Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

warzeniaki | Obserwuj

2016-05-11

Czas wielu wyborów... Dodaj do ulubionych 

Witajcie budowlańcy i obserwatorzy ;) Jak tam żyjecie po majówce? 

U nas teraz bardzo zakręcony czas. Ciągle coś kupujemy i w dużym pokoju w naszym mieszkaniu stoi prawie całe wyposażenie łazienek - od mis wc, po deski, przyciski i grzejniki :D !

Nadal nie podłączyli nam prądu (wrrr Energa!), więc strach zostawić coś na budowie póki alarm nie działa... ale mam nadzieję, że szybko to się zmieni!

Nasze ostatnie zakupy to grzejniki do łazienek - oba dostępne w Liroy Merlin:

Zdjęcie do wpisu: Czas wielu wyborów...

Biały grzejnik do szarej, dolnej łazienki - i srebrny do górnej:

Zdjęcie do wpisu: Czas wielu wyborów...

Do obu łazienek kupiliśmy stelaże, miski wc, deski i przyciski do toalet podwieszanych - zdjęcia wrzucę jak wszystko będzie zamontowane ;)

Wczoraj zamówiłam też moje wymarzone płytki imitujące białe cegły na jedną ze ścian w mojej sypialni! Zamawiałam je ze strony wgipsie.com - jutro kurier powinien je dostarczyć i zobaczymy jak będą się sprawować, bo cenowo wypadają dużo lepiej niż płytki ogólnodostępne w marketach.

Zdjęcie do wpisu: Czas wielu wyborów...

(źródło: wgipsie.com)

W domku nareszcie zaczęła się akcja wełna i na poddaszu od razu zrobiło się super ciepło!

Zdjęcie do wpisu: Czas wielu wyborów...

Zdjęcie do wpisu: Czas wielu wyborów...

Zdjęcie do wpisu: Czas wielu wyborów...

Zdjęcie do wpisu: Czas wielu wyborów...

Zdjęcie do wpisu: Czas wielu wyborów...

Zdjęcie do wpisu: Czas wielu wyborów...

Zdjęcie do wpisu: Czas wielu wyborów...

W między czasie odebraliśmy w końcu płytki do dolnej łazienki - oczywiście z przygodami. Tak jak początkowo płytki na podłogę były dostępne od ręki, a na ścienne trzeba było czekać - tak jak już pojechaliśmy odebrać zamówienie okazało się, że płytki podłogowe owszem, są... ale 4 kartony i każdy w innym odcieniu. Wzięliśmy więc płytki na ścianę, a na podłogowe teraz musimy czekać. Mimo to prace łazienkowe już się rozpoczęły!

Zdjęcie do wpisu: Czas wielu wyborów...

Zdjęcie do wpisu: Czas wielu wyborów...

Zdjęcie do wpisu: Czas wielu wyborów...

Zdjęcie do wpisu: Czas wielu wyborów...

Zdjęcie do wpisu: Czas wielu wyborów...

Jesteśmy też w trakcie wyboru wykonawcy do zabudowy kuchni (czas nas goni, a mieszkać bez kuchni byłoby trochę ciężko) - byliśmy w Piechockim i dostaliśmy od nich ofertę, ale może znacie jakieś inne firmy godne polecenia (przystępne cenowo, solidne i bez kosmicznych terminów, wiadomo ;) ??? Dajcie znać, każda podpowiedź się przyda!

Pozdrawiamy i do następnego,

Warzeniaki

6 Komentarze
Data dodania: 2016-05-11 23:25:39
Ale się dzieje u Was,łazienka pięknie się zapowiada. Z prądem to mają czas,jak za długo się to przeciągnie to dzwonić do nich. Dobrych wyborów życzę,pozdrawiam ☺
odpowiedz
Data dodania: 2016-05-11 23:41:05
Już dzwoniliśmy, jeździliśmy... pozostaje cierpliwie czekać. Dziękujemy i pozdrawiamy! :)
odpowiedz
Odpowiedź do herador74
bassior  
Data dodania: 2016-05-12 02:01:32
dajcie jescze jedna warstwe wełny pod krokwie - teraz izolacja jest niekopletna
odpowiedz
Data dodania: 2016-05-12 09:52:22
Hmm.. przecież to jeszcze nie jest skończone ;)
odpowiedz
Odpowiedź do bassior
Data dodania: 2016-05-12 21:05:32
Oj dzieje się wszystko błyskawicznie :) U nas zachodzi obawa że zamieszkamy bez mebli :) Bo meble będzie robił nam kolega, ale on to robi jako drugą pracę - po pracy :-D Z wełną jest o wiele cieplej w domu. /Zero przeciągów. Super Wam idzie!
odpowiedz
Data dodania: 2016-05-13 10:39:16
E tam, po co meble :P rzucicie materac, żeby było gdzie spać i tyle :D hehe
odpowiedz
Odpowiedź do aga--opalek
2015-11-21

Małe, wielkie szczęście :) Dodaj do ulubionych 

Witajcie! Muszę powiedzieć, że po dzisiejszej wizycie na budowie wszyscy siedzimy z uśmiechem na twarzy :) Ja nie widziałam naszej chatki już 2 tygodnie, więc tym bardziej przeżyłam dzisiaj niemały szok! Muszę powiedzieć, że nasza ekipa jest niezastąpiona i naprawdę baaardzo miło jest patrzeć jak z tygodnia na tydzień nasz dom staje się coraz piękniejszy! Zapraszam na zdjęcia :)

Zdjęcie do wpisu: Małe, wielkie szczęście :)

Dachówkę widziałam dzisiaj pierwszy raz na żywo, bo rodzice sami ją wybierali, ale myślę, że to idealny kolor dla naszej chatki :)

Zdjęcie do wpisu: Małe, wielkie szczęście :)

Zdjęcie do wpisu: Małe, wielkie szczęście :)

Zdjęcie do wpisu: Małe, wielkie szczęście :)

Od frontu ekipa dopiero kładzie dachówkę, ale od ogrodu jest już gotowa :) Prawda, że pięknie to wygląda?

Zdjęcie do wpisu: Małe, wielkie szczęście :)

Zdjęcie do wpisu: Małe, wielkie szczęście :)

Zdjęcie do wpisu: Małe, wielkie szczęście :)

Mamy też schodki przy wejściu :)

Zdjęcie do wpisu: Małe, wielkie szczęście :)

A teraz trochę zdjęć ze środka - mamy już wszystkie ściany i można zobaczyć jak wyglądają pokoje.

Tu widok z salonu, z miejsca gdzie będzie wyjście na taras, czyli salon, jadalnia przy oknie i na końcu kuchnia :)

Zdjęcie do wpisu: Małe, wielkie szczęście :)

Zdjęcie do wpisu: Małe, wielkie szczęście :)

Schody na poddasze :)

Zdjęcie do wpisu: Małe, wielkie szczęście :)

Zdjęcie do wpisu: Małe, wielkie szczęście :)

Zdjęcie do wpisu: Małe, wielkie szczęście :)

Na prawo od schodów moja sypialnia :)

Zdjęcie do wpisu: Małe, wielkie szczęście :)

I wejście do mojej gerderoby (największa radość! :)

Zdjęcie do wpisu: Małe, wielkie szczęście :)

A tu sypialnia rodziców :)

Zdjęcie do wpisu: Małe, wielkie szczęście :)

I wejście do ich ogromnej garderoby (mam wrażenie, że ich garderoba jest większa od mojego obecnego pokoju, haha :)

Zdjęcie do wpisu: Małe, wielkie szczęście :)

Widok z garderoby

Zdjęcie do wpisu: Małe, wielkie szczęście :)

I łazienka na poddaszu

Zdjęcie do wpisu: Małe, wielkie szczęście :)

A w tej wnęce, w kąciku będzie prysznic ;)

Zdjęcie do wpisu: Małe, wielkie szczęście :)

Jak już pewnie zauważyliście mamy też wstawione wszystkie okna dachowe, a w przyszłym tygodniu będzie zamówiona reszta okien.

Zdjęcie do wpisu: Małe, wielkie szczęście :)

Jak widzicie, nasza ekipa nie zwalnia tempa! A my widząc te postępy jesteśmy coraz bardziej szczęśliwi :)

Zdjęcie do wpisu: Małe, wielkie szczęście :)

Rodzice machają do Was ze swojej sypialni :)

Pozdrawiamy,

Warzeniaki

2 Komentarze
Data dodania: 2015-11-21 18:20:12
Tempo zawrotne :) Super że ekipa się tak dobrze sprawuje. Odpadają zmartwienia i poprawki :) Gratuluję postępów i pozdrawiam rodziców z okienka i całą Waszą rodzinkę :-D
odpowiedz
Data dodania: 2015-11-22 21:11:52
No naprawdę, z ekipą nam się udało :) (odpukać!) Pozdrawiamy również :)
odpowiedz
Odpowiedź do aga--opalek
2015-11-14

Jak odczarować niepogodę? Dodaj do ulubionych 

Witajcie! Listopad w tym roku jest wyjątkowo paskudny... Przyszły tydzień zapowiada się deszczowo i wietrznie :( Czy ktoś z Was zna jakiś magiczny sposób na odczarowanie niepogody? Na poprawę humoru zostawiam Was z kiloma zdjęciami z dzisiaj :) Na budowie ciągle coś się dzieje.

Zdjęcie do wpisu: Jak odczarować niepogodę?

Zdjęcie do wpisu: Jak odczarować niepogodę?

Zdjęcie do wpisu: Jak odczarować niepogodę?

Zdjęcie do wpisu: Jak odczarować niepogodę?

Zdjęcie do wpisu: Jak odczarować niepogodę?

Zdjęcie do wpisu: Jak odczarować niepogodę?

Zdjęcie do wpisu: Jak odczarować niepogodę?

Zdjęcie do wpisu: Jak odczarować niepogodę?

Zdjęcie do wpisu: Jak odczarować niepogodę?

Zdjęcie do wpisu: Jak odczarować niepogodę?

Zdjęcie do wpisu: Jak odczarować niepogodę?

Dopiero teraz widać jak duża jest nasza chatka :) Po wylaniu chudziaka wydawało się, że to maleństwo.

Do następnego! (oby już dach był gotowy :)

Warzeniaki

tagi
dach poddasze
6 Komentarze
Data dodania: 2015-11-14 19:11:51
Ach pogoda! To jest ta rzecz na budowie której nie da się zamówić ;) Ale jeszcze ma podobno być trochę pogody - oby. Daszek po trochę skończycie. U nas też pogoda przedłużyła prace dekarzy ale teraz już deszcz mi nie straszny :-D Pozdrawiam i czekam na wpis że dach gotowy :)
odpowiedz
Data dodania: 2015-11-15 12:45:20
Eh, naprawdę nie ma jakiegoś magicznego zaklęcia :P ? Oby trochę się w końcu rozpogodziło... Pozdrawiam! :)
odpowiedz
Odpowiedź do aga--opalek
Data dodania: 2015-11-16 12:06:57
Oj nie ma co zbytnio narzekać na pogodę - ta bynajmniej nie przeszkadza Waszym BOBOM bo idziecie jak burza. Tzn zaczynając byliście krok za mną a teraz jesteście co najmniej dwa przed. Pozdrawiam i oby słoneczko nam zaświeciło bo u mnie też "czapeczka" na domu mile widziana w tym roku
odpowiedz
Data dodania: 2015-11-16 13:18:01
Pewnie tak, ale gdyby nie ta pogoda to dach byłby już gotowy ;) ale co się odwlecze... Życzę powodzenia z Waszym daszkiem :)
odpowiedz
Odpowiedź do janoszku
gosiac
Data dodania: 2015-11-19 18:26:23
SZOK
Ja nie mogę jakie tempo! Wszyscy tak mogą czy wy szczególnie zdolni. Wejdę na bloga w grudniu, a tu w kominku ogień, rodzina przy stole. Baardzo ładnie, bardzo:)))
odpowiedz
gosiac
Data dodania: 2015-11-19 18:28:35
xxx
I już sobie przez okienko kukają no no.
odpowiedz
2015-11-08

Dach nad głową Dodaj do ulubionych 

Witajcie :) Pogoda w tym tygodniu nie nastrajała zbyt optymistycznie - szaro, ponuro i deszczowo... Wczorajszy poranek tak samo, ale jak przyjechaliśmy na budowę to chmury się rozeszły i wyszło słońce!

Nasza ekipa nie zwalnia tempa i zaraz będziemy mieć gotowy dach :) Oby zima w tym roku nie przyszła za szybko!

Zdjęcie do wpisu: Dach nad głową

Zdjęcie do wpisu: Dach nad głową

Zdjęcie do wpisu: Dach nad głową

Zdjęcie do wpisu: Dach nad głową

Zdjęcie do wpisu: Dach nad głową

Zdjęcie do wpisu: Dach nad głową

Zdjęcie do wpisu: Dach nad głową

Zdjęcie do wpisu: Dach nad głową

Zdjęcie do wpisu: Dach nad głową

Zdjęcie do wpisu: Dach nad głową

Zdjęcie do wpisu: Dach nad głową

Zdjęcie do wpisu: Dach nad głową

Zdjęcie do wpisu: Dach nad głową

Zdjęcie do wpisu: Dach nad głową

Zdjęcie do wpisu: Dach nad głową

Pozdrawiam z sypialni rodziców :)

Zdjęcie do wpisu: Dach nad głową

Do następnego!

Warzeniaki

tagi
dach poddasze
1 Komentarze
Data dodania: 2015-11-08 19:40:52
Hej tempo zawrotne :) Pogoda ostatnio faktycznie była paskudna i namarzłam się na budowie że strach :/ Ale w sobotę jak pojechałam sprzątać było ładnie i ciepło. Gratuluję połowy dachu :) Pokrycie to już bajka :)
odpowiedz
warzeniaki Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 35310
Komentarzy: 219
Obserwują: 47
Wpisów: 38 Galeria zdjęć: 531
Projekt LAPIS 2
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - pomorskie
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia