Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

tetmajer | Obserwuj

2015-07-04

Lipcowe zaległości Dodaj do ulubionych 

Oj długo długo nic nie pisałem nie pokazywałem, a działo się działo i dalej się dzieje. Teraz jak znalazłem chwilę by uzupełnić wszystko nie zdaje się będę pisał i pisał,, i byle po kolei:) Na szczęście na bieżąco dokumentowałem wszystko, więc .. no.

Działy się i dzieją nadal jeszcze, dwie rzeczy - kończenie instalacji i ocieplenie, najpierw poddasza a od piątku stoją już rusztowania dookoła domu, w wiadomym celu.

Instalacje. Wod-kan-gaz w zasadzie zakończony. Rurki z wodą pospinane, woda z kraniku na ścianie domu już sika, nie trzeba biegać po nią do piwnicy. Wygoda przy podlewaniu malin i nie tylko :)

Przybyły też rurki gazowe, a przede wszystkim piec kondensacyjny Viessman 200 z zasobnikiem 150 l, sterownik pogodowy na piecu. O wyborze zadecydowała przedewszystkim rekomendacja instalatora i .. bliskość serwisu. Zastanawiałem się jeszcze nad Vaillantem, ale mimo że był w korzystniejszej cenie, zrezygnowałem, bo najbliższy serwis 150 km... tu mam na miejscu, a instalator mieszka 2 ulice dalej.

Zdjęcie do wpisu: Lipcowe zaległości

Zdjęcie do wpisu: Lipcowe zaległości

W zasadzie wszystko gotowe do odbioru, podłączenia licznika i napełnienia instalacji gazem. Kominiarz tylko ma jeszcze przyjść zatwierdzić, zrobić swoje i już będzie. Ale poczekamy jeszcze do końca lipca z tym wszystkim. Wiadomo gaz płynie, to i płynie kasa za przesył, czy się używa czy nie.

Elektryka.

Elektryczne serce domu jest już na swoim miejscu.

Zdjęcie do wpisu: Lipcowe zaległości

Zdjęcie do wpisu: Lipcowe zaległości

Zdjęcie do wpisu: Lipcowe zaległości

Po raz kolejny nie wychodziłem z podziwu dla Pana Andrzeja, że sie wyznaje w tej plątaninie. Trzeba przyznać że końcowy efekt - wygląda dość niepozornie, dosłownie " trochę przełączników... i już". Ma działać. Ale tu jeszcze trochę roboty z gniazdkami, kabelkami itp. Tu jeszcze jest co robić.

"Stały przyłącz" mają nam zrobić w sierpniu, więc .. też już zaraz właściwie.

Pora na wełny i styropiany. Panowie już walczą kolejny tydzień. Na początku było trchę zamieszania, wyglądali jakby nie mogli się między sobą dogadać jak tę robotę mają wykonywać i w związku z tym było trochę nerwów. Nie obyło się bez interwencji u główego szefa firmy, zmobilizowania kierownika do częstszych wizyt na budowie, ale poskutkowało. Panowie się wyprostowali i zaczęli robić jak trzeba. Póki co bez zastrzeżeń.

Jak gdzeiś tam wcześniej wspominałem zaczęli od poddasza.

Wełna jak widać. Wg projektu - 18cm między krokwie i 10 cm pod krokwie. Przenikalność 0,039. Materiał organizowali fachowcy. Okazało się że 18cm od ręki nie jest dostępne, o czym jakoś nie wiedzieli i wcześniej nie zamówili. Co robić... dać 15cm między krokwie o przenikalności cieplnej 0,035, a pod krokwie - jak było 10cm 0,040. Też będzie dobrze.

To jedno z początkowych potknięć. Jak nie liczyć że kierowca wogóle przywiózł do nas nie tę węłnę co trzeba... i tylko czujność i wnikliwość małżonki uratowała całą sytuację. Kierowca, trzeba mu to oddać, przyznał się do błędu, na domiar złego towar do nas miał zapakowany na tyle przyczepy.. heh dodatkowa robota.

Zdjęcie do wpisu: Lipcowe zaległości

A potem panowie zabrali się do roboty... nie, wróć.. zaczęli od pytania nas (najpierw żony, bo ona pierwsza się z nimi spotkała) jak oni "TO" mają robić... na kotwy? na haki? jaka wysokość pomieszczenia? (projekt leżał tuż obok..) uuu zaczęło się ciekawie..

a potem jeszcze był taki numer:

Zdjęcie do wpisu: Lipcowe zaległości

Pan fachowiec uznał że tak należy kłaść wełnę, robiąc przerwę między jedną jej warstwą a drugą.... no to nawet ja wiem że to lipa.

..I tu już mi się przelało i nastąpiła opisana wyżej interwencja u głównego szefa i później kierownika budowy.

Panowie doszli do pionu i już jest ok.

Zdjęcie do wpisu: Lipcowe zaległości

Zdjęcie do wpisu: Lipcowe zaległości

Tu na zdjęciu powyżej, widać zagięte kotwy - mają nie wystawać poza węłnę między krokwiami w przerwie między wełną a membraną dachową. Wtedy przewodziła by zimno i na regipsach z czasem pojawiłyby się przebarwenia. Wogóle kierownik kazał to inaczej montować bez kotew - ale coś nie wytłumaczył ekipie tego wystarczająco jasno jak - więc zrobili tak jak widać.

Zdjęcie do wpisu: Lipcowe zaległości

Strych: tu poniżej - na skosach tylko 15-tka m-dzy krokwiami,na podłodze 10 cm między jętkami, podłoga z OSB, pod jętkami jeszcze 10cm wełny. Więc sufit poddasza izolowany jest w sumie 20cm wełny.

Zdjęcie do wpisu: Lipcowe zaległości

Zdjęcie do wpisu: Lipcowe zaległości

Zdjęcie do wpisu: Lipcowe zaległości

.. i już folia paroprzepuszczalna. Na strychu, jako że regipsów nie będzie na skosach, przyłapana listewkami. Zostały jeszcze z więźby - spasowały idealnie do tego zadania. Folia poprzecznie położona jest nieszczelnie by zapewnić cyrkulację powietrza na strychu.

Zdjęcie do wpisu: Lipcowe zaległości

Ukształtowany już strych..

Zdjęcie do wpisu: Lipcowe zaległości

I poniżej:Zdjęcie do wpisu: Lipcowe zaległości

Zdjęcie do wpisu: Lipcowe zaległości

I tak to wygląda w środku. Przybywa rygipsów na ścianach, na zewnątrz na razie tylko rusztowanie - od poniedziałku będzie coś więcej. Mam nadzeję, zamontują doświetlacze do okien piwnicznych i wreszcie pozbędę się dołów i hałd piachu na działce. Znowu będzie równo i przyjemnie :)

Wspomnieć jeszcze muszę o schodach na strych, które niestety dotarły do nas, jak się okazało uszkodzone, i to w taki sposób że przy odbiorze tego nie było widać. Okazało się to dopiero przy odpakowaniu do motażu - na środku klapy wgniecenie, na boku pęknięcie. Cóż szkoda. Na szczęście reklamację przyjęto i procedura ruszyła, robaczymy co z tego będzie. Schody Fakro termo jakby ktoś pytał, fajne, ciepłe (0,76) no ale co jak nie można na razie zamontować dopóki pan od reklamacji nie przyjedzie i nie wygłosi swoich mądrości.

Jesteśmy dobrej myśli:)

uchh koniec. Gorąco :) pozdrawiam.

tetmajer Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 31547
Komentarzy: 122
Obserwują: 13
Wpisów: 52 Galeria zdjęć: 337
Projekt INDYWIDUALNY
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem z piwnicą
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Sławięcice
ETAP BUDOWY - VI - Instalacje wewnętrzne
Polecane linki