Styroterm - Szybko latwo i przyjemnie.
Wlasnie dzisiaj zalogowalem sie w tym serwisie przy okazji szukajac rozwiazan do tzw. rekuperacji. Mysle ze warto sie dzielic roznymi doswiadczeniami jak rowniez sluchac innych opinii bo jak to sie mowi co dwie glowy to nie jedna.
My z zona postanowilismy przelamac troche lody i zbudowac dom w systemie szalunku traconego, ktory dalej jest w pewnym sensie tematem tabu w Polsce i krazy o nim wiele mitow. Mielismy okazje goscic w domach zbudowanych w tym systemie podczas naszej trwajacej ponad siedem lat emigracji i uwazamy ze warto sie tym zainteresowac poniewaz domy zbudowane w ten sposob sa przede wszystkim bardzo wytrzymale, komfortowe pod wzgledem temperatury (chlodno w lecie, cieplo w zimie) oczywiscie pod warunkiem dopilnowania kilku waznych elementow podczas konstrukcji takiego domu.
Duzym atutem jest czas budowy i powinien byc koszt aczkolwiek w Polsce ten atut jeszcze nie dziala z powodu opieszalosci polskich budowlancow oraz naszej polskiej mentalnosci w stylu "poco eksperymantowac lepiej zrobic to co wszyscy bo to dziala" na czym wlasnie bazuja firmy budowlane i zacieraja rece za kazdym razem kiedy uda im sie przekonac klienta ze tradycyjna metoda jest najlepiej co w rezultacie daje im prace.
Szybkosc pracy polskich firm budowlanych (oczywiscie istnieja wyjatki) to temat znany chyba w calej europie w dzisiejszych czasach, po krotce mowiac zawsze malo kasy duzo pracy, wiekszosc narzeka ze juz taniej sie nie da ze juz robi po kosztach a z dotrzymaniem terminu to wielki znak zapytania.
Postanowilismy zbudowac dom metoda szalunku traconego poniewaz patrzac na naszych znajomuych i ich problemy z firmami budowlanymi (chyba nie spotkalismy nikogo kto nie narzekalby chocby na jednego budowlanca) chcielibysmy nie zmeczeni i zdenerwowani wprowadzac sie do naszego wymarzonego domu.
Postaram sie dosc szczegolowo opisac krok po kroku nasza budowe wraz z kosztami. Nie jestem z wyksztalcenia budowlancem ale pokaze ze mozna po czesci zbudowac dom samemu oszczedzajac nerwy i pieniadze.
Komentarze