No to jedziemy dalej.
A zatem ciąg dalszy:
Pustak Wienerberger 25 P+W E3

Aż przyjemnie było popatrzeć jak mury się pną do góry. Niestety budowę widywałem wieczorami czasem co kilka dni....

Tempo było znaczne mimo, że miałem jednego murarza.

Komin firmy BRATA pod kocioł kondensacyjny.
No i przyjechało trochę desek pod szalunki. W sumie desek kupiłem aż 7 m3. Takiej ilości się nie spodziewałem...

Majster miał trochę krótkawe stemple.
Kominek też miał mieć komin ceramiczny, niestety nie zmieścił się z powodu schodów. Przy ceramice kanał dymowy wychodzi na wysokości około 150 cm, a ja mam miejsca niecałe 100 cm. Mamy więc murowany z cegły.

Schody zabiegowe.
Zbrojenie wyszło mu bardzo ładnie. Kierownik budowy był pod wrażeniem ilości stali, ale robiliśmy zgodnie z projektem.
I nadszedł kolejny ważny etap - zalewanie :)
Efekt całkiem zadowalający.
A to moja rodzinka, która mnie wspiera w budowie. Po prawej tradycyjnie wianek.
To jest stan aktualny.
Do prowadzenia bloga mobilizuje mnie córka, także postaram się na bieżąco wrzucać zdjęcia.











Komentarze