Pierwsza kąpiel
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
Wcześnie rano dostałam MMS-ki. Muszę Ci powiedzieć Joasiu, że mój Ryś nie ma takiej fantazji i mył się jednak w bidecie. Urządził sobie już prowizoryczną łazienkę. Przypuszczam, że za bardzo jest skamany, żeby zadzierać nogę prawie na szyję i myć ją w umywalce. Chociaż nie jestem pewna, czy umywalkę ma podłączoną :))
Dzisiaj jedzie do Niego Grześ, a ja jutro po południu. Na żywo zobaczę, jakie to cudo z tej łazienki Mu wyszło :))
Oto zaraz będzie gotowy stoliczek pod umywalkę

A to tymczasowe miejsce do mycia (w ciepłej wodzie :))

Nie wiem tylko po co tę wannę przesunął na środek łazienki?
. Murarza brak = wykonawca znowu nie odbiera telefonu od Męża
. Mężowi kończy się trzytygodniowy urlop i murarz albo ma przyjechać jutro, albo zachorował, albo wykonawca nie odbiera telefonu
(patrz ma nas w d...e).



. Przecież muszę zobaczyć jak to teraz wygląda
. Skręca mnie, że nie widzę tego wszystkiego na żywo ! 
. Jednak mam nadzieję, że uda się wykonawcy przysłać jakiegoś innego 



. Na ciepłaą wodę trzeba jeszcze poczekać 




Komentarze