Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

rukolowe-marzenie | Obserwuj

2015-03-20

Słupy i wylewanie chudego Dodaj do ulubionych 

Nasz wykonawca zaproponował takie rozwiązanie przed wylaniem chudego betonu w części salonowo kuchennej. Wykopali kilka słupo dołków co ma zabezpieczyć konstrukcję wylewek przed pękaniem itp.

Zdjęcie do wpisu: Słupy i wylewanie chudego

Zdjęcie do wpisu: Słupy i wylewanie chudego

Później zaczęło się wylewanie chudego betonu

Zdjęcie do wpisu: Słupy i wylewanie chudego

Zdjęcie do wpisu: Słupy i wylewanie chudego


Zdjęcie do wpisu: Słupy i wylewanie chudego

Jeszcze trochę na taras :) 

Zdjęcie do wpisu: Słupy i wylewanie chudego

Poniżej wyciągnięte zbrojenie pod przyszło schody :)

Zdjęcie do wpisu: Słupy i wylewanie chudego

A tu ława pod schody wejściowe

Zdjęcie do wpisu: Słupy i wylewanie chudego

i trochę tarasu

Zdjęcie do wpisu: Słupy i wylewanie chudego

A tak wyglądał taras i schody 24 godziny później : )

Zdjęcie do wpisu: Słupy i wylewanie chudego

Zdjęcie do wpisu: Słupy i wylewanie chudego

Rewelancja :)  Później przyjechała jeszcze kopareczka i pozasypywała taras, obsypała troche fundamenty. Zdjęcie do wpisu: Słupy i wylewanie chudego

Po czym zrobiliśmy tzw. przerwę technologiczną :)


2015-03-20

Zasypka, hydraulik... ogólnie ciąg dalszy Dodaj do ulubionych 

Kolejny dzień (02-03) na budowie upłynął na zasypywaniu fundamentów i kończeniu izolacji pionowej. Zdjęcie do wpisu: Zasypka, hydraulik... ogólnie ciąg dalszy

Zdjęcie do wpisu: Zasypka, hydraulik... ogólnie ciąg dalszy

Następnego dnia najpierw przyjechał hydraulik i powyciągał co potrzeba :) 

Zdjęcie do wpisu: Zasypka, hydraulik... ogólnie ciąg dalszy

Zdjęcie do wpisu: Zasypka, hydraulik... ogólnie ciąg dalszy

Swoją drogą w tym świecie budowniczych trzeba wiedzieć jak sie poruszać :) Opiszę po krótce jak wyglądała historia z hydraulikiem.

Wykonawca poinformował mnie na kiedy potrzebny będzie hydraulik przed zalaniem chudziaka. Zapytałem na wszelki wypadek czy ma kogoś do polecenia, gdyby mnie sie nie udało nikogo zorganizować. Generalnie od początku myślałem o moim znajomym, który działa w branży hydrauliki juz od wielu lat i napewno kogoś mi poleci. I faktycznie polecił. Gość po godzinie od mojego telefonu już był na placu. Bardzo się ucieszyłem, że udało mi się tak szybko to zorganizować... Pełen optymizmu zaczynamy rozmowę... Hydraulik obejrzał plac, zorientował się co i jak i informuje wykonawcę, że zanim wykonawca zagęści zasypkę to on położy rury, później się zasypie i zagęści...  Nasz wykonawca spokojnie stwierdził, że tak nie można tego zrobić, bo kierownik nie zrobi odbioru takiej zasypki, bo rury mogą osiąść, a nawet popękać od pracy tak ciężkiej zagęszczarki (mowa o trzysetce). No i się zaczęło.... Hydralikowi przestaje się podobać, ze będzie musiał sie narobić i kopać świeżo zagęszczony piasek i stwierdza, że tyle lat już robi i nigdy się nie spotkał, żeby najpierw zagęszczać, a później wkopywac rury. Wykonawca nie pozostaje dłużny i odpowiada, że on zbudował już tutaj 30 domów i nigdy sie nie spotkał żeby najpierw kłaść rury i potem zagęszczać. Na co hydraulik, że on postawił 50 domów... :D  etc. etc. Poleciało trochę łaciny i innej polszczyzny :D  Jak teraz o tym wspomnę to chce mi się śmiać, jednak wtedy niekoniecznie było mi do śmiechu. Prosta sprawa rur tak bardzo się skomplikowała... Ostatecznie stanęło na tym, że to hydraulik polecony przez wykonawcę położył nam rury. 

To nie reguła, żeby zawsze brać tego kogo poleci wykonawca, ale coś jest w tym, że lepiej się dogadają jak już się znają :)


4 Komentarze
Data dodania: 2015-03-21 05:49:23
Fundamenty zrobione super. Pamiętam jak my byliśmy na tym etapie, a to już rok mija od tamtego czasu. Już niedługo i wasza rukola będzie stała cała. Powodzenia w kolejnych etapach. Pozdrawiam
odpowiedz
Data dodania: 2015-03-21 08:44:39
Zależało nam na tym żeby fundamenty były poprawnie wykonane. W związku z tym poszło trochę więcej kaski niż zakładaliśmy na początku. A to lepszej klasy beton, nie na 10cm grubości tylko na 15 cm, lepszy dysperbit. I tak się zebrało. A z tempo pracy naszych budowniczych jest ekspresowe :)
odpowiedz
Odpowiedź do nasza-rukola--
Data dodania: 2015-03-21 05:56:33
A wykonawca w sprawie hydrauliki miał racje, najpierw się zagęszcza później układa kanalizacje. Sam działam w branży hydraulicznej. po prostu tamtemu fachowcowi nie chciało sie wykopać kilku dołków.
odpowiedz
Data dodania: 2015-03-21 08:47:53
No cóż niektórzy zawsze chodzą na skróty :) Na szczęście w porę udało się zareagować.
odpowiedz
Odpowiedź do nasza-rukola--
2015-03-20

Wizyta kontrolna :) Dodaj do ulubionych 

Po  czterech dniach od rozpoczęcia budowy przyszła niedziela. Postanowiłem udać się na plac budowy i na spokojnie zobaczyć postępy prac. A przy okazji zrobić małą inwentaryzację materiałów :) Przyznam, że przez te kilka dni zakupy często były na telefon, a niektórych towarów nawet niezdążyłem zobaczyć i wszystko poszło do ziemi :D Żona mi podpowiada, że ona widziała, ale to nie to samo i tak musiałem sprawdzić... nie to żebym jej nie wierzył :) ale ona jest Nadzorcą Okiennym i razem z naszą Małą pociechą obserwują poczynania naszym budowniczych przez okno :)

Zdjęcie do wpisu: Wizyta kontrolna :)

Zdjęcie do wpisu: Wizyta kontrolna :)

Zdjęcie do wpisu: Wizyta kontrolna :)

Zdjęcie do wpisu: Wizyta kontrolna :)

Zdjęcie do wpisu: Wizyta kontrolna :)

Muszę przyznać, że stan materiałów mi się zgadzał :) Także moje obawy nie znalazły potwierdzenia Na szczęście .... :)

2015-03-20

Fundamentów ciąg dalszy Dodaj do ulubionych 

Następnego dnia tj. 27-02 dostarczone zostały bloczki i ekipa zabrała się za murowanie.

Zdjęcie do wpisu: Fundamentów ciąg dalszy

Bardzo sprawnie im ta robota poszła :) To efekty

Zdjęcie do wpisu: Fundamentów ciąg dalszy

Oprócz tego pojawiły się inne tematy. Po ostatniej wizycie gruszki i pompy na wjeździe powstało niezłe błotko. 

Zdjęcie do wpisu: Fundamentów ciąg dalszyPogoda tez nie rozpieszczała. I to wszystko zlożyło się na decyzję o wzmocnieniu podjazdu. Najpierw koparka wykorytowała miejsce pod gruz.

Zdjęcie do wpisu: Fundamentów ciąg dalszy

A później przyjechała czteroosiówka i obsypała korytko :)

Zdjęcie do wpisu: Fundamentów ciąg dalszy

Zdjęcie do wpisu: Fundamentów ciąg dalszy

I półtora kafla poszło w błotko :)


2015-03-16

Czas nadrobić zaległości Dodaj do ulubionych 

Witajcie po krótkiej przerwie :) 

Na początku napaliłem sie na pisanie bloga, chciałem dzielić sie każdym dniem budowy, jak to robią najlepsi na tej stronie :) Jednak obowiązki życia codzinnego nie zawsze pozwalają zrealizować to co sobie zaplanuję. A priorytet to Rodzinka i nasz półroczny synek :) któremu poświęcam każdą wolną chwilę. Stąd to małe opóźnienie we wpisie. 

Ale po kolei.

25 luty 

Ekipa zgodnie z zapowiedzią była na siódmą rano. Chwilę po nich przyjechała kopareczka i zabrała się do roboty.  Fotka z dachu naszego obecnego lokum :)

Zdjęcie do wpisu: Czas nadrobić zaległości

Nasi fachowcy w tym czasie przygotowali sobie miejsce do robienia zbrojenia i zaczęli skręcać co trzeba. 

W południe przyjechali geodeci, wymierzyli ośki, po niecałej godzinie skasowali siedem stówek i pojechali :)  

Ekipa zabrała się do kopania i powiedzieli, że będa walczyć aż wykopią i zrobią całe zbrojenie, tak żeby nastepnego dnia można zalewać ławy. Tym bardziej, że wieczorem miał przyjechać jeszcze KierdBud sprawdzić wykopy i zbrojenia. Zdjęcie do wpisu: Czas nadrobić zaległości

Wszystko poszło prawie zgodnie z planem. Prawie... bo kierownik znalazł jedną ośkę która nie została wytyczona. Na początku mysleliśmy, że to geodeta nie wytyczył. Ale okazało się, że geodeta nie wytycza wszystkich punktów. On wyznacza poziom 0, punkty newralgiczne, niezbędne do wytyczenie obrysu budynku. A tak ośka dotyczyła fundamentu ściany wewnętrznej. Jednym słowem zawaliła ekipa. Musieli zasypać jeden wykop i poprowadzić obok. Na poniższym zdjęciu widać na wierzchu deski po prawo są dwie kreseczki. To tam powinna iść ta wewnętrzna ośka. A ten wykop po lewo został zasypany. No i tak nam minął pierwszy dzień pełen wrażeńZdjęcie do wpisu: Czas nadrobić zaległości


Zdjęcie do wpisu: Czas nadrobić zaległości

26 luty

Następnego dnia z samego rana tj. po szóstej razem z moją lepszą Połową :)  zanim nasz mały Skarbek się obudził, cichaczem udaliśmy się na plac budowy. Raz, ze chcielismy nacieszyć oczy efektami prac, bo poprzedniego dnia ekipa walczyła chyba do 20tej, kopiąc i skręcając zbrojenie przy reflektorach, także nie było szans zobaczyć efektów po widoku. A drugi nasz cel porannj wizyty to obsypanie rogów budynku kasą. No wiecie tak, żeby kasa się domu trzymała :)  Poszło troche bilonu, ale zostawiliśmy tez po papierku w każdym rogu :)

Zdjęcie do wpisu: Czas nadrobić zaległości

Przed południem przyjechał beton i fundamenty zostały zalane.

Na tym zdjęciu widać ten przekopany fundament.

Zdjęcie do wpisu: Czas nadrobić zaległości

A tu w całości

Zdjęcie do wpisu: Czas nadrobić zaległości



CDN :) 

8 Komentarze
Data dodania: 2015-03-16 11:11:47
piękny widok :) rodzinka to podstawa a wpisy można nadrobić :)
odpowiedz
Data dodania: 2015-03-16 11:29:00
też się cieszymy :) Sam początek budowy to było niezłe przeżycie. Z jednej strony radość , a z drugiej emocje tym wszystkim spowodowane. Wszystko tak szybko się działo. Ale na szczęście teraz już trochę spokojniej do tego podchodzimy.
odpowiedz
Odpowiedź do jolaimichal
Data dodania: 2015-03-16 11:33:26
oj do każdego etapu się podchodzi bardzo emocjonalnie :) zobaczycie jak zaczną mury stawać :) to dopiero będzie wow :)
odpowiedz
Odpowiedź do rukolowe-marzenie
Data dodania: 2015-03-16 12:13:29
Z tymi murami to ponoć wciągające... można siedzieć i podziwiać jak rosną :)
odpowiedz
Odpowiedź do jolaimichal
Data dodania: 2015-03-17 15:01:54
dokładnie :) każda cegiełka cieszy :) a jak zaczyna być widać okna to dopiero radocha :)
odpowiedz
Odpowiedź do rukolowe-marzenie
Data dodania: 2015-03-16 12:49:47
Noo.. w końcu jakaś relacja! :D Fajnie.. początek już za Wami.. teraz tylko pozostaje Wam w górę się pchać :D
odpowiedz
Data dodania: 2015-03-16 13:18:03
he he dobrze napisane "w końcu" :D postaram się podgonić z opisami :)
odpowiedz
Odpowiedź do rodzinna-budowa
Data dodania: 2015-03-17 11:05:09
Liczę na to :D
odpowiedz
Odpowiedź do rukolowe-marzenie
rukolowe-marzenie Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 2164
Komentarzy: 33
Obserwują: 13
Wpisów: 7 Galeria zdjęć: 37
Projekt DOM W RUKOLI (N) VER.2
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - mazowieckie
ETAP BUDOWY - I - Fundamenty