Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

piasek | Obserwuj

2016-06-29

Śmieci, śmieci, śmieci... cz.2.

Byłem przygotowany na to, że pod poprzednim wpisem pojawi się wiele komentarzy typu: Kto to widział tak się zapuścić? albo Przegięcie! Taki śmietnik koło własnego domu!. Na szczęście byliście dla nas wyrozumiali :)

No właśnie. Ale dlaczego ta góra śmieci tak nam urosła? Na początku nie była duża, później jak już była zauważalna, umówiliśmy się z ekipą budującą, że po zakończeniu dachu za parę stówek zabiorą wszystkie śmieci. Niestety, Wykonawca strzelił na koniec focha i zostawił nas z problemem. Nie przejmowaliśmy się tym, bo znajomi mówili nam, że na koniec budowy zamówili w MGK duży kontener na śmieci i wszystko tam wrzucili. Opłata - paręset złotych.

Niestety, w międzyczasie przepisy się zmieniły, ceny wywozu śmieci budowlanych w naszym mieście skoczyły horrendalnie i trzeba było szukać innych rozwiązań. Zgodnie z sugestią komentujących poprzedni wpis można oddać niektóre odpady do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Wymagane jest jednak, aby odpady nie były zmieszane.

Wzięliśmy się więc za sortowanie śmieci i zmniejszanie ich objętości. Zaczęliśmy od tych, które zalegały w domu.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Przy okazji pochwalimy się pierwszą lampą w naszym domu - to ta żarówka osadzona na rolce pomarańczowej siatki :)

Dzięki niej możliwa była praca również po zmierzchu.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Wieczorami robiło się naprawdę nastrojowo :)

blog budowlany - mojabudowa.pl

Później przystąpiliśmy do segregacji śmieci na zewnątrz. Żeby ich nie przekładać z kąta w kąt, postanowiliśmy zamówić kontener i od razu do niego wrzucać śmieci. Znaleźliśmy firmę, która za 500 złotych wywiezie zmieszane śmieci w objętości 7 metrów sześciennych. Niestety, samochód się zakopał w piachu i nie udało się postawić kontenera blisko przy śmieciach, tylko tuż przy ulicy. W dodatku kontener był w opłakanym stanie.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Prawie całe dno przerdzewiałe, dziury w burtach - po prostu złom. Na moje uwagi na temat stanu kontenera kierowca odpowiedział: Spokojnie, jeszcze trochę wytrzyma. Zobaczymy.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Póki co wzięliśmy się za segregację naszej góry. Styropiany i pianki do worków, papiery i tektura do spalenia, folie na prawo, plastiki na lewo a gruz zostaje na środku.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Góra nieznacznie straciła na wysokości, za to zyskała na szerokości.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Gdyby kontener stał blisko tej góry, to może pokusilibyśmy się o przerzucenie gruzu łopatami. Ale wożenie taczkami na odcinku 30 metrów wcale nam się nie podobało. Czekamy więc na koparkę.

tagi
śmieci
piasek OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 291132
Komentarzy: 1434
Obserwują: 212
Wpisów: 339 Galeria zdjęć: 1504
Projekt WŁASNY (HAMILTON IV)
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - dolnośląskie
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia
OBECNIE NA BLOGU
1 niezalogowany użytkownik