2017-05-21
Najtrudniejszy pierwszy krok...
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
Witajcie u Pyreczków! :D
Od ponad roku obserwuję Wasze blogi, aż w końcu mogę napisać coś u siebie. :)
Nareszcie się zaczęło... Jestem tak szczęśliwa, tyle chciałabym powiedzieć, ale nie wiem od czego zacząć. :)
Małymi kroczkami zaczynamy naszą przygodę z budową domu. Mamy działkę i spędzamy tam każdą wolną chwilę. Małż wpadł w trans wycinania wszystkich krzaczorów i drzew. :D Czekamy za pozwoleniem na rozbiórkę naszych pięknych zabytków i ruszamy z wyrównaniem działki.





Komentarze