a w niej dwie działki do wyboru. Pojechaliśmy na ostateczny ogląd (była to niedziela), bo w poniedziałek w Urzędzie Gminy miała odbyć się licytacja. W przerwie wybierania poszliśmy na krótki spacer, aby pozbierać myśli. Daleko nie zaszliśmy, ponieważ prawie naprzeciw jednej ze wspomnianych działek, na płocie wisiała niepozorna kartka z napisem: NA SPRZEDAŻ i nr  telefonu. Działka położona w lepszym miejscu, większa od tamtych i jeszcze wagon mieszkalny na posesji (po czasie okazał się niezłą kulą u nogi Zdjęcie do wpisu: U zarania..)! Trzy razy obeszliśmy ją dookoła, zadzwoniliśmy do właściciela i parę dni później wpłaciliśmy zaliczkę.

Tak na marginesie, kartka zawisła w piątek wieczorem, a my odpowiedzieliśmy jako pierwsi! (Numer stary jak świat, ale daliśmy się wrobić- właściciel oznajmił, że wcześniej dzwonił już jeden klient i w zasadzie już sprzedał jemu tę działkę i ... W rezultacie zapłaciliśmy 100 000 zł, a nie 90 000 zł, a po podpisaniu ostatecznej umowy naszemu panu R. wymsknęło się, że nikogo przed nami nie było, ale żona by go udusiła, gdyby nie wyciągnął od nas więcej. Zdjęcie do wpisu: U zarania.., a może raczej Zdjęcie do wpisu: U zarania..Zdjęcie do wpisu: U zarania...

Podsumowując, po dwóch miesiącach zastanawiania się nad dwiema działkami, w godzinę wybraliśmy trzecią. Zdjęcie do wpisu: U zarania..

 

6 Komentarze
Data dodania: 2012-02-01 12:47:03
Witam w gronie budujących i blogujących :-) Piękna ... wręcz cudna działka :-) Pozdrawiam - Łukasz
odpowiedz
Data dodania: 2012-02-01 12:52:24
witamy :)) śliczna działka ,powodzenia!!!
odpowiedz
Data dodania: 2012-02-01 13:30:38
Tak to już jest z działkami. My jak tylko zobaczyliśmy Naszą działkę to od razu wiedzieliśmy, że to jest to, a wcześniej oglądaliśmy inne i nic. Nawet Nasz obecny sąsiad od którego kupowaliśmy powiedział, że jak zobaczył Nasze miny to już wiedział, że ją kupimy. Super macie swój las, my też mamy w planach trochę zalesić Nasz skrawek z tyły ogrodu.
odpowiedz
Data dodania: 2012-02-01 15:59:32
Z pewnością nie będziecie żałować, bo uroczo tam u Was! no i ...witamy na blogu :-)
odpowiedz
Data dodania: 2012-02-07 15:39:01
...ale zakamuflowaliście się;) Piękna działeczka! Powodzenia!
odpowiedz
domeos  
Data dodania: 2012-02-29 12:10:45
No kochana działkę to macie przepiękną!!!
odpowiedz
naszdomwlesie Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 25779
Komentarzy: 207
Obserwują: 22
Wpisów: 84 Galeria zdjęć: 276
Projekt L-87 POWIĘKSZONY
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem z piwnicą
TECHNOLOGIA - drewniana-szkielet
MIEJSCE BUDOWY - Wielkopolska
ETAP BUDOWY - VI - Instalacje wewnętrzne