2011-01-23
Pierwsza łopata.
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
Pierwsza łopata została wbita, a może trzebaby napisać pierwsza łycha. Kilka dni temu prace się rozpoczeły. Przyjechała koparka przygotować teren i zdjąć humus. W ramach przygotowania terenu do wyrwania były 2 duże drzewa owocowe. Sam bym nie dał rady. Szczególnie wielka była stara jabłoń (krąselka), która rosła w miejscu naszej przyszłej sypialni. Przy okazji wyrywania drzew okazało się, że ziemia jest bardzo mokra i na głębokości 30-40cm stoi woda. Decyzja mogła być tylko jedna - narazie zdejmujemy humus, ale głębsze wykopy nie wchodzą narazie w grę. Szef ekipy uznał, że drążenie kanałów pod łąwy grozi ich zasypaniem. Będziemy obserwować poziom wody i czekać aż znacznie opadnie, także szykuje się dłuższa przerwa.


Komentarze