Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

naszeamaretto | Obserwuj

2011-11-11

Pracowity Dzień Niepodległości Dodaj do ulubionych 

Wiemy, wiemy, że w święta się nie pracuje, ale

PO PIERWSZE: Jak dowiedzieliśmy się z rana, że mój tata juz tam jest,

PO DRUGIE: Zapowiedzieli nam się na działeczce goście (pozdrawiamy Was gorąco KaktusyZdjęcie do wpisu: Pracowity Dzień Niepodległości)

PO TRZECIE: zobaczyliśmy za oknem to piękne słonkoZdjęcie do wpisu: Pracowity Dzień Niepodległości

stwierdziliśmy, że nie wytrzymamy w domu.

Kiedy przyjechaliśmy na budowę, w zagłębieniach łąki wciąż trawa była oszroniona brrrrr! Ale kiedy człowiek jest dobrze ubrany i dobrze pracuje, to mu ciepłoZdjęcie do wpisu: Pracowity Dzień Niepodległości Aczkolwiek wspomagaliśmy się ogniskiem.

Dawno nie pisaliśmy, więc pora uaktualnić informacje dotyczące postępów na naszej budowie. Otóż połowa dachu jest już położona, druga czeka na swoją kolej, gdyż zabrakło nam 11 dachówek skrajnych lewych i 11 prawychZdjęcie do wpisu: Pracowity Dzień Niepodległości, ponieważ najprawdopodobniej nie policzono nam daszku nad wejściem i trochę dłuższego dachu niż w projekcie. Finał sprawy jest taki, że dachówka jedzie do nas z Niemiec już dwa tygodnie!!!!!!!!!

Teraz pora na fotorelację:

1. Amaretto z (prawie) ukończoną częścią dachu. Domek już prawie cały przygotowany na zimę.

Zdjęcie do wpisu: Pracowity Dzień Niepodległości

2. Amaretto w niepodległościowym nastroju a co!Zdjęcie do wpisu: Pracowity Dzień Niepodległości [ lepiej tak, niż jak w Warszawie:P]

Zdjęcie do wpisu: Pracowity Dzień Niepodległości

3. A tutaj wciąż czekająca na swą kolej druga część dachu.

Zdjęcie do wpisu: Pracowity Dzień Niepodległości

Zabijanie okien, porządkowanie terenu, w tym układanie desek, pustaków, grabienie i palenie liści to między innymi zakres dzisiejszych prac. Ale, ale...

4. Znalazł się również czas na kawę w salonie.

Zdjęcie do wpisu: Pracowity Dzień Niepodległości

5. ...i pogawędkę przy ognisku

Zdjęcie do wpisu: Pracowity Dzień Niepodległości

 

                            ****************************************************

Przy okazji temat naszych thui wraca jak bumerang. Sprawdziliśmy, nie straciły sprężystości i co jest najdziwniejsze, że w tych grubszych sadzonkach z kilkoma gałązkami, są brązowe  tylko od strony południowej, a od północy i przy samej ziemi są zielonkawe. Oto przykład, może nienajlepszy egzemplarz wybrałąm, ale zawsze to coś:

6. Thuja z pozoru sucha.

Zdjęcie do wpisu: Pracowity Dzień Niepodległości

7. To samo drzewko z drugiej strony, z której widać zielone elementy.

Zdjęcie do wpisu: Pracowity Dzień Niepodległości

 

Czytałam trochę na forach ogrodniczych, że thuje są wrazliwe na wiosenne słońce i wiatr, które może je wysuszać. Myślę, że może słońce wrześniowo-październikowe spowodowało ich "przypalenie",o nie wiem. jak to nazwaćZdjęcie do wpisu: Pracowity Dzień Niepodległości Wyczytałam również, że aby dobrze przygotować thuje na zimę, trzeba je dobrze podlać przed mrozami - zrobione! Oraz, by owinąć je otuliną! Jak myślimy o palikowaniu i owijaniu ok. 200 drzewek otulinąZdjęcie do wpisu: Pracowity Dzień Niepodległości, to zastanawiamy się coraz poważniej, by dać im szkołę życia i zostawić je tak, jak sobie teraz stoją. Jak spadnie z ok. 30 cm śniegu to przykryje je całeZdjęcie do wpisu: Pracowity Dzień Niepodległości A poza tym, to zastanawiamy się, jak to jest w szkółkach drzewek. Nie chce mi się wierzyć, że owija się każde takie małe drzewko! Jak myślicie???? Musimy to gdzieś podpatrzećZdjęcie do wpisu: Pracowity Dzień Niepodległości

8. Na koniec prezent od cioci i wujka. Przedstawiamy Panią Sosnę Czarną:

Zdjęcie do wpisu: Pracowity Dzień Niepodległości

Na razie zasadziłam ją w zaciszu działki, by nikt jej nie przejechał i nie zakopał. Tam właśnie poczeka na swoja kolejZdjęcie do wpisu: Pracowity Dzień Niepodległości

8 Komentarze
Data dodania: 2011-11-11 22:06:38
kawa musiała byc pyszna :)
odpowiedz
Data dodania: 2011-11-11 22:16:10
Najważniejsze, że mają zielone oznaki - jeśli całkiem nie zeschły, dadzą sobie same radę. Okrywać tyle tuj??? Bez przesady! Nie widziałam, by ktokolwiek okrywał tuje :)
odpowiedz
Data dodania: 2011-11-11 22:17:03
ps
sosna cudna! I najważniejsze, że ,kolejne prace pchnięte do przodu :)
odpowiedz
Data dodania: 2011-11-11 22:35:22
ale super :) aż mi sie tak ciepło zrobiło przy ognisku... narobiliście mi ochoty na kiełbaskę i ziemniaczki :)
odpowiedz
Data dodania: 2011-11-12 10:41:13
Daszek pięknie się prezentuje...a tuje jednak żyją..:* Pozdrawiam serdecznie i przepraszam że Cię wcześniej troszkę podłamałam wpisem :*
odpowiedz
Data dodania: 2011-11-12 19:00:19
balaklawa i nasza-lilia2: kawusia przepyszna z resztą jak wszystko na polu, na budowie, a kiełbaski z ogniska w taki chłodny dzień smakują wprost nieziemsko:) polecam!!! magnolia0joaska: właśnie ja też nie widziałam okrytych zimozielonych krzewów, więc cieszy mnie Twój komentarz potwierdzających me przeczucia, bo nie wiedzę:)trzymam tylko kciuki, by tuje wiosną ładnie odbiły - teraz kilka miesięcy niepewności mnie czeka! bergamotka: nie przepraszaj, po to wstawiłam ich zdjęcia, by zasięgnąć Waszych opinii i dzięki nim sprawdziłam dokładniej ich stan i przekonałam się, że jakoś tam zipią:P a co do daszku, miło nam, że się podoba i nie możemy się już doczekać, aż będziemy mogli pochwalić się jak już będzie cały:) Pozdrawiamy!
odpowiedz
ambria  
Data dodania: 2011-11-15 14:55:02
suche thuje...
też miałam ten sam dylemat tylko moje drzewka były dużo większe i po zimie wyglądały tak że trzeba się ich pozbyć i posadzić nowe - nic bardziej mylnego pozbierały się do lata ale nie ukrywam ,że potrzebowały nawozu kupiłam najzwyklejszy do iglaków podsypałam i wielka radość rosną sobie i cieszą oko pozdrawiam
odpowiedz
Data dodania: 2011-11-15 15:40:37
re: ambria
DZIĘKI WIELKIE za te pokrzepiające słowa. Szczerze bardzo liczyłam na to, że ktoś też miał podobny problem z thujami jak my (nie będąc złośliwą), teraz tylko muszę trzymać kciuki, by przeżyły zimę:) Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za otuchę:)
odpowiedz
naszeamaretto Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 63244
Komentarzy: 766
Obserwują: 108
Wpisów: 122 Galeria zdjęć: 420
Projekt AMARETTO
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Warmia
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia
Polecane linki