Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

piasek | Obserwuj

2014-04-16

Czarność, widzę czarność

Minęły trzy dni i całe fundamenty się zaczerniły. Przyszła ekipa i wysmarowała bloczki dysperbitem.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Niestety, tym razem również mamy tylko zdjęcia po zakończeniu prac.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Jak widać, zostały jeszcze szalunki na starterach żelbetowych.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Zbliżenie na czarną ścianę i rurę doprowadzającą powietrze do kominka.

blog budowlany - mojabudowa.pl

A tędy będzie pędziło powietrze wprost do "salonowej komory spalania"

blog budowlany - mojabudowa.pl

2014-04-14

Fundamenty cz.5.

Następnego dnia Wykonawca zakończył murowanie bloczków.  Do wczorajszych czterech warstw zostały dołożone jeszcze dwie. W piątej warstwie widać rurę 110, która będzie doprowadzać powietrze bezpośrednio do kominka.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Wjazd do garażu (oraz jego posadzka) został obniżony w stosunku do domu o 1 bloczek.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Elementy żelbetowe wymagały dodatkowego szalunku i zalania betonem.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Komin też zyskał swoje cztery warstwy.

blog budowlany - mojabudowa.pl

W trakcie murowania ścian fundamentowych zostały ustalone miejsca, w których wstawiono rury i przepusty do kanalizacji.

2014-04-14

Fundamenty cz.4.

31. marca z samego rana zjawiła się ekipa Wykonawcy i przystąpiła do zabezpieczania ławy. Specjalnymi szczotkami pomazali wszystko czarnym mazidłem. Na to połozyli papę i zaczęli murować bloczki. Oprócz oczywistych składników zaprawy czyli piasku, cementu i wody, Wykonawca dodał swego tajemnego składnika czyli... płynu do mycia naczyń Ludwik, którego 5 litrowy pojemnik dostarczyliśmy zaraz po położeniu izolacji.

Niestety, nie dane mi było zrobić zdjęć podczas wykonywania tych prac, więc możemy tylko podziwiać efekt końcowy.

blog budowlany - mojabudowa.pl

W miejscu komina na razie wciąż tylko placek.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Po pierwszym dniu murowania mamy cztery warstwy bloczków.

blog budowlany - mojabudowa.pl

2014-04-13

Fundamenty cz.3.

Zalewanie fundamentów zakończyło się około godz. 18 więc zaraz zrobił się chłodny wieczór. W nocy zgodnie z prognozą pogody przyszło ochłodzenie, spadł deszcz i wiał wiatr. Nastepnego dnia wszędzie było mokro.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Ten deszcz to sobie z przerwami padał i padał, przez co nie musieliśmy podlewać naszych fundamentów. Zauważyliśmy w tzw. międzyczasie, że na naszej budowie pozostawił po sobie ślady jakiś tajemniczy gość.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Na szczęście był to tylko jeden kot a nie np. stado krów.

Wprawdzie architekt zezwolił na stawianie ścian fundamentowych już po tygodniu od wylania ław, ale wciąż padający deszcz zmusił nas do odczekania pełnych dwóch tygodni - żeby było tak jak w książkach.

Tymczasem (20. marca) na placu budowy pojawiły się bloczki fundamentowe B6 (896 szt.), wywrotka piasku i paleta cementu (56 worków).

blog budowlany - mojabudowa.pl

W końcu przestało padać i na poniedziałek 31. marca zaplanowaliśmy murowanie bloczków. Jednak zanim to nastąpiło, dzień wcześniej musieliśmy zapewnić budowlańcom dostęp do wody. Na szczęście dogadaliśmy się wcześniej z niezwykle miłymi sąsiadami, którzy prócz prądu pozwolili nam również na korzystanie ze swej wody. Przyłączyliśmy więc przedłużacze i węże gumowe, a po stronie Wykonawcy pozostało przygotowanie odpowiedniego zbiornika na wodę.

2014-04-08

Fundamenty cz.2

Tego samego dnia (14. marca) o godz. 16:01 pojawiła się pompa do betonu, jeśli dobrze pamiętam, o długości 20m.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Pompa zaczęła się rozkładać i w tym momencie przyjechała pierwsza gruszka.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Pompa się rozkładała i rozkładała...

blog budowlany - mojabudowa.pl

...aż w końcu była gotowa do pracy.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Pierwsze "smarknięcie" betonem:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Utrzymać taką pompę wcale nie jest łatwo. A ten pan w czarnych portkach trzyma w ręku sprytne urządzenie z długim czymś, co wibruje w betonie.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Dzięki temu sprytnemu urządzeniu z betonu ucieka mnóstwo bąbelków powietrza, które osłabiają ławy. Pan wykonawca powiedział, że poprzez wibrowanie zmienia się klasa betonu z B20 na B25 albo i więcej.

Właśnie skończyła się pierwsza gruszka. Betoniarnia jest niedaleko, więc na drugą czekamy raptem kilka minut

blog budowlany - mojabudowa.pl

Tutaj zaczęła się trzecia gruszka:

blog budowlany - mojabudowa.pl

I na koniec "kropelka" do fundamentu pod komin:

blog budowlany - mojabudowa.pl

W sumie liczyliśmy, że wystarczy jakieś 21-22m3 betonu, więc zamówiliśmy dwie gruszki po 9m3 każda i umówiliśmy się, że trzecią potwierdzimy w trakcie prac szacując potrzebną ilość. Jednak ławy zostały trochę poszerzone i być może ździebko pogłębione więc betonu poszło trochę więcej. Obawialiśmy się, że pół trzeciej gruszki może być za mało, więc nie ryzykowaliśmy i zamówiliśmy całą. Wyszło więc, że na ławy zużyliśmy 27m3, chociaż ostatni m3 był juz wlewany "z górką".

1 Komentarze
madic27  
Data dodania: 2014-04-09 09:06:29
widze że juz zalane:-)dużo betonu ale podstawa musi byc stabilna.pozdrawiam...
odpowiedz
piasek OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 291084
Komentarzy: 1434
Obserwują: 212
Wpisów: 339 Galeria zdjęć: 1504
Projekt WŁASNY (HAMILTON IV)
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - dolnośląskie
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia