Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

naszplan | Obserwuj

2012-08-05

i dalej dach... Dodaj do ulubionych 

Od czwartku już nie szło nam tak fajnie jak od poniedziałku...

jak zwykle przez warunki pogodowe...

zaczęło się od zrobienia takiego skosiku - spadku w narożniku dachu żeby woda ładnie spływała...

Zdjęcie do wpisu: i dalej dach...

a tu już gotowy do pokrycia papą...

Zdjęcie do wpisu: i dalej dach...

do tej cześci dachu musimy przybić ostatnia deskę, wczesniej specjalnie zostwailiśmy te dziurę żeby wilgoć swobodnie mogła odparować. Teraz zamykmy żeby tę część dachu mieć już w pełni skończoną..

Zdjęcie do wpisu: i dalej dach...

na szczęście idealnie razem z deszczem udało sie dokończyć..

Zdjęcie do wpisu: i dalej dach...

udało sie równiez dokończyc pozostale kratownice..one są troszke bardziej skomplikowane gdyż jest to nad salonem i tam nie ma ścianek dzialowych na których kratownice mogły się dodatkowo oprzeć. Zatem te kratownice potrzebują więcej wsporników i co za tym idzie nieco dłuzej sie je "produkuje"

Zdjęcie do wpisu: i dalej dach...

ale w sobotę już widok byl taki...

Zdjęcie do wpisu: i dalej dach...

w między czasie posprzątałam już zadaszone pomieszczenia i czekają na tynki...

Zdjęcie do wpisu: i dalej dach...

i tu ciekawostka bo tynkarzy mamy zamówionych na 13.08. Nie chcemy przekladać terminu bo nie wiadomo kiedy termin będzie następny wolny ale tak na prawdę mamy tydzień czasu na dokonczenie dachu - chocby deski - no i instalacje...hihi to będzie wyzwanie...Zdjęcie do wpisu: i dalej dach...

nie mówiąc o tym że okna czekają już od dawa ale chcemy je montowac po tynkach.

Po tych deszczach znów na budowie pełno wody...a tak fajnie juz było..

Zdjęcie do wpisu: i dalej dach...

ale od poniedziałku zaczynamy od desek na tej częsci dachu, ona jest mniejsza niż tamta więc pojdzie już szybciej..

ja przeszkolę się dzis na elektryka  i tez od poniedziałku zaczne robić rowki na kable i dziurki na puszki..nie powinno byc tego dużo gdyż wszystkie kable zamierzamy "puscić" w suficie. Zobaczymy jak nam to wyjdzie..Zdjęcie do wpisu: i dalej dach...

Zdjęcie do wpisu: i dalej dach...

pozdrowienia dla wszystkich Zdjęcie do wpisu: i dalej dach...

 

 

4 Komentarze
Data dodania: 2012-08-05 16:30:28
Gratuluje wykonywania prac we wlasnym zakresie i postepu prac. Pozdrawiam :-)
odpowiedz
Data dodania: 2012-08-05 19:51:54
Dziękuję za odwiedzinki, widzę, że dużo działacie sami, a taka praca bardzo cieszy, chociaż my na razie sami tylko rozszalowujemy, ale elektrykę też mój mąż będzie robił ja pewnie pomogę:) Domek o nowoczesnej bryle, jeszcze takiego nie widziałam:)
odpowiedz
Data dodania: 2012-08-05 22:00:45
Ale fajny nowoczesny domek. Zastanawiali się Państwo nad drewnem w elewacji, bo chcielibyśmy coś w zamian trwalszego i nie wiem jak to rozwiązać?
odpowiedz
Data dodania: 2012-08-06 20:34:41
dziękuję za odwiedzinki... bardzo fajny domek Wam rośnie... taki nowoczesny.... u nas taki by nie przeszedł w warunkach zabudowy.... pozdrawiam....
odpowiedz
2012-08-01

pierwsze paski papy... Dodaj do ulubionych 

Od poniedziałku pogoda nam odpowiada...nie za gorąco, słonko nie pali... idealnie Zdjęcie do wpisu: pierwsze paski papy...

Nowy tydzień znow zaczęliśmy murowaniem murków osłonowych...to nam długo idzie gdyż tylko majster umie to robić...my możemy co najwyżej jak ostatni czeladnicy ytongi podawać...hihi Zdjęcie do wpisu: pierwsze paski papy...

ale uzyskaliśmy już całkowitą wysokość od frontu domku

Zdjęcie do wpisu: pierwsze paski papy...

co prawda ma być tam jeszcze taki 7 cm mini wianuszek ale to już zupełnie na końcu

we wtorek skupiliśmy się na dokończeniu przybijania desek do części dachu na której są kratownice.

gwożdzie same trzymają się młotka...Zdjęcie do wpisu: pierwsze paski papy...

Zdjęcie do wpisu: pierwsze paski papy...

pod koniec dnia efekt stukania młotkami się pojawił..

Zdjęcie do wpisu: pierwsze paski papy...

no i pięknie równiutko wbite gwoździki...

Zdjęcie do wpisu: pierwsze paski papy...

W środę czyli dziś z samego rana przyjechał brat majstra i wspomógł nieco w pracy nad ostatnimi ośmioma kratownicami.

Zdjęcie do wpisu: pierwsze paski papy...

co prawda udało się zrobić 4 ale zawsze to już coś...

niektóre już ustawione..

Zdjęcie do wpisu: pierwsze paski papy...

o 16:00 pan musiał jechać i zostaliśmy tylko z majstrem więc zakończyliśmy prace nad kratownicą znaczy zetowanicą i zaczęliśmy przygotowywać dach do przykrywania papą.

Dach trzebabyło posprzątać z resztek desek i odpadów ytonga żeby papa równiutko przylegała i nie dziurawiła się.

jakoś nikt się nie zastanawiał kto będzie sprzątał dach...Zdjęcie do wpisu: pierwsze paski papy...

Zdjęcie do wpisu: pierwsze paski papy...

na czyściutkim dachu czeka już gotowy miotacz ognia i butla...

Zdjęcie do wpisu: pierwsze paski papy...

pierwsze przymiarki papy...

Zdjęcie do wpisu: pierwsze paski papy...

i pierwszy ogień..

Zdjęcie do wpisu: pierwsze paski papy...

i wyzwanie dla Sebastiana...przybicie papy od zewnątrz...

Zdjęcie do wpisu: pierwsze paski papy...

ale poszło chyba nie żle..Zdjęcie do wpisu: pierwsze paski papy...

Zdjęcie do wpisu: pierwsze paski papy...

przybijanie papy do dachu to już moja robota...

Zdjęcie do wpisu: pierwsze paski papy...

taki wzorek mi wyszedł...

Zdjęcie do wpisu: pierwsze paski papy...

dziś udało się położyć 3 paseczki papy gdyż już bardzo ciemno sie zrobiło...

Zdjęcie do wpisu: pierwsze paski papy...

jutro od rana zaczynamy od kratownic a wieczorkiem znów przygoda z przyklejaniem...

może do końca tygodnia skończymy...Zdjęcie do wpisu: pierwsze paski papy...

5 Komentarze
Data dodania: 2012-08-02 06:48:37
Praca przy wlasnym domku to czysta przyjemnosc. Czyz nie? Gratuluje postepow :-)
odpowiedz
Data dodania: 2012-08-02 09:34:16
to prawda... co my zrobimy jak skończy nam się wolne i trzeba będzie wrócić do pracy...hihi :)
odpowiedz
Data dodania: 2012-08-02 19:55:00
Bardzo ciekawe są te kratownice czy ten rodzaj dachu ma swoją nazwę :)Nie widziałem wcześniej takiego rozwiązania:)
odpowiedz
Data dodania: 2012-08-02 22:00:40
re impresja2g
kratownice te często są wykorzystywane w budownictwie domów drewnianych z płaskim dachem my zaadoptowaliśmy ten pomysł do naszego domku ze względu że jest tylko parter i nie było potrzeby robić stropu i na to dachu tylko taki własnie stropodach. Dla nas to spore oszczędności. pozdrawiam :)
odpowiedz
Data dodania: 2012-08-13 13:18:02
pelna podziwu przegladam Wasz blog po raz kolejny .... jako ciekawostke ,przy tym wpisie, moge Wam powiedziec : u nas wedlug prawa budowlanego zabronione jest juz robienie gumy na goraco .... teraz uzywa sie kleju , a nawet w zeszlym roku prawo znowu sie zmienilo i juz nie mozna uzywac tego smierdzacego kleju , tylko taki organic .... , a smierdziucha nie mozna juz nigdzie kupic ... a byl o niebo lepszy ......
odpowiedz
2012-07-28

dach kontra pogoda Dodaj do ulubionych 

no i nie udało sie wyrobić normy ale i tak nie jest źle... a w zasadzie jest dobrze Zdjęcie do wpisu: dach kontra pogoda

oczywiście wszystko przez upał i potęrzną burzę... ale nic to Zdjęcie do wpisu: dach kontra pogoda

W czwartek postawilismy resztę kratownic tej cześci domu

Zdjęcie do wpisu: dach kontra pogoda

i zaczeliśmy murki osłonowe żeby oprzec i przymocować kratownice,

tu niestety cała praca spadła na p. Andrzeja - bo my murować nie potrafimy...Zdjęcie do wpisu: dach kontra pogoda

Zdjęcie do wpisu: dach kontra pogoda

W piątek przyjechał brat p. Andrzeja który jak ma czas to dorabia z nim na budowach. U nas niestety nie może pracować bo nie ma urlopu w swojej "normalnej" pracy.

Ale piątek miał wolny i przyjechał brata wspomóc.

Zdjęcie do wpisu: dach kontra pogoda

obaj panowie murowali a dla Sebastiana znaleźli pracę - trzeba przymocować kratownice do bolców wystających z wieńcow..

tak wygląda przymocowana śróba..

Zdjęcie do wpisu: dach kontra pogoda

w piątek nawet kolacja była na dachu..

Zdjęcie do wpisu: dach kontra pogoda

a to wszystko po to by jeszcze w piatek na dachu pojawiły sie pierwsze deski..

i oto one Zdjęcie do wpisu: dach kontra pogoda :

Zdjęcie do wpisu: dach kontra pogoda

a tu od zewnątrz... - już jakby dach Zdjęcie do wpisu: dach kontra pogoda

Zdjęcie do wpisu: dach kontra pogoda

no i teraz byle jak najwięcej tego dachu się udało...

dach od środka..

Zdjęcie do wpisu: dach kontra pogoda

w tym tygodniu upał okrutny...majster przyzwyczajony ale my...

koniec świata...  hihiZdjęcie do wpisu: dach kontra pogoda

 W Sobotę p. Andzej kończył murki a Sebastian działał ile mógł z tymi dechami.

Zdjęcie do wpisu: dach kontra pogoda

pomiedzy wieniec a kratownice pokladalismy takie kawałki papy żeby odizolować kratownice przed wilgocią

Zdjęcie do wpisu: dach kontra pogoda

majster skończył pracę przy murkach i zaczął z Sebastianem docinać i przybijać deski,

a młot wziął sobie odpowiedni...hihi Zdjęcie do wpisu: dach kontra pogoda

Zdjęcie do wpisu: dach kontra pogoda

niestety tak pięknie postepującą pracę przewrała nadchodząca burza

Zdjęcie do wpisu: dach kontra pogoda

i pada okrutnie...

Zdjęcie do wpisu: dach kontra pogoda

po deszczu niewiele już udało się zrobić bo trzeba było na 21 odwieźć p. Andrzeja na pociąg..

ale kilka dodatkowych deseczek na mokrym daszku się pojawiło...

Zdjęcie do wpisu: dach kontra pogoda

ale i tak sporo udało się zrobić..Zdjęcie do wpisu: dach kontra pogoda

Zdjęcie do wpisu: dach kontra pogoda

w poniedziałek - o ile pogoda pozwoli - / teraz strasznie pada / spokojnie sobie wszystko dokończymy..

nie jest źle Zdjęcie do wpisu: dach kontra pogoda

Zdjęcie do wpisu: dach kontra pogoda

.......

a z innej beczki...

w czasie burzy nasz kotek Cezar wyszedł zobaczyc budowe - chcyba chciał sobie miejsce na kuwete zaklepać - bo on raczej z domu nie wychodzi..

ale jakoś nie zdążył wrócić i jak przyszedł to tak wyglądał...hihi

Zdjęcie do wpisu: dach kontra pogoda

a normalnie to on tak wygląda..

Zdjęcie do wpisu: dach kontra pogoda

biedny koteczek...hihi Zdjęcie do wpisu: dach kontra pogoda

......

pozdrawiam wszystkich Zdjęcie do wpisu: dach kontra pogoda

2012-07-25

pierwsze kratownice... Dodaj do ulubionych 

jak nie deszcze....to upał 34 stopnie... Zdjęcie do wpisu: pierwsze kratownice...

i jak tu budować...Zdjęcie do wpisu: pierwsze kratownice...

od poniedziałku zaczeła się porządna akcja - kartownice...

cel  - to do piątku postawić wszystkie...

a roboty przy tym...kto by pomyślał...każdą deseczkę pomierzyć , narysować, wyciąc i pozbijać gwożdziami...

ale efety pracy naszego pana Andrzeja i naszej już troszkę widać...

tak się zaczęło:

pierwsza kratownica długości 6,6 metra już jest oparta o początkowe stadium murku osłonowego..hihi

Zdjęcie do wpisu: pierwsze kratownice...

nie pozostaje nic innego jak brać się za następną

Zdjęcie do wpisu: pierwsze kratownice...

pan Andrzej opalony na mahoń, że go prawie na zdjęciu nie widać...Zdjęcie do wpisu: pierwsze kratownice...

Śmiejemy się teraz,  że mamy dwóch i pół pracowników na budowie - z zatrudnionych został nam tylko pan Andrzej który pracuje za dwóch , Sebastian który już i tak nieźle sobie radzi ale jednak jest jakby połową pracownika...

ale i ja mam także sporo zadań...

Zdjęcie do wpisu: pierwsze kratownice...

Swoją drogą Sebastian jest już mistrzem zbijania kratownic...

Zdjęcie do wpisu: pierwsze kratownice...

radzimy jak możemy...byle do przodu... zresztą co nas nie zabije...to wzmocni,  a nowe doświadczenia też się przydadzą...

i już dwie są...Zdjęcie do wpisu: pierwsze kratownice...

Zdjęcie do wpisu: pierwsze kratownice...

odległości między kratownicami  trzeba dobrze zmierzyć, same kratownice wypoziomować i ustawic na takich śróbach którymi będą skręcane z wieńcem.

Zdjęcie do wpisu: pierwsze kratownice...

no i czas na trzecią...

zbijane są deskami żeby już się nie ruszały...a także żeby ewentulana nocna burza ich nie przewróciła zanim zostaną już ostatecznie przytwierdzone ..

Zdjęcie do wpisu: pierwsze kratownice...

z trzecią kratownicą i w sumie z pozostałymi o tyle nie jest łatwo, gdyż maja one długość 11,6 metra co za tym idzie są też dośc cieżkie. Także w dwie osoby nie jest łatwo nimi obracać - tymbardziej stojąc na wąskim rusztowaniu lub murku

Zdjęcie do wpisu: pierwsze kratownice...

ale...co tam...Zdjęcie do wpisu: pierwsze kratownice... oto - ekspret od kratownic - Sebastian ...hihi

 dziś  majster powiedział, że mógłby go śmiało zabierać ze sobą do pracy... hihiZdjęcie do wpisu: pierwsze kratownice...

no cóż... w dzisiejszym świecie wielość zawodów to zaleta...hihi

Zdjęcie do wpisu: pierwsze kratownice...

dziś udało się ustawić 5 kratownic... fajnie...cieszymy się że widać w końcu efekt prac półtora tygodnia...bo to mierzenie, rysowanie, wycinanie...było jakies takie mało rzeczywiste...

my pracujemy na budowie od 7 do 22  (z pół godzinną przerwą na zupę - co stało sie juz tradycją...Zdjęcie do wpisu: pierwsze kratownice...) a w soboty do 16 więc lubimy widzieć jakieś efekty tej pracy a dziś efekt jest bardzo zadowalający...

Zdjęcie do wpisu: pierwsze kratownice...

w sumie słabe to zdjęcie...ale 5 kratownic troche widać.. Zdjęcie do wpisu: pierwsze kratownice...

pozdrawiam serdecznie Zdjęcie do wpisu: pierwsze kratownice...

3 Komentarze
Data dodania: 2012-07-25 22:51:16
Ladne juz postepy, ale roboty z tymi kratownicami jest od groma. Ale byle do przodu :).
odpowiedz
Data dodania: 2012-07-25 23:04:20
prawda...byle do przodu...no i większość kratownic jest już zbita...wiec fajnie pozdrawiam:)
odpowiedz
Data dodania: 2012-07-26 18:18:26
dokładnie całe życie człowiek się uczy ...czego i ja doznałem czytając ten wpis ....ciekawa konstrukcja dachu. Pozdrawiam
odpowiedz
2012-07-21

stropodach - początek Dodaj do ulubionych 

pogoda w tym tygodniu była bardzo nieciekawa..

w zasadzie wczoraj i dziś było przyjemnie i miło się pracowało...

W związku z tym niewiele się też wydarzyło.. ale zawsze coś do przodu..

w poniedziałek przyjechała stal..

Zdjęcie do wpisu: stropodach - początek

proste pręty i takie zagięte pod kątem 90 stopni - te na daszek dla auta przy bocznych drzwiach..

Zdjęcie do wpisu: stropodach - początek

zatem w poniedziałek i część wtorku nasz majster wyginał sobie tak zwane strzemiona, żeby później zbroić słupy. Ostatnio do wieńców przyjechały gotowe wygięte strzemiona ale majstrowi sie nie podobały i teraz kazał zamówić proste druty i sam wyginał...

Niestety deszczowa pogoda i to że w tym tygodniu nie było pana Henia nie pozwoliło zacząć prac ze słupami..

a w środę przyjechało drewno...

Zdjęcie do wpisu: stropodach - początek

drewno w zasadzie do nas cofa...hihi  Zdjęcie do wpisu: stropodach - początek bo kierowca  jak to się mówi  " zagapił się " i minął budowę.

Swoją drogą do nas dojechać teraz nie łatwo...bo droga tak wygląda...

Zdjęcie do wpisu: stropodach - początek 

i musielismy panów " drogowców " prosić żeby nas wpuścili i poprzestawiali te maszyny..Zdjęcie do wpisu: stropodach - początek

ale w końcu będzie asfalt... już od roku chyba nie ma tylko dziury okropne..Zdjęcie do wpisu: stropodach - początek

Zatem pan z drewnem wjechał na posesję no i deseczki trzeba jakos wyładować..

Zdjęcie do wpisu: stropodach - początek

no i trzeba zapiąć pasy i jazda...hihi

Zdjęcie do wpisu: stropodach - początek

najtrudniej jak to zwykle bywa jest z pierwszą paletą...reszta to już szybciutko...

Zdjęcie do wpisu: stropodach - początek

a to wszystkie deski  potrzebne na nasz stropodach..

Zdjęcie do wpisu: stropodach - początek

majster powiedział że deski są bardzo dobrej jakości, proste i ładne..Zdjęcie do wpisu: stropodach - początek

no i potem zaczęła się żmudna praca polegająca na dokładnym wymierzeniu, rozrysowaniu i przygotowaniu desek do robienia kratownic

Zdjęcie do wpisu: stropodach - początek

następnie trzeba było je odpowiednio dociąć pod różnymi kątami..

Zdjęcie do wpisu: stropodach - początek

ponieważ majster był sam pomagalismy mu jak tylko się da..

oczywiscie w między czasie z palet powstało takie rusztowanie i deski zostały wczągniete na dach..żeby zbijac je już na górze i nie nosić ciężkich..

także te przygotowania sporo czasu zajęły

no i dziś zaczęlo się zbijanie kratownic.

Zdjęcie do wpisu: stropodach - początek

zostały przygotowane 3 takie kratownice...może to nie jest za dużo ale deski przygotowane są na 8 kratownic więc od poniedziałku już tylko zbijanie ich i układanie

a tak to mniej więcej wyglada;

Zdjęcie do wpisu: stropodach - początek

na razie nie bardzo wiadomo o co z tym chodzi ale w poniedziałek jak już będą ustawione to będzie jasne.

ja to w ogóle się śmieję, że to nie są kratownice tylko zetownice bo są w kształcie litery Z a nie w kratkę..Zdjęcie do wpisu: stropodach - początek

W poniedziałek powstaną jeszcze takie murki osłonowe i pierwsza kratownica - zetownica bedzie do tego murku przytwierdzona..

tymczasem pozdrawiam Zdjęcie do wpisu: stropodach - początek

2 Komentarze
Data dodania: 2012-07-21 23:48:15
Niezle postepy juz macie, no i droga do Was wyglada jak marzenie, w porownaniu z nasza czyt. dziura na dziurze :). No i macie coraz blizej dachu, gratulacje :).
odpowiedz
Data dodania: 2012-07-22 21:52:08
re
góra panele dół kamień salon panele czyli standardowo :):)
odpowiedz
naszplan Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 40101
Komentarzy: 378
Obserwują: 48
Wpisów: 69 Galeria zdjęć: 672
Projekt PROJEKT AUTORSKI
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy bez poddasza bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Dąbrowa k. Poznania
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia