2012-09-06
co z tymi budowlańcami...
Im bardziej zagłębiam się w ten rynek tym bardziej mi się odechciewa... Firmy widmo, szary rynek... Niby tego dużo ale jak chcesz kogoś znaleźć to nie ma nikogo... a jak już znajdziesz to weź się człowieku dodzwoń... a jak już cudem uda się porozmawiać z jakąś żywą istotą to trzeba grzecznie napier... conajmniej 500 połączeń przez minimum 2 tyg aby łaskawie ruszyli d...pe żeby się z tobą spotkać... PORAŻKA
Komentarze