Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

piasek | Obserwuj

2015-05-02

BHP na budowie

Na wtorek mamy zaplanowane pianowanie poddasza. Zabrałem się więc za ostatnie dokręcanie śrub na murłatach. Zapomniałem, że "wstęp na budowę bez kakakasku jest zabroniony".

blog budowlany - mojabudowa.pl

W czwartek wszystkie przykręcone wieszaki do płyt K-G zostały wygięte - w końcu za chwilę będziemy ocieplać.

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

Przechodząc od jednej śruby do drugiej tak wyrżnąłem łbem w jeden z wieszaków, że rozorałem sobie głowę. Rana na jakieś 4-5cm długości. Zaraz polała się krew. Dobrze że woda już jest, to można było się przemyć. Kilka chusteczek higienicznych i "krwotok" został zatamowany. Tylko z czesaniem się mam teraz problemy :)

Tak oto na własnej skórze doświadczyłem skutków nieprzestrzegania BHP.

A trzeba było chodzić w kakakasku ;)


12 Komentarze
kasicka  
Data dodania: 2015-05-02 23:28:12
no widzisz jak to jest jak się człowiek do przepisów nie stosuje? :) z dwojga złego lepiej głowę rozwalić, niż gdybyś przechodził przez np. ściankę robioną z płyt lub jakąś inną rzecz i rozwalił coś innego...
odpowiedz
piasek  
Data dodania: 2015-05-03 15:26:48
Chwila nieuwagi i łeb rozwalony. Dobrze, że na czubku głowy, to nie widać :) Pozdrowienia.
odpowiedz
Odpowiedź do kasicka
Data dodania: 2015-05-02 23:39:02
O rety! Ale obeszlo sie bez szycia??
odpowiedz
piasek  
Data dodania: 2015-05-03 15:38:49
Jak każdy facet nie lubię chodzić do lekarzy :) Może po szyciu blizna byłaby mniejsza, ale póki włosy są na głowie :) niczego nie widać. Pozdrowienia.
odpowiedz
Odpowiedź do izulek-2013
Data dodania: 2015-05-03 07:22:42
na budowie zawsze ofiara musi być :) takie to już zycie inwestora, cale szczescie ze nic wiekszego ;]
odpowiedz
piasek  
Data dodania: 2015-05-03 15:40:16
Racja - chwila bólu i mała pamiątka po budowaniu domu :) Pozdrowienia.
odpowiedz
Odpowiedź do ania-i-cinek
sasza78  
Data dodania: 2015-05-03 08:18:43
my tez musimy sie wziąc za te wieszaki.. łatwo poszło?? jaką firme macie od piany??
odpowiedz
piasek  
Data dodania: 2015-05-03 15:43:32
Wprawionej osobie montaż wieszaków zajmie jakieś kilka godzin pracy. Zdecydowaliśmy się na usługi firmy Domino. Na pewno napiszemy, jak im poszło :) Pozdrowienia.
odpowiedz
Odpowiedź do sasza78
madic27  
Data dodania: 2015-05-03 10:27:57
ciekawe czy teraz bedziesz w kasku chodził na budowie??pozdrawiam...
odpowiedz
piasek  
Data dodania: 2015-05-03 15:47:00
A gdzie tam :) Pewnie przez parę dni będę bardziej uważał, gdzie chodzę, a później się zapomni - i tak do następnego razu :) Pozdrowienia.
odpowiedz
Odpowiedź do madic27
Data dodania: 2015-05-03 10:29:08
Czyli jednak BHP w miejscu pracy to podstawa! Mam nadzieje,że głowa poza krwotokiem nie ucierpiała! 3maj się.. i pamietaj KASK to podstawa :D Pozdro
odpowiedz
piasek  
Data dodania: 2015-05-03 15:49:09
No właśnie - podstawa, to mieć łeb na karku i oczy dookoła głowy :) Pozdrowienia.
odpowiedz
Odpowiedź do rodzinna-budowa
piasek OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 291153
Komentarzy: 1434
Obserwują: 212
Wpisów: 339 Galeria zdjęć: 1504
Projekt WŁASNY (HAMILTON IV)
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - dolnośląskie
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia