Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

wichrowewzgorza | Obserwuj

2019-06-17

Nawałnica nad Warmią - noc grozy

Oj działo się na Wichrowych nocą z soboty na niedzielę. Od pierwszej do trzeciej trzydzieści burza i ulewy z gradem jakich w życiu nie widziałem. Spadło minimum 150 litrów wody na metr kwadratowy. Miałem oczyszczona pustą nieckę basenową i po nocy napadało wody 15 cm. Jak nic 150 litrów a że działkę mam około 1700 m.kw daje to ponad 250 metrów szechściennych czyli dwanaście zapakowanych po brzegi TIRÓW! Bałem się rano wyjść z domu by zobaczyć ogrom zniszczeń. Okazało się żę szkób brak!! a te co są - w porównaniu do skali okazały się minimalne. 

Ale po kolei. Mam dom podpiwniczony i działkę ze spadkiem . Najniższe części działki - są poniżej kolektora burzowego więc zamontowałem tam zbiornik na trzy tysiące litrów z pompą pływakową i w przypadku napełnienia ,pompa automatycznie włącza się pompująć wodę opadową do położonego powyżej kolektora burzowego. Do tego zbiornika podłączony jest drenaż i trzy kratki kanalizacyjne. W normalnych opadach pompa pracuje co kilka godzinprzez trzy ,cztery minuty albowiem ma wydajnośćokoló 12 tys litrów na godzinę. Cała woda z dachu a jest tego 340 m.kw spływa do zbiornika na deszczówkę , zaś w przypadku przelewu również nadmiar odprowadzany jest do kolektora burzowego. Mam jeszcze trzy inne pompy - jedna pracuje w studzience zbierającej kondensat z GWC , druga to tak zw "gównomłynek" czyli pompa fekali z piwnicy do instalacji kanalizacyjnej ( jedna łazienka w piwnicy położona jest poniżej rury ściekowej) i ostatnia taka zapasowa na wszelki wypadek. 

Jak system poradził sobbie w obliczu kataklizmu?  Oceniam że na 90% zdał egzamin. Pompa w zbiorniku w zasadzie odpowiedzialna za całość systemu dzielnie pompowała nawały wody lecz bidulka "zdechła" pod sam koniec. Coś z elektryką bo już po burzy kiedy deszcz nie padał jedynie woda z drenażu jeszcze została - wysadzało korki. Spowodowało to dwa dośćprzykre lecz w skali zjawiska minimalne szkody. Po pierwsze poziom wody podniósł się na tyle żę zalało mi na jakieś dwa -trzy cm piwnicę . Nie to było przykre, gorsze że te zalanie totalnie zmoczyło elektronikę gównomłynka i on również :'wysadzał" korki. Pompa zaś z studzienki na kondensat dała radę i tam  nie było problemów. Rano dzięki pompie awaryjnej wypompowałem wodę z piwnicy, również opróżniłem zbiornik na trzy tysiące litrów i dzięki temu poziom wody opadł na tyle żę już dziś mogękosić trawnik: ) Udało się również  wysuszyć "gównomłynek" - więc pozostało  jedynie sprawdzić dlaczego główna pompa robi zwarcie -  :)


3 Komentarze
Data dodania: 2019-06-18 17:52:04
Och a ja myslalam ze to sie dzialo z powodu tych pierwszych seansow w saunie😂💑 ale najwazniejsze ze u was nie byli kataklizmu 😘
odpowiedz
Data dodania: 2019-06-18 22:32:12
Właśnie przykręciłem oststnią śrubkę) w saunie
odpowiedz
Odpowiedź do julciakob
Data dodania: 2019-06-19 06:05:25
Pierwsze seanse przed nami)
odpowiedz
Odpowiedź do julciakob
wichrowewzgorza OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 243055
Komentarzy: 2672
Obserwują: 270
Wpisów: 465 Galeria zdjęć: 538
Projekt HOMEKONCEPT-13
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Koziorozce
ETAP BUDOWY - VI - Instalacje wewnętrzne