Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

ulaibartek | Obserwuj

2011-09-10

Sprawia okien.

Pamiętacie może,że firma w której zamawialiśmy okna spierniczyła sprawę i przywieźli nam trzy za duże okna balkonowe na górę. W dzień montażu , ekipa ponoć nie mogła ich wstawić, bo dachówki były przycinane i za bardzo się kurzyło, więc okna wciągnęliśmy na górę i umówiliśmy się na montaż za kilka dni. W ten sam dzień po południu zadzwonił do mnie kierownik sprzedaży i bardzo mnie prosił o zapłacenie faktury, bo szefowa potrzebuje do rozliczeń..zgodziłam się, ale nie zrobiłam tego...poprostu mi się nie chciało:) Na drugi dzień znowu dzwoni kierownik sprzedaży, żeby mu wysłać potwierdzenie przelewu. Robie przelew - NAJWIĘKSZE GŁUPSTWO!! Dnia następnego dzwoni wyluzowany kierownik do mnie i mówi... pani Urszulo zbije tam pani 20 cm nadproża, bo okna nie wchodza...ja szok!! dzwonie do mojego kierownika budowy, ten mówi, że absolutnie!! nie ma takiej możliwości. Dwa dni kierownik sprzedaży myślał po czym poinformował mnie,że idzie na urlop - tydzień czasu- a po powrocie z urlopu zamówi drugie okna. Ulżyło mi, chociaż czekać kolejny tydzień??. Po urlopie kierownika dzwonię spytac,czy okna są zamówione. Odpowiedz: NIE!! JAK SOBIE SPRZEDAM TE NIEPASUJĄCE TO ZAMÓWI MI NOWE!! Wyobrażacie to sobie??!! Odrazu zadzwoniłam do głównej siedziby firmy do działu reklamacji i opowiedziałam całą tą sytuację, ale pan kierownik był szybszy i strasznie nakłamał. Dowiedziałam się , że to ja uparłam się na taki wymiar,a nie inny, że ciągle coś zmieniałam w projecie, że ciągle coś marudzę,że jak zamawialiśmy okna to nie było ścianek szczytowych - i tu dobrze,że prowadzimy blog, bo mam datę za zdjęciami ścianek szczytowych - i tak dwa tygodnie przepychanek. Umowa - jasno i czytelnie napisane ODPOWIEDZIALNY ZA POMIAR PAWEL .... .więc nie ma dyskusji. Z głównej siedziby firmy dostałam w czwartek telefon od pana z reklamacji, mówi, że przejrzał jeszcze raz nasz projekt i pomiar pana Pawła i od razu widać, że coś nie pasuje, nawet gdyby z projektu brał wymiar to i tak okna są za duże, wstawił sie za nami u właściciela firmy i UDAŁO SIĘ!! Kierownik sprzedazy był dwa razy u nas na budowie na pomiarze, po czym przyznał mi się, że akurat tych trzech nie mierzył...dlaczego?? tego nie wie nikt, a później całą winę próbował zrzucić na mnie. Koniec końców będą nowe okna i jeszcze raz wykonany pomiar w naszej obecnośći. Strasznie dużo nerwów to kosztowało. Okno są super, ale przedstawiciele tej firmy i montażyści...

8 Komentarze
Data dodania: 2011-09-10 16:16:48
Uważam, że niektórzy wykonawcy i fachowcy różnego rodzaju, powinni mieć zlecone kontorlne badania u psychiatry
odpowiedz
Data dodania: 2011-09-10 16:18:36
o matko... co to za firma? Jakaś porażka, co za kierownik? Takie partactwo, teraz się zastanawiam czy dobrze zrobiliśmy ze wpłaciliśmy całość kwoty za okna ;/ ale nie będę z góry się stresować. Dobrze że załatwiliscie wszystko, to najważniejsze :)
odpowiedz
Data dodania: 2011-09-10 16:21:06
Stres straszny i dużo nerwów i ta bezczelność kierownika, że mam sprzedać okna sama to zamówi drugie, a najgorsze jest to, że jest kłamcą.
odpowiedz
Data dodania: 2011-09-10 16:25:56
nasza-lilia2
mam nadzieję, że u Was będzie wszystko ok. Teraz wiem, że za montaż płaci się po montażu, zawsze tak robimy, ale jak kierownik już wiedział, że okna nie pasują to tak nalegał na wpłatę.
odpowiedz
Data dodania: 2011-09-10 20:08:47
naprawdę to jest bezczelność i chamstwo :( Ale to właśnie Polska, tylko u nas takie rzeczy się dzieją. Ciągle i wszędzie o swoje trzeba walczyć :( przykre.
odpowiedz
Data dodania: 2011-09-10 20:41:02
i wstyd mi za naszych rodaków !
odpowiedz
Data dodania: 2011-09-10 20:59:44
ha!!!!!!
rutyna gubi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! u nas było podobnie, ale z roletami wewnętrznymi. Zamówiliśmy, przyjechał właściciel sklepu, pomierzył i zamówi (my chcieliśmy tylko do jednego okna na próbę-tu mu się fuksło). Przyszły za wąskie, bo źle pomierzył. Po tym stwierdził, że tu doda tu odejmie i będzie OKI, mąż mówi "Niech Pan przyjedzie do domu i pomierzy jeszcze raz i dobrze", stwierdził, że nie ma potrzeby. Nie to nie! No i przyszły na cały dom rolety..... na okno tarasowe za wąski i na okno w spiżarce za wąskie....no i co? i źle pomierzył.....z tego wszystkiego nic na nas nie zarobił :(
odpowiedz
Data dodania: 2011-09-10 21:21:51
Ale historia z tymi oknami. I kto by pomyślał że prowadzenie bloga może się przydać w takich okolicznościach. Dobrze że wszystko pozytywnie się skończyło.
odpowiedz
ulaibartek OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 107159
Komentarzy: 4172
Obserwują: 213
Wpisów: 473 Galeria zdjęć: 1674
Projekt FORTUNA II
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - brak
MIEJSCE BUDOWY - Wrocław MS
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia