Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

oreo77 | Obserwuj

2020-07-16

Styropianowe szaleństwo Dodaj do ulubionych 

Z końcem stycznia br. zabraliśmy się za docieplenie posadzki i stropu. Na parter wybraliśmy biały styropian z Termo Organiki GOLD eps100, a na poddasze (strop) grafitowy Termonium eps60.  Zaczęliśmy od parteru.

Po uprzednim oczyszczeniu posadzki po tynkarzach, rozłożyliśmy filię 3mm z atestem tak, aby nachodziła na ściany mniej więcej do poziomu docelowej posadzki. Na pierwszą warstwę daliśmy styropian o grubości 5 cm, aby łatwiej nam się docinało przy rurkach od wody i przewodach elektrycznych poprowadzonych w peszlach. Pod kominek daliśmy tylko 6 cm styroduru. Druga warstwa była zdecydowanie przyjemniejsza, choć ciężej się docinało – 10 cm. Styropian docinaliśmy płatnicą do drewna, spisała się świetnie, ale kuleczkami styropianowymi można było zapełnić spory dmuchany basen dla dzieci :D ewentualne nierówności niwelowaliśmy tarką do styropianu.

Szczeliny i miejsca, gdzie nie było styropianu – przy rurkach itp. stosowaliśmy piankę niskoprężną. Na początku Tytan a później Ceresit. Są bardzo wydajne i przyjemnie się nimi pracuje. Na całą powierzchnię – góra i dół,  poszły lekko dwa kartony.

Na poddaszu, z uwagi na przewody wentylacyjne od rekuperacji – ok 7,5 cm wysokości, zaczęliśmy od styropianu grubości 10 cm, później na zakład 5 cm, a na to folia budowlana. Tu daliśmy już 2 mm z atestem. Przy murłatach układaliśmy styropian na sztorc około 5-7 cm ponad murłatę, ponieważ docelowy poziom posadzki miał być powyżej murłaty. Docieplenie murłaty od góry będzie na etapie docieplania dachu, chyba zdecydujemy się na pianę PUR, ale to daleka przyszłość. Od zewnątrz docieplą ją elewatorzy.

Całość prac zajęła nam około 2,5 tygodnia, pracując całe dnie weekendami i w tygodniu po pracy. A w domu było już dużo cieplej:)


Zdjęcie do wpisu: Styropianowe szaleństwo


Zdjęcie do wpisu: Styropianowe szaleństwo


Zdjęcie do wpisu: Styropianowe szaleństwo


Zdjęcie do wpisu: Styropianowe szaleństwo

Zdjęcie do wpisu: Styropianowe szaleństwo


Pierwsza warstwa w kotłowni:

Zdjęcie do wpisu: Styropianowe szaleństwo

Poddasze - strop:

Zdjęcie do wpisu: Styropianowe szaleństwo


Zdjęcie do wpisu: Styropianowe szaleństwo

Zdjęcie do wpisu: Styropianowe szaleństwo


Zdjęcie do wpisu: Styropianowe szaleństwo


2020-07-16

Tynkujemy ;) Dodaj do ulubionych 

Witajcie, będziemy teraz nadrabiać zaległości w postach;) Dziś chcemy podzielić się z Wami naszymi refleksjami z etapu tynkowania. 

Ekipa tynkarzy rozpoczęła prace w listopadzie zeszłego roku. Z czasem okazało się, że było to zdecydowanie za późno, bo tynk bardzo długo schnął. Tynki są hmmm... cementowo - piaskowe. Łącznie, z sufitami wyszło ponad 500 m2 powierzchni do tynkowania. 

W łazienkach zacierali „na szorstko” a w pozostałych pomieszczeniach „na gładko” i całkiem fajnie im to wyszło.  Niestety między otworem strychowym a szczelinami w prowizorycznych drzwiach wejściowych robił się przeciąg i na tym szlaku tynk trochę popękał zanim zdążył dobrze związać, ale dramatu nie ma, gładź przykryje, a grunt głęboko penetrujący wzmocni J

Przed tynkami nie osadziliśmy parapetów wewnętrznych w obawie, że porysują je albo w jakiś sposób uszkodzą. Później żałowaliśmy, bo byłyby od razu obrobione, bez zbędnego cięcia, kucia i pyłu w całym domu. To samo dotyczy drzwi wejściowych. Cóż, ponoś trzeci dom jest idealny :D

Przyszło mi jeszcze do głowy jedno - gdybyśmy mogli cofnąć czas, zabezpieczylibyśmy chudziaka foliami lub tekturą falistą, bo po wyjściu tynkarzy mieliśmy sporo do sprzątania, a przed układaniem folii na chudziaku musi być wylizane, aby folia po wylaniu posadzki po prostu się nie porozrywała na kamyczkach, piasku itp...


Zdjęcie do wpisu: Tynkujemy ;)


Zdjęcie do wpisu: Tynkujemy ;)


Zdjęcie do wpisu: Tynkujemy ;)


Zdjęcie do wpisu: Tynkujemy ;)


Zdjęcie do wpisu: Tynkujemy ;)

A tu tynk już prawie suchy

Zdjęcie do wpisu: Tynkujemy ;)


Zdjęcie do wpisu: Tynkujemy ;)





tagi
tynki
2020-07-15

Szambo i kanalizacja deszczowa na działce Dodaj do ulubionych 

Szczęściem byłoby mieć kanalizację sanitarna i deszczową, zwłaszcza, gdy glina króluje w około...

Póki co wodę opadową z dachu odprowadzamy do studni z kręgów betonowych. Swoją drogą świetna do nawadniania ogrodu. W pierwszej studni (4 kręgi) mamy zamknięte dno i ok. 3,4 metra głębokości do wykorzystania, a krąg ma 1,2 metra średnicy. Jak się zapełni to rurą pcv przelewa się do studni obok która ma niestety ok 2,5 m głębokości (problemy techniczne przy montowaniu kręgów) i otwarte dno. Plan na studnie był świetny, ale niestety studnia z otwartym dnem podczas soczystych opadów chłonie wodę z gruntu i w zasadzie pomysł z przelewaniem się wody z jednej do drugiej studni upadł bo obie są zapełnione... Chyba pogłębimy drugą studnię i zamurujemy dno. 

Kanalizację sanitarną podłączyliśmy do szamba o pojemności 12m3, spadek od budynku do szamba około 2-3 cm na 1 m. 

Zdjęcie do wpisu: Szambo i kanalizacja deszczowa na działce

Zdjęcie do wpisu: Szambo i kanalizacja deszczowa na działce

Zdjęcie do wpisu: Szambo i kanalizacja deszczowa na działce

Zdjęcie do wpisu: Szambo i kanalizacja deszczowa na działce


Zdjęcie do wpisu: Szambo i kanalizacja deszczowa na działce


Zdjęcie do wpisu: Szambo i kanalizacja deszczowa na działce

Zdjęcie do wpisu: Szambo i kanalizacja deszczowa na działce

Zdjęcie do wpisu: Szambo i kanalizacja deszczowa na działce


2020-07-15

Elektryka, hydraulika ogrzewanie podłogowe i rekuperacja Dodaj do ulubionych 

Był i nadal jest to bardzo ciekawy i kreatywny etap budowy. Przeplatał się tak na prawdę pomiędzy innymi etapami prac: od wstawienia okien, poprzez prace tynkarskie, wylewanie posadzek i szpachlowanie z malowaniem ścian i częściowym zagospodarowaniem terenu. Wnioski jakie mogliśmy wyciągnąć, to że warto wykonać projekty wnętrz przed rozpoczęciem instalacji. Łatwiej byłoby nam rozplanować miejsca gniazdek, włączników, oświetlenia, miejsc na toalety, umywalki czy zmywarkę, gdybyśmy od początku mieli wizję jak będzie wyglądało każde wnętrze. Jakoś to jednak wyszło, choć kilka poprawek by się przydało.

Na poddasze wyciągnęliśmy dodatkowo kable do instalacji fotowoltaicznej, gdybyśmy w przyszłości chcieli jednak w nią zainwestować oraz kable do przyszłego garażu-przechowywalni narzędzi na tyłach działki.

Ogrzewanie podłogowe jest w całym domu, również pod prysznicem. Czytaliśmy dużo o tym czy umieszczać czy nie i uznaliśmy, że zimne płytki pod stopami w zimę to nic przyjemnego. Jedynie w pomieszczeniu gospodarczym obok kotłowni nie ma ogrzewania - konfitury, zaprawy itp. Pod meblami (tam gdzie byliśmy pewni, że będą) również nie ma ogrzewania. 

Od wentylacji mechanicznej z rekuperacją póki co są tylko rozprowadzenia nawiewów i wywiewów na poddaszu. Sam rekuperator umieścimy w kotłowni, trzy anemostaty będą w suficie podwieszanym typu „L”, a pozostałe w stropie. Niestety, wykonawca niekoniecznie dobrze zrobił otwory w stropie w salonie i kuchni i niestety musieliśmy wydłużyć sufit podwieszany do 70 cm od ściany, aby jakoś to wyglądało. Za około tydzień będzie już montaż końcowy rekuperacji wraz z instalacją gazową.


Zdjęcie do wpisu: Elektryka, hydraulika ogrzewanie podłogowe i rekuperacja

Jeszcze przed położeniem kabli^

Zdjęcie do wpisu: Elektryka, hydraulika ogrzewanie podłogowe i rekuperacja

Nasz pokój - przy garderobie^

Zdjęcie do wpisu: Elektryka, hydraulika ogrzewanie podłogowe i rekuperacja

Ściana multimedialna w salonie ^


Zdjęcie do wpisu: Elektryka, hydraulika ogrzewanie podłogowe i rekuperacja

Jeden z pokoi ^

Zdjęcie do wpisu: Elektryka, hydraulika ogrzewanie podłogowe i rekuperacja

Łazienka większa^

Zdjęcie do wpisu: Elektryka, hydraulika ogrzewanie podłogowe i rekuperacja

garaż- centrum dowodzenia:D

Zdjęcie do wpisu: Elektryka, hydraulika ogrzewanie podłogowe i rekuperacja

kuchnia^

Zdjęcie do wpisu: Elektryka, hydraulika ogrzewanie podłogowe i rekuperacja

kotłownia - woda do "brudnego zlewozmywaka" i pralki

Zdjęcie do wpisu: Elektryka, hydraulika ogrzewanie podłogowe i rekuperacja

kotłownia^

Zdjęcie do wpisu: Elektryka, hydraulika ogrzewanie podłogowe i rekuperacja

kotłownia cd^

Zdjęcie do wpisu: Elektryka, hydraulika ogrzewanie podłogowe i rekuperacja

garderoba^

Zdjęcie do wpisu: Elektryka, hydraulika ogrzewanie podłogowe i rekuperacja

centrum dowodzenia - ogrzewaniem - kotłownia

Zdjęcie do wpisu: Elektryka, hydraulika ogrzewanie podłogowe i rekuperacja

korytarz^

Zdjęcie do wpisu: Elektryka, hydraulika ogrzewanie podłogowe i rekuperacja

rurki nawiewne i wywiewne na poddaszu od rekuperacji^

Zdjęcie do wpisu: Elektryka, hydraulika ogrzewanie podłogowe i rekuperacja

Zdjęcie do wpisu: Elektryka, hydraulika ogrzewanie podłogowe i rekuperacja


2020-01-17

Panienka z okienka :) Dodaj do ulubionych 

Oryginalnie w projekcie okna miały większe i różne wymiary. Postanowiliśmy jednak sprowadzić większość okien do tych samych wymiarów i w ten sposób mamy jednolite okna w pokojach i jedno w kuchni oraz jednolite w kotłowni, garażu i jedno w kuchni. W salonie okno tarasowe jest uchylno-przesuwne, a drugie okno to witryna bez możliwości otwierania. Ramy okienne są obustronnie w kolorze antracytu ze strukturą drewna. Ramy firmy Veka - Softline 82MD z pakietem trzyszybowym. Współczynnik szyb U-0,5. Pod każdym oknem zastosowane są termo-listwy podokienne.

Montaż okien odbył się pod koniec prac dekarskich. 

Poniżej zdjęcie po odklejeniu wszystkich taśm ochronnych.

Zdjęcie do wpisu: Panienka z okienka :)

tagi
7016 okna
oreo77 Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 19874
Komentarzy: 38
Obserwują: 7
Wpisów: 14 Galeria zdjęć: 99
Projekt TK28A
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - pomorskie
ETAP BUDOWY - Brak