Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

pszczola | Obserwuj

2016-09-20

garaż coraz ładniejszy :) Dodaj do ulubionych 

Dziś garaż został oficjalnie "zamknięty". Dwa tygodnie temu fachowcy montowali nam w nim dwoje drzwi (jedne zewnętrzne wejściowe do części gospodarczej i drugie przejściowe między częścią gospodarczą i garażem) a dziś przyszła pora na bramę garażową. Teraz patrząc na garaż nie widać już w środku całego bałganu i składowiska wszelakich rzeczy budowlanych :) No i panowie od ocieplenia mogą dokończyć ścianę frontową garażu i dorobić sufit 

Zdjęcie do wpisu: garaż coraz ładniejszy :)


Zdjęcie do wpisu: garaż coraz ładniejszy :)

Zdjęcie do wpisu: garaż coraz ładniejszy :)

Zdjęcie do wpisu: garaż coraz ładniejszy :)

Drzwi do części gospodarczej garażu. Są nieco szersze niż na początku planowaliśmy. Tak na wszelki wypadek, gdyby przyszło nam do głowy chować tam rzeczy większych gabarytów:Zdjęcie do wpisu: garaż coraz ładniejszy :)

I drzwi przejściowe między pomieszczeniami:

Zdjęcie do wpisu: garaż coraz ładniejszy :)


2016-09-18

Lepiej nie zadawać pytań ;) Dodaj do ulubionych 

Przeglądając kilka dni temu najnowsze wpisy blogowiczów zadałam typowe pytanie ("kiedy wylewają chudziaka") jednemu z nowicjuszy, który w tym tygodniu założył bloga. Autor i owszem, odpowiedział na pytanie ale mnie zablokował i nie mogę już mu odpisać. A ja myślałam, że blogi są po to, by wymieniać się informacjami :)

2016-09-03

ogrodziliśmy się - mamy bramy! Dodaj do ulubionych 

Ponieważ bramy wjazdowe tzw. "wiodących firm" miały zawrotne ceny, a bramy sprzedawane w marketach miały fatalne wykonanie, więc po krótkim namyśle zamówiliśmy nasze u miejscowego specjalisty-spawacza. Inwestor wzór wymyślił co prawda w minutę, ale wykonanie już trochę trwało, bo fachowiec pracował nad nimi "po godzinach" i w weekendy, czyli gdy zawodowo nie pracował :) Gdy były już gotowe padło pytanie jaki mają mieć kolor. I tu Inwestor wymyślił, że pomalujemy je czymś czarnym raz na zawsze i nie będzie potem problemów z konserwacją. Czerń niestety nie pasowała do mojej koncepcji kolorystycznej, więc solennie obiecałam, że pomaluję je osobiście i będę nawet regularnie je malować - tylko niech będą szare. No i są :) 

Najpierw trzeba je było wyczyścić z rdzy drucianymi szczotkami... Pomijam fakt, że po tym, jak wyszorowaliśmy pierwszą bramę wieczorem przyszła ulewa, padało całą noc i rano znów pojawiła się rdza...Zdjęcie do wpisu: ogrodziliśmy się - mamy bramy!

Przed malowaniem właściwym bramy trzeba było zaimpregnować minią:

Zdjęcie do wpisu: ogrodziliśmy się - mamy bramy!

Efekt końcowy jest satysfakcjonujący:

Zdjęcie do wpisu: ogrodziliśmy się - mamy bramy!

Zdjęcie do wpisu: ogrodziliśmy się - mamy bramy!

Zdjęcie do wpisu: ogrodziliśmy się - mamy bramy!

Dzisiejszy wpis sponsorowały "Śnieżka" i Kopciuszek (czyli JA) :)Zdjęcie do wpisu: ogrodziliśmy się - mamy bramy!



2016-08-24

kamień elewacyjny Dodaj do ulubionych 

Z pogranicza Bułgarii i Turcji przyjechał do nas (przy pomocy lokalnego sprzedawcy) granit elewacyjny. Mieliśmy nadzieję, że pomieszka jeszcze trochę w hurtowni i pojawi się tuż przed naszym fachowcem od elewacji - ale niestety sporo klientów pojawiających się w hurtowni zaczęło się interesować jego zakupem, więc trzeba go było przetransportować, żeby nie kusić innych :)

Jak tylko nasz fachowiec będzie dysponował wolnym terminem pojawi się i zacznie prace. Fachowiec dobry, więc warto poczekać :) Oczywiście - jak łatwo się domyślić - kamień jest szary, ale będzie trzeba jakoś wydobyć impregnatem jego cienie i strukturę. 

Zdjęcie do wpisu: kamień elewacyjny

Zdjęcie do wpisu: kamień elewacyjny

Zdjęcie do wpisu: kamień elewacyjny

Zdjęcie do wpisu: kamień elewacyjny


2016-08-20

mamy sufit :) Dodaj do ulubionych 

Trwało to sporo czasu (z przerwą na nasz wyjazd wakacyjny, kiedy panowie nie pracowali na budowie) ale wreszcze jest (prawie) koniec. Poddasze nie będzie użytkowe - to znaczy będzie służyć za składowisko rzeczy sezonowych lub aktualnie w domu mniej potrzebnych, a także za suszarnię zimą. Początkowo chcieliśmy ocieplić dach, ale doszliśmy do wniosku, że strop ma mniejszą powierzchnię, więc taniej będzie ocieplić strop, skoro i tak strych/poddasze nie będzie użytkowe. W planach były płyty g-k od dołu, na to wełna, a od góry płyty OSB. "Prawie" oznacza, że nie jest skończona część stropu w budynku gospodarczym. Czekamy na bramę garażową, która ma być za kilka tygodni, a dopiero po niej będzie możliwe dokończenie prac. Inaczej panowie od bramy nie wiedzieliby gdzie idą wiązary i gdzie montować bramę garażową.

Inną kwestią było umiejscawianie włazu na strych. Co ciekawe nie był nigdzie w projekcie zaznaczony(!!!) i sami musieliśmy zdecydować, gdzie będzie najlepiej. Trzeba też było uwzględnić to, że mocujemy właz między wiązarami, a ich kierunek i to jak gęsto były rozmieszczone też ograniczał fantazję inwestorów :) Teoretycznie idealnym miejscem byłoby pomieszczenie gospodarcze, ale jest dość małe i trudno by było w nim rozłozyć drabinę od włazu. Wiadomo też, że nie zrobimy wyłazu w salonie czy w pokojach, wybór więc padł na mniej eksponowane miejsce, czyli korytarz wzdłuż pokoi. Choć sama chętnie bym go ukryła w końcu korytarza, to okazało się, że musi być centralnie na środku, bo inaczej nie uda się rozmieścić lamp na suficie w korytarzu tak, by dobrze go oświetlały. Budowanie jest sztuką kompromisów... Zdjęcie do wpisu: mamy sufit :)

Na wprost komin od kominka i kuchennej wentylacji, po prawej - kominy od wentylacji w łazience i pom. gospodarczym. Kształt wiązarów to takze nasza innowacja w stosunku do tego, co było w projekcie. Projekt zakładał na całej powierzchni takie "trójkąty" jak te po bokach, ale doszliśmy do wniosku, że praktyczniej będzie, gdy ta przestrzeń po środku będzie jednak bardziej dostępna i otwarta. Panowie od wiązarów (firma Aldach - jeszcze raz ich pochwalę :)) je więc nieco przed wyprodukowaniem zmienili. Zdjęcie do wpisu: mamy sufit :)

Zdjęcie do wpisu: mamy sufit :)

Zdjęcie do wpisu: mamy sufit :)

Sufit w salonie :)


Zdjęcie do wpisu: mamy sufit :)

I widok z salonu w stronę drzwi wejściowych. Zupełnie inaczej widzi się dom od środka gdy podnosząc głowę ni widać szczytu dachu tylko poziomy sufit :)Zdjęcie do wpisu: mamy sufit :)


pszczola Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 54661
Komentarzy: 413
Obserwują: 183
Wpisów: 94 Galeria zdjęć: 345
Projekt AR-3
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy bez poddasza bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - wieś małopolska :)
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia
Polecane linki