Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

space_97 | Obserwuj

2018-08-27

Papierkologoia - to co wszyscy kochamy najbardziej

Jest, podpisaliśmy umowę. Prawdopodobnie ostatnie nasze spotkanie z Panem Przedstawicielem 24.07.2018 uwieńczone podpisaniem szeregu dokumentów. 

Po kilku dniach skontaktował się z nami najpierw Pan Tomasz - nasz Kierownik Inwestycji, a następnie 03.08.2018 Pani Architekt Kasia, by poprowadzić nas przez meandry dalszych działań związanych z budową naszego przyszłego domu. Otrzymaliśmy listę rzeczy do zrobienia w tym etapie. Trochę tego niestety jest. Pozwolę sobie skopiować wytyczne jakie otrzymaliśmy:

  • Wypis i wyrys z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu (w skrócie MPZP) - należy pobrać z Gminy.
  • Mapa do celów projektowych
  • Wypis z rejestru gruntów lub strona z aktu notarialnego potwierdzająca wielkość działki oraz klasę gruntów
  • Warunki przyłączy od gestorów sieci: woda, kanalizacja sanitarna, gaz, energia
  • Opinia geotechniczna (do wykonania przez geologa po zatwierdzeniu koncepcji lokalizacji budynku
  • Wyłączenie z produkcji leśnej/rolnej (w zależności od rodzaju gruntu)
  • Uzgodnienie lokalizacji zjazdu

I zaczyna teraz współpracę z różnymi urzędami i instytucjami. 

Niestety nie da się tego ominąć. Musimy sami to wykonać. Także urlop wykorzystany intensywnie, ale muszę przyznać, że sierpień to chyba najlepszy moment na załatwianie tego typu spraw. Nie ma prawie interesantów, wszystko można załatwić niemal od ręki.

Otwock i Józefów i ich urzędnicy wywarli na nas bardzo pozytywne wrażenie. Wszyscy mili i pomocni. Nie spotkaliśmy nikogo kto by nas z kwitkiem odesłał. Właściwie w trzy tygodnie mieliśmy:

  • wypis z rejestru gruntów (wyciągnięty od ręki ze Starostwa w Otwocku);
  • mapę zasadniczą działki i okolicy (wyciągniętą od ręki z wydziału geodezji i kartografi w Otwocku);
  • Pismo z Hydrosfery Józefów informujące o braku możliwości podłączenia się do kanalizacji niestety, ale o tym od początku wiedzieliśmy (czas trwania od złożenia wniosku do otrzymania odpowiedzi - 3-y dni);
  • a także ze względu na warunki przy działce złożony wniosek o zmianę warunków przyłącza gazowego (Józefów - pomoc przy tym pracownika gazowni Pani B. - nieoceniona, za co serdecznie dziękujemy), a także umowę do podpisania z gazownią o przyłączenie do sieci (w przeciągu kilku dni od złożenia wniosku). Niestety jest potrzeba dołożenia kawałka rurociągu co może nam nieco opóźnić w czasie przyłączenie. Ale zobaczymy;
  • mapa do celów projektowych - Pan Geodeta, Pan G, który jako jedyny był tak uprzejmy i odpowiedział na mojego e-miala - a wysłałam, do kilku geodetów z terenu. Również trafiliśmy prawdopodobnie na bardzo pozytywną osobę, gdyż, ze względu na to, że Pan G zaczynał urlop w tym samym czasie co ja, złożył dokumenty w starostwie w ostatnim swoim dniu przed urlopem, dzięki czemu nasza sprawa mogła być w urzędzie procesowana mimo urlopu Pana G. Dzięki temu Pan G szybciej powinien otrzymać wszystkie niezbędne mu do pracy dokumenty. Na razie czekam na wieści z frontu. Mam nadzieje, że do końca tego tygodnia mapa będzie gotowa.
  • "załatwionych" geotechników, (tzn. tak w czasie pięknie się udało załatwić dzięki uprzejmości Pana Piotra z BARG-u, tak by podczas mojego urlopu specjaliści mogli dokonać odwierty na działce. W rezultacie cała współpraca z firmą Barg trwała od 27.07, kiedy to wysłałam pierwszego e-maila, 07.08 były zrobione odwierty, do 24.08.2018, kiedy to otrzymałam opinię na skanie oraz w trzech egz. w wersji papierowej. Wydaje mi się, że to dość szybko zważywszy na okres urlopowy. My z mężem jesteśmy bardzo zadowoleni z naszej współpracy)

Zdjęcie do wpisu: Papierkologoia - to co wszyscy kochamy najbardziejZdjęcie do wpisu: Papierkologoia - to co wszyscy kochamy najbardziej

(Barg w akcji- Foto zbiory własne)





2018-07-26

Pierwsze koty za płoty - czyli życiowa decyzja

Małe m-2 w dużym mieście. Codzienny harmider, hałas i smród. Codzienność życia w dużym mieście. Do tego wiecznie zmieniający się sąsiedzi, ciągłe nowe remonty, dzieci jeżdżące na rowerku o 6.00 rano, albo kobiece obcasy wbijające się w głowę o północy (w zależności kto akurat nad nami mieszka), nocne syreny samochodów i "młodzieży" wracającej głośno do domu z imprezy.

Dość! Ile można! Dorośliśmy w końcu do podjęcia tej ważnej decyzji. Wyprowadzamy się do "lasu" z dala od tego całego bałaganu. Działka jest, to trzeba to wykorzystać. Budowa domu. Tak to dobra decyzja. 

Zdjęcie do wpisu: Pierwsze koty za płoty - czyli życiowa decyzja

(Foto zbiory własne)

Standardowo, najpierw rekonesans po znajomych, po firmach. Pierwsze rozmowy z wykonawcami. Od samego początku interesowało nas jedno - budowa domu bez większego naszego wkładu własnego - mam na myśli załatwiania, kombinowania, użerania się z kolejnymi ekipami. Ktoś musi za nas to wszystko ogarnąć. My ani czasu ani chęci na to nie mamy.

I tak 15.04.18 roku trafiliśmy całkowicie przez przypadek na Targi Budowlane. Sądziliśmy się, że będzie w czym wybierać, że wystawców będzie dużo. Jak się okazało tylko dwie firmy się wystawiały co to zajmują się budową indywidualną. Reszta to byli deweloperzy zajmujący się budową bloków - co nas kompletnie nie interesowało. Jedną z tych dwóch firm była firma zajmująca się budową prefabrykowanych domów o konstrukcji drewnianej. Ze względu na to, że na tym etapie jeszcze nie do końca byliśmy przekonani w jakim systemie budować - bardzo poważnie rozważaliśmy budowę z prefabrykatów z keramzytu - z chęcią porozmawialiśmy z jednym z pracowników, Panem Bartoszem, który rzetelnie udzielał nam wszelkich informacji na temat ich systemów, możliwości i zapraszał nas do obejrzenia domu pokazowego. Jednak w momencie, kiedy wspomniał, iż ich firmą córką jest firma budująca domy w systemie tradycyjnym murowanym i wykonują inwestycje do stanu deweloperskiego, zmieniliśmy nasz kierunek zainteresowań i po przejrzeniu katalogu z gotowymi ich projektami (wizualizacje, ceny brutto, krótkie opisy) i  otrzymaniu kontaktu do przedstawiciela tej że "córki" wysłaliśmy @ z zapytaniem. 

Już na drugi dzień otrzymaliśmy informację zwrotną od przedstawiciela firmy na region mazowiecki Pana Karola (którego na potrzeby bloga będę nazywać Panem Przedstawicielem) z informacją, że architekt z kosztorysantem analizują naszą sytuację i w ciągu tygodnia powinniśmy otrzymać ofertę. Oczywiście w @ podaliśmy parametry działki, obostrzenia wynikające z zagospodarowania przestrzennego i dodatkowe informacje, oraz nazwę projektu który nas zainteresował.

W między czasie wysłaliśmy z mężem jeszcze kilka informacji, pomysłów do projektu, które nam się zrodziły podczas codziennego przeglądania katalogu. 

Pierwszy rzut architektoniczny otrzymaliśmy 20.04.2018 a już z naniesionymi naszymi uwagami i poprawkami i dorysowanym garażem i komórką 26.04.2018. Także początek naszej współpracy bardzo obiecujący.

Dalej to już różnie bywało. Raz my dłużej nie pisaliśmy, raz oni. Generalnie wymiana e-mailowa, sms-owa wyglądała względnie sprawnie. Nasze zapytania, często bardzo laickie, były traktowane poważnie. Odpowiedzi były udzielane stosunkowo szczegółowo. Polecam jednak uważnie czytać treść e-maili i dokładne sprawdzanie rzutów architektonicznych ( czy wszystko jest naniesione jak chcieliście), bo zdarzało się, że coś o co poprosiliśmy gdzieś się zgubiło, albo nie zostało zmienione. Ale z tym nie ma problemu. Po prostu trzeba tego pilnować i upominać się by wprowadzili. A wszystko będzie ok.

22.05.2018 mieliśmy pierwsze spotkanie FACE TO FACE z Panem Przedstawicielem. Już z draftem umowy oraz załącznikiem do niej opisującym etapy budowy z wstępnym kosztorysem. Pan Przedstawiciel cierpliwie nam jeszcze raz wszystko wyjaśniał, doradzał, podpowiadał. 

W rezultacie naszych rozmów, jeszcze kilku spotkań i dalszej korespondencji @ docelowo wybraliśmy odbicie lustrzane projektu SPACE 97 (pow. użytkowa ok. 97 m2) ze zmianą dachu na tradycyjny dwuspadowy (patrz projekt SPACE 97.1). Zrezygnowaliśmy na razie z budowy garażu, ale na projekcie zostaje, by z czasem go dostawić. Ale jeszcze nie teraz. 

Dodatkowo wybraliśmy jeszcze:

  1. lepszy tynk zewnętrzny - silikatowy
  2. dodatkowe drzwi do przyszłego garażu
  3. styropian grafitowy 
  4. kominek w salonie i rozprowadzenia ciepła do pokoi na piętrze
  5. schody żelbetonowe 
  6. dwuskrzydłowe drzwi tarasowe - w standardzie są jednoskrzydłowe
  7. dodaliśmy jedno okno połaciowe w łazience - w standardzie go nie ma
  8. zmieniliśmy układ okien i drzwi tarasowych w salonie oraz usunęliśmy jedno okno

W dniu 25.07.2018 mieliśmy kolejne spotkanie z Panem Przedstawicielem i podpisaliśmy z naszej strony umowę. Teraz czekamy na zwrot dokumentu (ma podobno przyjść kurierem) z podpisami ze strony firmy DQM i na kontakt od kierownika kontarktu w celu omówienia kolejnego etapu i ustaleniu co mamy robić dalej. Na co się szykować.

W międzyczasie poznaliśmy też jednego z kierowników budowy - Pana Michała, który oprowadził nas po dwóch realizacjach i poopowiadał nam co i jak wygląda. Co leży po ich stronie, czego możemy się dodatkowo spodziewać. Bardzo rzeczowy, wywarł na nas bardzo dobre wrażenie. Mamy nadzieję, że to właśnie on będzie nadzorował naszą budowę. Niestety firma nie mogła nam tego zagwarantować

No to zaczynamy naszą przygodę !!!



space_97 Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 1663
Komentarzy: 0
Wpisów: 2 Galeria zdjęć: 3
Projekt SPACE 97
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Józefów
ETAP BUDOWY - Brak