Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

podkampinosem | Obserwuj

2013-01-25

Fuszerka wykonawcy, która skończy się w sądzie

Nie wiem czy to pozytywna czy negatywna wiadomość.

Kiedy ponad dwa lata temu negocjowaliśmy z różnymi wykonawcami budowę stanu surowego otwartego, w ostatnim tygodniu rozmów zostawiliśmy z dwoma potencjalnymi wykonawcami. Wybraliśmy jedną z tych firm; drugą odrzucilismy bo wydawała się nam "mniej profesjonalna" (dziś nawet trudno jest nam dokładnie określić dlaczego ją ostatecznie odrzuciliśmy).

Kilka miesiecy później firma, której oferty nie wybraliśmy rozpoczęła budowę około 3 kilometrów od naszej budowy; chcial nie chciał przjeżdząjąc obserowaliśmy postępy w budowie.

W  ostatnim roku nic sie jakoś nie ruszało... Właśnie dowiedzieliśmy się od inwestora, że po wybudowaniu ścian, z powodu złego zagęszczenia podłoża zaczęły się problemy z konstrukcją.
Bydynek stoi, ale nie jest kontunuowana budowa bo trzeba  to poprawiać.

Inwestor oddał sprawę do sądu; straszne...

blog budowlany - mojabudowa.pl

5 Komentarze
Data dodania: 2013-01-25 15:37:36
Niestety budowa to sielanka jak to pokazują magazyny :/ My jesteśmy jeszcze na etapie adwokata, lecz zachowania wykonawcy niechybnie prowadzą sprawę w takim samym kierunku co u waszych sąsiadów
odpowiedz
Data dodania: 2013-01-25 16:05:16
szczęście w nieszczęściu, ale generalnie masakra. dobrze ze ich nie wybraliscie. uff
odpowiedz
madic27  
Data dodania: 2013-01-25 16:19:38
na szczeście mieliście farta albo dobre przeczucie.współczuje tamtym inwestorom.pozdrawiam...
odpowiedz
Data dodania: 2013-01-25 17:29:48
Ja wychodzę z założenia że na pewnym etapie budowy lepiej nie oszczędzać... zarówno na materiałach jak i wykonawcach bo opisany powyżej przykład pokazuje nam że wszystko nie dość że przeciąga się w czasie to jeszcze naciąga inwestora na niepotrzebne nerwy i wydatki... pozdrawiam
odpowiedz
Data dodania: 2013-02-01 21:02:37
no to się Wam udało, że nie na Was padło.... ktoś nad Wami czuwał:))))) a tamtym współczuję... budowa nie ruszy jeszcze sporo czasu....
odpowiedz
podkampinosem OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 68992
Komentarzy: 279
Obserwują: 54
Wpisów: 99 Galeria zdjęć: 177
o nas
warszawiak (detalycznie i z faszonem)
Projekt POD KAMPINOSEM
BUDYNEK - dom wolnostojący , piętrowy bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - na zachód od Warszawy
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia