Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

projekt--rosa | Obserwuj

2010-03-27

Jesteśmy na wykończeniu... Dodaj do ulubionych 

Witamy po dłuższej przerwie!

Gdybyśmy wiedzieli ile pracy i nerwów będzie nas kosztowało wykończenie naszej Rosy, z pewnością jeszcze raz zastanowilibyśmy się nad jej budową... a wszystko przez tzw. fachowców, którzy tylko na początku współpracy są przyjemni, do czasu pierwszej wypłaty... Ale nie będę tu narzekał na ludzi, których przecież sam ich wcześniej wybrałem. Jeśli mogę Wam doradzić, to ZAWSZE podpisujcie umowę zanim kogokolwiek wpuścicie na Waszą budowę, ja żałuję, że tego nie robiłem od początku.

A teraz kilka wyczekanych słów o naszych postępach.

Przez grudzień, styczeń i połowę lutego nie robiliśmy praktycznie nic na budowie, bo warunki pogodowe nam na to nie pozwalały przy nieogrzewanym budynku. W połowie lutego urządziliśmy casting na ekipę od kompleksowego wykończenia domu (zabudowy z regipsów, gipsowanie całego domu, płytki w obu łazienkach, kuchni, wiatrołapie, częściowo w salonie, na hallu, zabudowa kominka i jeszcze jakieś inne drobniejsze prace). Nauczeni doświadczeniem wybraliśmy ekipę, która bez wahania zgodziła się na podpisanie umowy i dała gwarancję na swoje prace. W ten sposób już w lutym zaczęliśmy ostatni, kluczowy etap budowy.

By jednak cokolwiek można było zrobić, trzeba było wygrzać trochę ściany, więc byliśmy zmuszeni do używania nagrzewnicy (niestety elektrycznej; ekipa miała swojego potwora o mocy jedynie 9000 kW, którego 4 tygodnie pracy kosztowały nas 2 tys. zł... Zdjęcie do wpisu: Jesteśmy na wykończeniu...) wspomaganej starym piecykiem na węgiel.

Nowa ekipa zaczęła od poprawek efektów pracy poprzedniej bandy, która zrobiła ocieplenie dachu ze wszystkimi sufitami na poddaszu. Jak już poprostowali wszystkie krzywizny, wyciągnęli wszystkie narożniki i połapali kąty w narożnikach, w ekspresowym tempie wygipsowali wszystkie ściany, zagruntowali i pomalowali już na biało całe piętro. A wygląda to tak:

- nasza sypialnia:

Zdjęcie do wpisu: Jesteśmy na wykończeniu...

Zdjęcie do wpisu: Jesteśmy na wykończeniu...

Zdjęcie do wpisu: Jesteśmy na wykończeniu...

- pokój obok naszej sypialni:

Zdjęcie do wpisu: Jesteśmy na wykończeniu...

Zdjęcie do wpisu: Jesteśmy na wykończeniu...

- pokój na przeciwko łazienki

Zdjęcie do wpisu: Jesteśmy na wykończeniu...

Zdjęcie do wpisu: Jesteśmy na wykończeniu...

- korytarz na górze patrząc od frontu (z zabudową naszego pomysłu na pierwszym planie)

Zdjęcie do wpisu: Jesteśmy na wykończeniu...

- no i łazienka w stanie troszkę bardziej zaawansowanym (choć do wersji z poprzedniego postu jeszcze jej daleko):

Zdjęcie do wpisu: Jesteśmy na wykończeniu...

tu w wersji z wanną nieobrobioną:Zdjęcie do wpisu: Jesteśmy na wykończeniu...

tu w wersji z zabudową w trakcie realizacji (konstrukcja wykonana ze strarych poniemieckich cegieł z rozbiórki domu mojej prababci):

Zdjęcie do wpisu: Jesteśmy na wykończeniu...

a tu z zabudową schowaną już pod płytą k/g:

Zdjęcie do wpisu: Jesteśmy na wykończeniu...

W międzyczasie jak ekipa walczyła z wykończeniem piętra, my biegaliśmy za płytkami, armaturą i kolorami do poszczególnych pomieszczeń. A niemniej niż my sami się męczyliśmy, nasz mały wierny towarzysz również trochę się nacierpiał...

Zdjęcie do wpisu: Jesteśmy na wykończeniu...

.. wożąc dzielnie płytki i drewno kominkowe. Dobrze, że nie umie mówić, bo pewnie usłyszałbym kilka gorzkich słów Zdjęcie do wpisu: Jesteśmy na wykończeniu...

Zanim przejdę do opisu prac na parterze, najpier dwie wizualizacje, które najlepiej zobrazują do czego tak naprawdę zmierzamy:

Zdjęcie do wpisu: Jesteśmy na wykończeniu...

Zdjęcie do wpisu: Jesteśmy na wykończeniu...

Nad tym wystrojem wnętrza pracowaliśmy przez kilka miesięcy i mamy nadzieję, że końcowy efekt będzie bardzo zbliżony.

A obecnie wygląda tak:

- zabudowa od lodówki i piekarnika od strony salonu:

Zdjęcie do wpisu: Jesteśmy na wykończeniu...

- zabudowa przy klatce schodowej i kominie wentylacyjnym:

Zdjęcie do wpisu: Jesteśmy na wykończeniu...

- sufit podwieszany w kuchni i jadalni:

Zdjęcie do wpisu: Jesteśmy na wykończeniu...

Te wycięcia w ścianie są pod płytki, które mają być zlicowane ze ścianą, a tak właściwie, to na dzień dzisiejszy już są:

Zdjęcie do wpisu: Jesteśmy na wykończeniu...

To mozaika Glam 004 z firmy Dunin.

Na podłodze, pod tą żółtą folią w sumie też już są płytki położone (zdecydowaliśmy się na chiński gres polerowany - pan Jarek płytkarz twierdzi, że jak na razie są to najepsze jakościowo płytki jakie kupiliśmy):

Zdjęcie do wpisu: Jesteśmy na wykończeniu...

- łazienka na dole jest już prawie gotowa:

Zdjęcie do wpisu: Jesteśmy na wykończeniu...

Zdjęcie do wpisu: Jesteśmy na wykończeniu...

Zdjęcie do wpisu: Jesteśmy na wykończeniu...

 

Przyjechał już też kominek:

Zdjęcie do wpisu: Jesteśmy na wykończeniu...

Zdjęcie do wpisu: Jesteśmy na wykończeniu...

w którym niestety podczas montażu... zbiła się szyba... ale do czasu przeprowadzki będzie już cała Zdjęcie do wpisu: Jesteśmy na wykończeniu...

Więcej zdjęć na razie nie zrobiłem, choć wykonanych prac jest znacznie więcej - np. płytki w wiatrołapie i w hallu, w pralni na górze, wykończony garaż i pomieszczenie gospodarcze, przerobione wejście do spiżarka, właz na stryszek.... itd.

Dziś kupiliśmy panele do salonu i na korytarz do góry:

Zdjęcie do wpisu: Jesteśmy na wykończeniu...

oraz do sypialni, garderoby i gabinetu - z Quickstepa Dąb Stary

Zdjęcie do wpisu: Jesteśmy na wykończeniu...

Kolory ścian już też wybraliśmy do wszystkich pomieszczeń, ale o tym już opowiem, jak już będą na ścianach. Drzwi wewnętrzne też już wybraliśmy i zamówiliśmy - DRE z serii Standard w okleinie jesion.

Pozdrawiam zatem wszystkich Rosowiczów!

Ł.

4 Komentarze
ewa  
Data dodania: 2010-03-28 09:20:58
Kilka miesięcu Was nie było widać ale postepy macie!!! Bardzo ładny macie kominek - o takim właśnie myślałam, z dwoma szybami ;) moglibyście podać producenta i cenę? I ciekawa jestem w którym miejscu zrobiliście wejście na stryszek? Wszystko ładnie sie prezentuje; o schodach już myśleliście? Pewnie w wakacje będziecie juz grillowac na własnym tarasie? Co do "fachowców", to faktycznie brak słów. Trzeba chyba zwolnić się z pracy i być z nimi cały czas na placu boju. Życzę od tej pory tylko "udanych" ekip. Pozdrawiam:)
odpowiedz
Data dodania: 2010-03-29 07:06:00
Kominek mamy z firmy Lechma, model Exclusive. Ceny, nie podam, zapraszam na stronę firmową producenta, tam są wszystkie ceny :) Schody już są zamówione - wybraliśmy model dywanowych, mają najlżejszą konstrukcję i świetnie się prezentują. Pozdrawiam
odpowiedz
eewa
Data dodania: 2010-09-08 20:00:23
Czekamy na wiadomości z Rosy. Napiszcie jak Wam się mieszka! Pzdr :)
odpowiedz
Data dodania: 2010-09-21 22:47:19
widze, że wasze autko nacierpiało się tak samo jak nasze z tym wyjątkiem, że nasze wciąż cierpi :( ;)
odpowiedz
projekt--rosa Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 4959
Komentarzy: 145
Obserwują: 48
Wpisów: 20 Galeria zdjęć: 155
Projekt ROSA
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Dąbrowa k. Poznania
ETAP BUDOWY - I - Fundamenty