Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

piasek | Obserwuj

2016-09-18

Już za chwileczkę, już za momencik Dodaj do ulubionych 

Już miało się rozpocząć układanie kostki, ale jeszcze nie :(  Zapomnieliśmy, że najpierw tłuczeń musi być zagęszczony a na wierzch trzeba jeszcze nasypać specjalnej mączki granitowej. Dobrze, że pan Jacek o tym pamiętał :)

Zdjęcie do wpisu: Już za chwileczkę, już za momencik

Po ubiciu tłuczeń trochę się obniżył.Zdjęcie do wpisu: Już za chwileczkę, już za momencik

Po zagęszczaniu tłucznia Panowie zajęli się naszą górą humusu. 

Zdjęcie do wpisu: Już za chwileczkę, już za momencik

Koparka zabrała sporą jego część i wyrównała teren między ogrodzeniem a ulicą. 

Zdjęcie do wpisu: Już za chwileczkę, już za momencik

Przy okazji nasypała trochę ziemi przy tarasie. Nie jest to jeszcze docelowy poziom. Wiosną zajmiemy się tą częścią działki i wtedy będziemy musieli popodnosić teren tu i ówdzie.

Zdjęcie do wpisu: Już za chwileczkę, już za momencik

Przez zimę ziemia się uleży i będzie dobrą podstawą dla kolejnych prac.

Zdjęcie do wpisu: Już za chwileczkę, już za momencik

My tymczasem zajęliśmy się przymiarkami kostki przed wejściem do domu. Wymyśliliśmy sobie takie półkola i byliśmy ciekawi, czy lepiej będą wyglądać z pojedynczej kostki, czy z podwójnej.

Zdjęcie do wpisu: Już za chwileczkę, już za momencik

Przy schodach ma być czarny pasek, potem kilka kostek żółtego, potem czarne, żółte, czarne i do końca żółte.

Zdjęcie do wpisu: Już za chwileczkę, już za momencik

Bardziej nam się spodobała ta druga wersja i taka będzie czekała na panów, gdy przyjdą układać kostkę :)

Zdjęcie do wpisu: Już za chwileczkę, już za momencik

Myślę, że możemy uznać, iż układanie kostki zostało rozpoczęte. Wprawdzie nie przez panów a przez nas samych, ale to nie istotne. W końcu kostka już leży, prawda?


1 Komentarze
Data dodania: 2016-09-20 13:45:05
Hej,hej wpis dodaje do ulubionych bo w przyszłości się przyda :) Pozdrawiam ciepło w ten chłodny jesienny dzień
odpowiedz
2016-09-16

Ostatnie przygotowania do kostki Dodaj do ulubionych 

Nareszcie Panowie zaczęli prace nad kostką, bo do tej pory to robili tylko jakieś fundamenty, betony, itp. Tłuczeń został rozgarnięty i wytyczono poziomy. Widać już, jaki będzie spadek na podjeździe do garażu.

Zdjęcie do wpisu: Ostatnie przygotowania do kostki

Podobnie jest ze ścieżką od furtki.

Zdjęcie do wpisu: Ostatnie przygotowania do kostki

Niefortunnie na środku ścieżki wypadł nam główny zawór od wody. Tuż obok niego mamy zakopany kolejny kawałek niebieskiej rurki, którym będziemy mogli przeprowadzić przewody na drugą stronę ścieżki.

Zdjęcie do wpisu: Ostatnie przygotowania do kostki

Na  poniższym zdjęciu właśnie widać wychodzące z ziemi kable. Swego czasu schował je tam elektryk i teraz zostały wykopane. Mamy tam kabel zasilający do bramy, sygnałowy do domofonu i furtki, oraz zasilanie oświetlenia ogrodowego. Bliżej ogrodzenia widać studzienki kanalizacyjne a po prawej stronie powinna być jeszcze jedna studzienka z uziemieniem piorunochronu.

Zdjęcie do wpisu: Ostatnie przygotowania do kostki

Piszę "powinna",  bo niestety w którymś momencie została zmiażdżona jakąś koparką - nawet nie wiem, czy teraz, czy kiedyś podczas poprzednich prac. Będziemy musieli ją odkopać i wstawić nową.

Zdjęcie do wpisu: Ostatnie przygotowania do kostki

Panowie przygotowali również tłuczeń pod ścieżkami z boków budynku.

Zdjęcie do wpisu: Ostatnie przygotowania do kostki

My tymczasem zajęliśmy się wymyślaniem wzoru na ścieżce. Generalnie chcemy mieć jasną ścieżkę z ciemnymi obramówkami. Poniżej kilka różnych wariantów.

Zdjęcie do wpisu: Ostatnie przygotowania do kostki

Zdjęcie do wpisu: Ostatnie przygotowania do kostki

Zdjęcie do wpisu: Ostatnie przygotowania do kostki

W pierwszym jest za mało żółtego środka. W drugim końce ścieżki zlewają się z otoczeniem. Najbardziej spodobał nam się wariant trzeci i poniżej prezentujemy go w troszkę większym układzie.

Zdjęcie do wpisu: Ostatnie przygotowania do kostki


2016-09-06

Podjazd, ogrodzenie, taras Dodaj do ulubionych 

Dzisiaj najwięcej pracy miała koparka. Najpierw porozgarniała kupy tłucznia i uformowała podjazd do garażu.

Zdjęcie do wpisu: Podjazd, ogrodzenie, taras

Przy okazji zostały wykopane fundamenty pod ogrodzenie.

Zdjęcie do wpisu: Podjazd, ogrodzenie, taras

W sumie mamy 26 metrów ogrodzenia (licząc razem z bramą).

Zdjęcie do wpisu: Podjazd, ogrodzenie, taras

Od strony ogrodu również pojawiły się hałdy tłucznia i część została wysypana pod daszkiem za garażem.

Zdjęcie do wpisu: Podjazd, ogrodzenie, taras

No i na koniec jeszcze został wykopany fundament pod murek oporowy przy tarasie.

Zdjęcie do wpisu: Podjazd, ogrodzenie, taras

Taras wyszedł nam około 50cm nad obecnym gruntem, więc będziemy chcieli trochę podnieść teren wokół tarasu - stąd konieczność murka oporowego.

Zdjęcie do wpisu: Podjazd, ogrodzenie, taras

Panowie zaszalowali fundamenty przy wejściu i tarasie i je zalali betonem. A my tymczasem skupiliśmy się na ogrodzeniu. Niestety, wspomniane we wcześniejszym wpisie ogrodzenie z Konsportu wychodzi trochę drogo - ponad 20tys. Po naradzie rodzinnej ustaliliśmy, że pójdziemy jednak w stronę bardziej tradycyjnych przęseł i narysowaliśmy swój projekt.Zdjęcie do wpisu: Podjazd, ogrodzenie, taras

Może dorzucimy jeszcze kilka delikatnych ozdóbek na pionowych prętach ale będą raczej skromne. Teraz musimy uzyskać oferty od lokalnych wykonawców i wybrać najlepszą :)

A tymczasem kostka jest już zamówiona i czekamy na jej dostawę.

2 Komentarze
Data dodania: 2016-09-06 23:45:35
To ja dam drobną radę dotyczącą ozdóbek na przęsłach - im mniej tym lepiej, kiedy samemu się ogrodzenie maluje lub konserwuje :) Niedaleko nas sąsiedzi drugi miesiąc czyszczą i malują ozdobne przęsła w ogrodzeniu. Patrząc na nich zamówiliśmy u lokalnego wykonawcy prosty model bramy. ( krótka relacja w moim wpisie: http://www.pszczola.mojabudowa.pl/?id=213518 ) Mimo prostoty wcale nie było łatwo ją pomalować :)
odpowiedz
niechaj  
Data dodania: 2016-09-19 15:07:53
abstrahując od kwestii związanych z ogrodzeniem - piękna konstrukcja zadaszenia tarasu!
odpowiedz
piasek Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 300086
Komentarzy: 1434
Obserwują: 212
Wpisów: 339 Galeria zdjęć: 1504
Projekt WŁASNY (HAMILTON IV)
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - dolnośląskie
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia
Polecane linki