Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

wiolka76 | Obserwuj

2011-09-07

111. Coś się wyklarowało

Sytuacja z naszą ekipą jakoś się sama po woli rozwiązuje i klaruje. Powiem, Wam, że sprawdziło się u nas powodzenie: na początku dobrze żarło a przy korytku zdechło blog budowlany - mojabudowa.pl. Przez pierwsze dwa miesiące byliśmy baaaaaaaardzo zadowoleni z ekipy. Dopiero jak poszli na drugą budowę po wylaniu stropu u nas i wrócili, to jakoś już było nie tak. Coś wisiało w powietrzu. Majster się zmienił nie do poznania blog budowlany - mojabudowa.pl. W chwili obecnej jest tak: niby mamy starą ekipę, ale de fakto ona u nas nie pracuje tylko u tej drugiej inwestroki. U nas dach kończy ekipa czteroosobowa zatrudniona przez majstra na wykończenie sso. Będą oni również kończyć u nas kominy, budować scianki działowe itd. itp - kończyć co nieskończone. Doszliśmy z mężerm do wniosku, że się dogadamy z tymi nowymi chłopakami, bo są solidni, konkretni i o co nie poprosimy, to problemu nie ma ( u tamtych to trzeba najpierw było litani wysłuchać). Co do umowy i "starej" ekipy, to odpowiednio się z nimi rozliczymy. Nasi nowi fachowcy  podpisali umowę z majstrem na wykończenie tego wszystkiego, bo coś nie tak było - tyle wiem. Ojciec ostatnio dogląda prac, bo mi przez to wszystko nawet się jechać tam nie chce. Majster  robi uniki, żeby z nami nie rozmawiać i nawet jak przyjedzie do nas na budowę, to zaraz jak kamfora znika blog budowlany - mojabudowa.pl

 Ponoć mamy już rynny pomontowane i część dachówki na dachu. Dzisiaj mężuś pojechał na inspekcję to zdjęcia jakieś będą pewnikiem. Mieliśmy poumawiane ekipy do dalszych prac i wsystko musieliśmy poodwoływać. W rezultacie w chwili obecnej rozglądamy się za nowym hydraulikiem i fachowcami od podłogówki, bo mieliśmy pana dwa w jednym, ale teraz to termin nam minął, a on ma tyle roboty, że nas już nigdzie nie wciśnie. No nic, chyba kogoś znajdziemy.

Z synkiem już jest duuuuużo lepiej, z tym, że dla naszego spokoju i dla maluszka, jedziemy na usg nerek, tak na wszelki wypadek. Tak nam doradziła nasza znajoma lekarz pediatra. Musimy również zrobić kontrolne usg serduszka, bo maluch  urodził się z dziurką w sercu i raz w roku chodzimy na kontrolne usg.

Dwa dni temu zakupiłam ostatni plafon kryształkowy do sypialni. Był dostępny od ręki w sklepie internetowym. Na plafon do gabinetu w dalszym ciągu czekam. Dzisiaj wysłałam widomość do sprzedającego z zapytaniem czy już się sprowadził z tej Szwecji. Mam nadzieję, że nikt mnie nie oszuka i oba plafony wkrótce do mnie dotrą. Co do oświetlenia zewnętrznego, które tu prezentowałam, to dalej intensywnie myślę blog budowlany - mojabudowa.pl, jak je rozplanować. Ile dać tych latarenek przy garażu, czy jakies umieścić na tarasie i czy przy drzwiach wejściowych dać plafonierę czy może latarenki, a może plafon i latarenkę. Gdy już coś ustalę sama ze sobą, to napiszę, a może coś jeszcze ładniejszego znajdę.

Pozdrawiam wszystkich czytających i budujących i dużo słoneczka życzę.

wiolka76 OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 79804
Komentarzy: 2361
Obserwują: 143
Wpisów: 282 Galeria zdjęć: 791
Projekt ASPARAGUS LUSTRO
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - PL
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia