Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

puchpuch | Obserwuj

2013-04-25

Walka trwa...

Może to nudne ale dla mnie spore emocje. W każdym bądź razie przez kilka dni szansa na pnb spadła prawie do zera. Opowiem dokładnie po dostaniu decyzji żeby nie zapeszać. Trzeba było wyciągnąć grube armaty na pewne interpretacje zapisów prawncych, poświęcić sprawie długie godziny i na końcu usłyszeć od urzędnika: uhonorujemy pańskie argumenty. Ostatnie dni spędzam w urzędach... znów. Lista poprawek jest długa, ale to już w większości piedoły, gdzie nie ma ryzyka, że coś pójdzie nie tak... po prostu czas. 

Przeróżne sprawy, nie raz bardziej skomplikowane niż pnb załatwiam na codzień i nie robi to na mnie zbytecznego wrażenia i nie wiedziałem za bardzo co jest grane w tym przypadku, czy może zbyt emocjonalnie podchodzę do tematu, za mało organizacji, za dużo rozważań - za mało działań... ale dziś stało się wszystko jasne, od mojego architekta usłyszałem - zdecydowanie najtrudniejsza drogra administacyjna jaką w życiu odbyłem - a człek jest z niego doświadczony a i w firmie niebylejakiej pracował, a obecnie już na emeryturze. 

Nic to, czekam na dobre wieści a Wam życzę dużo dobrej pogody :).

3 Komentarze
Data dodania: 2013-04-25 21:59:34
Oj to masz niewesoło, tym niemniej widać światło w tunelu i to jest najważniejsze. Też miałem batalię z inspektorem od WZ, nie dość że musiałem zapoznać się z prawem budowlanym, bo takie kity wciskał że było to aż niewiarygodne, to jeszcze gość rzucał papierami po pokoju i we mnie jak udowodniłem mu że praca którą On wykonuje nie trzyma się kupy bo zawiera wiele błędów merytorycznych i obliczeniowych. Ale, podobnie jak Ty wyszedłem na swoje :-) Oby jak najszybciej wydali Wam PnB to jeszcze w tym roku pewnie ruszyłyby prace budowlane, czego Wam serdecznie życzę. Co do browarka to właśnie biorę do ręki i idę pielęgnować beton ;o)
odpowiedz
Data dodania: 2013-04-26 09:44:33
Dzięki, w tym roku myślę na pewno :). Browar i beton = nowa jakość doznań ;)
odpowiedz
Odpowiedź do bob-budowniczy
Data dodania: 2013-04-26 10:55:20
Dobre ;-) Należy tylko pamiętać aby nie sączyć browara w nowo wylanym betonie. Wówczas na drugi dzień, to naprawdę nie można byłoby się ruszyć z miejsca i to nie przez ból głowy ;-))
odpowiedz
Odpowiedź do puchpuch
puchpuch OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 10134
Komentarzy: 194
Obserwują: 21
Wpisów: 43 Galeria zdjęć: 105
Projekt PUCHATEK 2G
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Dolnośląskie
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia