Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

sloneczne-baby | Obserwuj

2016-09-13

Więźba i kominy w górę :) Dodaj do ulubionych 

Na budowie dalsze zmiany. Z początkiem sierpnia dojechała zamówiona więźba:
Zdjęcie do wpisu: Więźba i kominy w górę :)

A już na drugi dzień przyszła ekipa cieśli i zaczęli stawiać konstrukcję dachu:

Zdjęcie do wpisu: Więźba i kominy w górę :)

Między czasie zacząłem w końcu zdejmować szalunki

Zdjęcie do wpisu: Więźba i kominy w górę :)

Robota dość trudna i niebezpieczna, w pojedynkę nie ma w zasadzie szans tego zrobić, wiec z pomocą rodziny w końcu się udało rozszalowac strop w kilka godzin.

Tymczasem poddasze zaczęło nabierać kształtów:

Zdjęcie do wpisu: Więźba i kominy w górę :)

A 3 dni po rozpoczęciu , konstrukcja była gotowa:

Zdjęcie do wpisu: Więźba i kominy w górę :)

Po kolejnym tygodniu na budowę po raz ostatni weszli murarze. Postawili brakujące ściany działowe na parterze i wszystkie na poddaszu, a także wymurowali kominy.

Kominy ponad dachem wymurowane zostały połówką klinkierówki (wybraliśmy Wienerberger Galeo ) z użyciem zaprawy antracytowej. Całość wyszła całkiem fajnie i mamy nadzieję ze dobrze się to skomponuje z dachówką.

Zdjęcie do wpisu: Więźba i kominy w górę :)

Zdjęcie do wpisu: Więźba i kominy w górę :)

Murarze skończyli i trzeba było znowu poczekać na deski z tartaku na pokrycie dachu. Między czasie wziąłem się za deski z szalunków...

Powiem szczerze że to masakryczna robota. Każdą deskę trzeba oczyścić z cementu (jest tego sporo np na krawędziach) gwoździ (deski z szalunków schodów, miały ich naprawdę sporo) i na koniec zaimpregnować. Impregnowałem Fobosem M-4 metodą natryskową. Po przeliczeniu, gdybym chciał drewno zanurzać w impregnacie, musiałbym na niego wydać fortunę. Impregnat rozcieńczałem z wodą i przy pomocy opryskiwacza (12 litrów, ręczna pompka) odpowiednio pokrywałem deski. Z każdej strony po dwa razy dla pewności (według producenta powinno wystarczyć). Środek był bezbarwny ale dołączony był barwnik którego można było użyć (widać wtedy co było impregnowane a co nie).

Na koniec deski były układane w stosy z przekładkami i czekają na swoją kolej.

Zdjęcie do wpisu: Więźba i kominy w górę :)

Doprowadzenie tych desek do porządku zajęło mi prawie dwa tygodnie (po kilka godzin dziennie). A i tak nie starczy ich na dach wiec trzeba było domówić z tartaku. Jak mi zostaną te moje, to przydadzą się na podłogę na strychu ;) Zamówione deski plus kilka wiązarów na podłogę strychu, przyszło w zeszłym tygodniu, no i czekamy na powrót ekipy.


Zdjęcie do wpisu: Więźba i kominy w górę :)

Jak dobrze pójdzie to do końca września powinienem mieć dach :)

1 Komentarze
jezynka  
Data dodania: 2016-09-13 21:53:50
Powodzenia! Etap podobny jak u nas:) też liczymy na dach do końca września;) Powodzenia
odpowiedz
sloneczne-baby Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 23315
Komentarzy: 95
Obserwują: 24
Wpisów: 37 Galeria zdjęć: 93
Projekt INDYWIDUALNY
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Baby koło Kruszyny
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia