Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

piter1980 | Obserwuj

2019-07-19

Schody na górę



Schody  na poddasze jakie? Z czego? I dlaczego?   Od dłuższego czasu zastanawiałem się jakie schody zrobić na górę  . Decyzję  że drewniane podjęliśmy na etapie wczesnej budowy  ale teraz nadszedł czas na decyzje dalsze co do formy ,konstrukcji , kształtu i wyglądu . Oglądaliśmy wiele schodów drewnianych  -bukowe , sosnowe , dębowe  - ciężka decyzja . Ale ze względu na  to ,że jestem trochę szurnięty na punkcie pewnych tematów – uruchomiona  wyobraznia podpowiedziała mi -A jak to by było fajnie gdyby zrobić  te schody z bardzo starego drewna , na przykład 100 letniego? Takiego które wiele ,, widziało” i wiele przeżyło – wchodzac po tych schodach można by było się zastanawiać kto po tych belkach chodził 100 lat temu albo kto siedział na nich- czego było świadkiem przez te lata?  Wiec rozpoczęły się poszukiwania starego drewna – co nie było wcale takie łatwe i proste. W więkrzości stare drewno nie nadawało się na  schody bo było zbyt cienkie albo  próchno .  Ale kto szuka ten znajdzie – znalazłem  grube belki ze starego młyna i spichlerza z 1905 roku . 

Stolarz który miał robić te schody może uważał mnie za czubka ale nie dał mi tego odczuć  - chyba sam trochę się zaangażował w ten pomysł.  Uzgodniliśmy po przewiezieniu belek do stolarni że najpierw je lekko strugnie i oceni czy się nadadzą  na schody – następnie umieści je w suszarni w celu unicestwienia wszelakich żyjących w środku korników , kołatków i innych stworzeń. 

Jakaż była moja rozpacz gdy zadzwonił i powiedział że po oheblowaniu nie ma w nich ani jednego otworu po kornikach – no bo co to za stare schody bez widocznych  śladów po kornikach.  

Dziwne że tak stare drewno nie  było ruszone przez robactwo- stolarz powiedział ,że kiedyś na budulec wybierano najwiękrze i najstarsze drzewa – jakich w tej chwili się nie spotyka . Bardzo duża zawartość żywicy powodowała brak zainteresowana ze strony robactwa gdyż zaklejała im pyszczki podczas posiłków . W tamtych czasach  kiedy rynny dłubano z  drewna modrzewiowego -potrafiły w dobrym stanie spełniać swoją rolę przez kilkadziesiąt lat narażone na ekstremalne warunki zimą i latem. Niech ktoś teraz zrobi rynnę z modrzewia – pokręci się i popęka po 2-3 latach bo będzie z drewna pozyskanego z 30-letniego drzewa a nie ze 130- letniego. 

Ok więc  teraz schody są w trakcie wykonywania – maja mieć ślady starości a jak to wyjdzie? Zobaczymy za jakiś czas- sam jestem ciekawy. 

piter1980 OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 12850
Obserwują: 29
Wpisów: 67 Galeria zdjęć: 185
Projekt C333 MIARODAJNY
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem z piwnicą
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Szczytno
ETAP BUDOWY - Brak