Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

piasek | Obserwuj

2015-07-06

Gorąco, a my grzejemy :) Dodaj do ulubionych 

Słoneczko dało nam popalić w ostatnich dniach. Takie upały, że tylko się schować gdzieś w cieniu i przeczekać. My jednak stwierdziliśmy, że w domu jest za zimno i włączyliśmy ogrzewanie :)

Tak naprawdę, to nadszedł czas na wygrzewanie posadzek. Pan Bartek uruchomił piec i włączył odpowiedni tryb pracy. Drugiego dnia zobaczyliśmy temperaturę zasilania 25*C. Powrót ma taką samą temperaturę.

Zdjęcie do wpisu: Gorąco, a my grzejemy :)

I jak to Rodzinny Marcin zauważył, beton komórkowy zapewnia w upały miły chłodek. Na zewnątrz 30*C a w środku 22*C :) 

Zdjęcie do wpisu: Gorąco, a my grzejemy :)

Następnego dnia na wskaźnikach już 30*C. Na powrocie wciąż ta sama temperatura. 

Zdjęcie do wpisu: Gorąco, a my grzejemy :)

Choć na zewnątrz upały nieziemskie, to pomimo uchylonych okien, w środku wciąż 22*C. 

Zdjęcie do wpisu: Gorąco, a my grzejemy :)

W niedzielę nie chciało nam się jechać na budowę i podglądać temperatury. Zatem kolejne zdjęcia z dzisiaj. Rano na zasilaniu już 40*C. Widać, że na powrocie trochę mniej - około 35*C. 

Zdjęcie do wpisu: Gorąco, a my grzejemy :)

Takie kilkudniowe grzanie musiało w końcu dać efekty i jak widać mamy już wewnątrz 25,5*C.

Zdjęcie do wpisu: Gorąco, a my grzejemy :)

Po południu pomimo braku zapowiadanych burz, temperatura na zewnątrz nieco spadła. Za to w środku wzrosła.

Zdjęcie do wpisu: Gorąco, a my grzejemy :)

Wygrzewanie już prawie na półmetku. Za dwa dni zaczniemy obserwować spadki temperatury.

Pewnie to zbyt krótki okres, by wysnuwać jakieś wnioski, ale mam wrażenie, że temperatura wewnątrz niewiele zależy od temperatury na zewnątrz. Cieszy mnie to, bo to znaczy, że dom jest dobrze ocieplony. Mam nadzieję, że będzie to również odczuwalne w normalnej eksploatacji, zwłaszcza zimą.


9 Komentarze
Data dodania: 2015-07-06 21:05:55
O rany... Toż to z Was szaleńcy. Grzać w takich temperaturach :) a tak na poważnie to współczucia że akurat Wam to wygrzewanie trafiło w takie upały... Oby druga połowa wygrzewania zleciała szybciej niż ta pierwsza :)
odpowiedz
piasek  
Data dodania: 2015-07-08 21:07:29
Może i dobrze, że w takie upały, bo mniej gazu pójdzie... Pozdrowienia.
odpowiedz
Odpowiedź do katarzyna1
Data dodania: 2015-07-07 09:42:53
Robiliśmy to.samo. W.środku czuć upał do.Dziś, a.Piec chwilowo wygaszony. Teraz jeszcze raz tą sama operacja i chlodzimy. I kładziemy podłogi. Powodzenia.
odpowiedz
piasek  
Data dodania: 2015-07-08 21:12:14
To znaczy, że wygrzewaliście posadzki dwa razy, czy jakoś w dwóch etapach?
odpowiedz
Odpowiedź do apollo-dobredomy
madic27  
Data dodania: 2015-07-08 19:14:49
wygrzewanie lekko po kieszeni uderzy ale jak mus to mus.pozdrawiam...
odpowiedz
piasek  
Data dodania: 2015-07-08 21:13:08
W weekend pewnie zrobimy podliczenie i zobaczymy, ile wyjdzie :) Pozdrowienia.
odpowiedz
Odpowiedź do madic27
Data dodania: 2015-08-06 21:36:27
My będziemy grzać w przyszły czwartek. A na zewnątrz upał 40 stopni ale przymierzamy się do łazienek więć trzeba grzać ;)
odpowiedz
piasek  
Data dodania: 2015-08-06 21:57:05
To chyba dobrze :) Wydaje mi się, że jak jest ciepło na zewnątrz, to mniej paliwa potrzeba na osiągnięcie wyższej temperatury na podłodze. Pozdrowienia.
odpowiedz
Odpowiedź do ania-i-jurek
Data dodania: 2015-08-09 09:16:43
My grzejemy od piątku, temperatura w domu koło 30 stopni prawie jak w saunie :)
odpowiedz
Odpowiedź do ania-i-jurek
2015-07-01

Brak prądu w gniazdku Dodaj do ulubionych 

Dziś mieliśmy wystartować z wygrzewaniem posadzek. Niestety nie udało się uruchomić pieca, bo nie było prądu w gniazdkach. Wprawdzie w sobotę był elektryk i niby podłączył gniazdka w kotłowni, ale okazało się, że gniazdka nie działają i piec stał bezczynnie :( 

Zdjęcie do wpisu: Brak prądu w gniazdku

Zawołaliśmy więc elektryka, żeby sprawdził, co jest nie tak. Pan Marek, który wszystkie nasze kabelki układał, był na tyle zajęty, że podesłał swojego pracownika.

Po kilkunastominutowych oględzinach i próbach pan stwierdził, że chyba mamy gdzieś w kotłowni jeszcze jedno gniazdko, które schowało się pod kafelkami, i to pewnie w nim trzeba by połączyć odpowiednie kabelki, tylko teraz nie ma już do niego dostępu.

Zapewniliśmy pana, że wszelkie gniazdka zostały już ujawnione i żadnych ukrytych nie ma. W końcu w trakcie telefonicznej rozmowy z p. Markiem przypomniało mu się, że w kotłowni mamy dodatkowy włącznik odcinający prąd w gniazdku na zewnątrz budynku i to właśnie w tym włączniku są dodatkowe kabelki, które trzeba połączyć. 

Ufff, udało się i pojawił się prąd w gniazdkach. Zatem wygrzewanie posadzek zaczniemy jutro. Już sobie wyobrażam najbliższy weekend: na dworze +35*C a my grzejemy podłogówką z temp. +40*C. Będzie gorrrrąco :)

2015-06-26

Uruchomienie pieca Dodaj do ulubionych 

Nasz piec CO został po raz pierwszy uruchomiony! Ale zanim do tego doszło, pan hydraulik musiał napełnić instalację i ją odpowietrzyć. Wprawdzie piec ma jakąś funkcję odpowietrzania, ale p. Bartek stwierdził, że lepiej i szybciej będzie zrobić to specjalną maszyną.

Zdjęcie do wpisu: Uruchomienie pieca

Wszystko sprawnie zadziałało i po chwili w domu zrobiło się ciepło :)

Zdjęcie do wpisu: Uruchomienie pieca

A na zewnątrz oczywiście ciąg dalszy postępów prac nad elewacją. Dzisiaj ekipa przygotowywała się do jutrzejszego tynkowania ściany szczytowej. W ramach treningu otynkowane zostały boczne ściany wykusza. 

Zdjęcie do wpisu: Uruchomienie pieca

Zdjęcie do wpisu: Uruchomienie pieca

Jak się nie zdarzy nic nieprzewidzianego, to jutro będziemy mogli się pochwalić skończoną ścianą szczytową. Zatem do jutra :)

3 Komentarze
madic27  
Data dodania: 2015-06-27 19:20:58
nie znam sie wiec chciałem zapytac co to za urzadzenia obok pieca?? pozdrawiam...
odpowiedz
Data dodania: 2015-06-28 12:07:20
Pompy chyba
odpowiedz
Odpowiedź do madic27
piasek  
Data dodania: 2015-06-28 16:04:24
Tak jest. To są pompy od podłogówki. Na zdjęciu widać jeszcze wskaźniki temperatury zasilania i powrotu. Pozdrowienia.
odpowiedz
Odpowiedź do madic27
2015-06-24

Podłączanie pieca Dodaj do ulubionych 

Skoro kotłownia już gotowa, to do akcji mógł ponownie wkroczyć p. Bartek i podłączyć nasz piec CO.

Zdjęcie do wpisu: Podłączanie pieca

Jak się okazuje wcale nie jest to taka trywialna sprawa. Tyle tych rurek, pompek i zaworów... 

Zdjęcie do wpisu: Podłączanie pieca

A jeszcze do tego dochodzi elektronika, sprzęgła, wskaźniki i sam nie wiem, co jeszcze. 

Zdjęcie do wpisu: Podłączanie pieca

Na szczęście p. Bartek to wszystko ogarnia i lada moment będzie można uruchomić grzanie :)

Tymczasem p. Jarek rozpędził się z układaniem płytek w garażu i mamy już prawie wszystko położone. 

Zdjęcie do wpisu: Podłączanie pieca

A na koniec wieści z frontu elewacyjnego: ściana szczytowa jest już zaklejona i zasiatkowana. 

Zdjęcie do wpisu: Podłączanie pieca

No! na dzisiaj wystarczy :)

tagi
piec co wolf
4 Komentarze
Data dodania: 2015-06-25 17:04:31
Pan Jarek..Pan Bartek.. ah..takich specjalistów..to aż się chce na budowę wpuszczac :)
odpowiedz
piasek  
Data dodania: 2015-06-25 23:36:03
A do kompletu jest jeszcze pan Darek - tynkarz :) Pozdrowienia.
odpowiedz
Odpowiedź do rodzinna-budowa
kasicka  
Data dodania: 2015-06-28 23:25:20
super... a powiedz mi ten pan Bartek to z jakiej firmy? bo mi też pan Bartek robi ogrzewanie :)
odpowiedz
piasek  
Data dodania: 2015-06-30 23:44:38
Pewnie każdy z nas ma swojego Bartka :) Mój ma firmę Instbar i widziałem go wczoraj na sąsiedniej budowie, więc to chyba nie ten... Pozdrowienia.
odpowiedz
Odpowiedź do kasicka
2015-04-20

Kwity, kwity Dodaj do ulubionych 

Pan Bartek od jutra jest na tygodniowym urlopie, zatem życzymy Mu dużo słońca :)

Ale przed wyjazdem zakończył kolejny etap prac hydraulicznych. Nasz piec jest już całkowicie podłączony. W pełnym "ubranku" wygląda prawie jak lodówka.

Zdjęcie do wpisu: Kwity, kwity

Wszystko jest już przygotowane na podłączenie wody - mamy kranik do pralki i nawet licznik do wody "poza-ściekowej".

Zdjęcie do wpisu: Kwity, kwity

Woda pozaściekowa ma dwa ujścia na zewnątrz garażu. Zdjęcie niezbyt dobre, bo kranik jest zastawiony styropianami. 

Zdjęcie do wpisu: Kwity, kwity

Na dowód, że prace z podłączeniem pieca zostały zakończone otrzymaliśmy protokół z próby wytrzymałości i szczelności. 

Zdjęcie do wpisu: Kwity, kwity

Do kolekcji kwitów dołączamy opinię od kominiarza: 

Zdjęcie do wpisu: Kwity, kwity

z niezwykle pięknym szkicem :)

Zdjęcie do wpisu: Kwity, kwity

Teraz z tymi kwitami wybierzemy się do Gazowni, by podpisać długo wyczekiwaną umowę na odbiór gazu.


2 Komentarze
kasicka  
Data dodania: 2015-04-20 21:43:05
no no ale już macie dużo zrobione... super
odpowiedz
Data dodania: 2015-04-21 09:08:02
No powiem Ci,że gdybyś nie napisał,że to.. nie lodówka.. bym się pomylił :D Fajnie się u Was dzieje.. :D Lecicie na maksa do przodu :D Ekstra! Gratuluje!
odpowiedz
piasek Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 300259
Komentarzy: 1434
Obserwują: 212
Wpisów: 339 Galeria zdjęć: 1504
Projekt WŁASNY (HAMILTON IV)
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - dolnośląskie
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia
Polecane linki