Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

wiolka76 | Obserwuj

2011-06-04

53. Doszliśmy do porozumienia :) Dodaj do ulubionych 

Doszliśmy do porozumienia. Siedziałam w necie dwa dni i znalazłam przepisy regulujące nawożenie ziemi na działkę. Są to przepisy prawa wodnego, w których jest jasno powiedziane, gdzie należy się udać i co zrobić w momencie, jak ktoś podwyższy poziom  na działce, ze szkodą dla działek sąsiednich. Wydrukowałam te paragrafy, dałam mężowi w rękę i pojechał na rozmowę. Sąsiad ziemi już więcej nie będzie nawoził i może z poziomem ziemi będzie wyżej o 10 cm niż my Zdjęcie do wpisu: 53. Doszliśmy do porozumienia :). Jeżeli podniesie się wyżej i nam będzie woda spływała, to udamy się zgodnie z przewpisami do burmistrza, aby wydał decyzję odpowiednią i pan będzie miał problem, jak kupę kasy wyda na melioracje, drenaże i inne czary mary, aby nam działki nie zalewać. Teraz została już kwesia kanalizy, ale powiem, że już częściowo mamy sprawę rozwiązaną dla nas pozytywnie, ale nic nie piszę, żeby nie zapeszyć. Trochę to rozwiązanie uderzy nas po kieszeni, ale przynajmniej znaleźliśmy dla nas dobre rozwiązanie problemu Zdjęcie do wpisu: 53. Doszliśmy do porozumienia :) .  Co do podnoszenia się w domu, o czym pisałam wcześniej, to po wczorajszej dyskusji wieczorem, powiedziałam mężowi, że rezygnujemy. Dlaczego to ja budująca dom tak jak trzeba, nie kombinująca z zerem, mam mieć pod górę, bo przez to podniesienie musimy skracać drzwi wejściowe o 10cm i wszystkie okna nam się zmniejszą na wysokości o 10 cm. Okna i drzwi mamy zamówione i opłacone zgodnie z wymiarami projektowymi. Skoro są przepisy regulujące taki stan rzeczy jak wyżej opisałam, to nie  będę się martwiła Zdjęcie do wpisu: 53. Doszliśmy do porozumienia :).

Ponoć wczoraj byli geodeci na okazaniu, ale u nas nikogo na działce nie było w tym czasie. Zdjęcie do wpisu: 53. Doszliśmy do porozumienia :). Nie dostaliśmy informacji od nich, o której godzinie zamierzaja przybyć, by dokonać okazania. Mąż podjedzie w następnym tygodniu do ich biura, by zobaczyć jak przebiegają granice naszej działki, czy zostawili je zgdonie z ustaleniami, czy może znowu jakieś szopki wyszły.

Udanego weekendu życzę czytającym Zdjęcie do wpisu: 53. Doszliśmy do porozumienia :)

p.s.  z tego wszystkiego to wyć mi się chce Zdjęcie do wpisu: 53. Doszliśmy do porozumienia :), . A  wczoraj mój tatko do męża wypałił, że on widział, że my jakoś nisko z tym zerem jesteśmy, ale się nie chciał wtrącać do naszej budowy Zdjęcie do wpisu: 53. Doszliśmy do porozumienia :), no witki opadają.

wiolka76 Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 82866
Komentarzy: 2361
Obserwują: 143
Wpisów: 282 Galeria zdjęć: 791
Projekt ASPARAGUS LUSTRO
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - PL
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia
Polecane linki