Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

wiolka76 | Obserwuj

2011-07-21

77. Rozważania dotyczące strychu Dodaj do ulubionych 

Dzisiaj pół dnia prześlęczałam nad planami naszego dachu i kominów, aby sprawdzić czy da sie zrobić strych czy nie. Projektu nie mam w chwili obecnej, bo zostawiliśmy u kierownika budowy wczoraj. Musiałam latać po internecie i szukać planów, zdjęć i wymiarów. Po rozrysowaniu na bloku milimetrowym kilku rzeczy, wychodzi, że nie ma problemu z obniżeniem o 50cm płatwii, a co za tym idzie i jętek. Wówczas strop na górze nie będzie podwieszany, tylko przytwierdzony bezpośrednio do konstrukcji dachowej. W rezultacie strych będzie miał wysokość coś ponad 170cm i będzie można na jętki od góry od szczytu przybić grube dechy i mamy stryszek, po którym można chodzić Zdjęcie do wpisu: 77. Rozważania dotyczące strychu. Jedna z płatwi będzie szła przy kominie. Wszystko się mieści i da się zrobić. Cały plan przeanalizowałam ze swoim powypadkowym  tatusiem Zdjęcie do wpisu: 77. Rozważania dotyczące strychu, który udał się nawet na budowę, żeby sprawdzić, czy to da się wykonać. O kuli pokuśtykał na górę, przyłożył jakąś dechę do komina i ponoć wszystko gra i tańczy. Teraz tylko musimy przeforsować nasz pomysł, wyegzekwować jego wykonanie i jeszcze przedstawiać kierownikowi budowy Zdjęcie do wpisu: 77. Rozważania dotyczące strychu. Jutro się okaże czy ekipa zrobi tak jak chcemy i czy kierownik nas poprze. Byłoby super, gdyby powstał ten stryszek.

2011-07-21

76. Plotki, ploteczki ;))))) Dodaj do ulubionych 

Nigdy nie narzekaliśmy na majstra, a ten zawsze nam doradzał, a tu ostatnio niespodzianka Zdjęcie do wpisu: 76. Plotki, ploteczki ;))))).  Mężuś ostatnio ni jak się z majstrem porozumieć nie może. Wczoraj to w ogóle jakaś komedia wyszła.  Poszło o ten strych, stryszek. Zamówiliśmy dłuższe jętki w tartaku, żeby je obniżyć i tym samym sobie większy stryszek zrobić. Wiadomo strych się zawsze przyda Zdjęcie do wpisu: 76. Plotki, ploteczki ;))))). Wszystko było uzgodnione, a tartak dowiózł wszystko, poza deskami na deskowanie. My mamy w projekcie podwieszany strop i trzeba było zmienić ten strop na taki, po którym można chodzić np. deski. No, a wczoraj majster stwierdził, że robi zgodnie z projektem, jętek nam nie obniża i strop będzie podwieszany. Oczywiście mąż się zdenerwował, bo najpierw chłopina mówi tak potem siak, a wszystko kosztuje. Połowica po rozładunku drzewa z tartaku, ogólnej toalecie i przyodzianiu czystej odzieży, udała się do kierownika budowy, celem uzgodnienia powyższej zmiany. Dzisiaj nasz kierownik ma przybyć na nasze włości i obejrzeć przedmiot sporu. Ma również wydać dyspozycję na strych i jak coś to przesunąć płatwie w inne miejsce, tak, żeby było ok. Jesteśmy troszkę zaskoczeni postawą majstra, bo do tej pory z niczym nie było problemu, a teraz  foch o to, foch o tamto Zdjęcie do wpisu: 76. Plotki, ploteczki ;))))). Dotyczy to głównie zmian, jakich dokonujemy. A to szczyty za wysokie wyszły, a to taka ścianka kolankowa taka siaka, a to strych. Przecież to my jesteśmy inwestorami i my w tym domu mieszkać będziemy i nam ma pasować wszystko. Skoro na powyższe zmiany kierownik wyraża zgodę to nie powinno być problemu, tym bardziej, że wszystko jest w dzienniku budowy, bo ten jest uzupełniany przez kierownika na bieżąco.

 Zdjęcie do wpisu: 76. Plotki, ploteczki ;)))))Zdjęcie do wpisu: 76. Plotki, ploteczki ;)))))Zdjęcie do wpisu: 76. Plotki, ploteczki ;)))))Zdjęcie do wpisu: 76. Plotki, ploteczki ;)))))Zdjęcie do wpisu: 76. Plotki, ploteczki ;)))))Zdjęcie do wpisu: 76. Plotki, ploteczki ;)))))Zdjęcie do wpisu: 76. Plotki, ploteczki ;)))))Zdjęcie do wpisu: 76. Plotki, ploteczki ;)))))Zdjęcie do wpisu: 76. Plotki, ploteczki ;)))))Zdjęcie do wpisu: 76. Plotki, ploteczki ;)))))Zdjęcie do wpisu: 76. Plotki, ploteczki ;)))))Zdjęcie do wpisu: 76. Plotki, ploteczki ;)))))Zdjęcie do wpisu: 76. Plotki, ploteczki ;)))))Zdjęcie do wpisu: 76. Plotki, ploteczki ;)))))Zdjęcie do wpisu: 76. Plotki, ploteczki ;)))))Zdjęcie do wpisu: 76. Plotki, ploteczki ;)))))Zdjęcie do wpisu: 76. Plotki, ploteczki ;)))))Zdjęcie do wpisu: 76. Plotki, ploteczki ;)))))Zdjęcie do wpisu: 76. Plotki, ploteczki ;)))))Zdjęcie do wpisu: 76. Plotki, ploteczki ;)))))Zdjęcie do wpisu: 76. Plotki, ploteczki ;)))))Zdjęcie do wpisu: 76. Plotki, ploteczki ;)))))Zdjęcie do wpisu: 76. Plotki, ploteczki ;)))))Zdjęcie do wpisu: 76. Plotki, ploteczki ;)))))

Mężuś pojechał do hurtowni uregulować płatności i tam się dowiedział, że nasz  sąsiad się kaja, rychło w czas. On bardzo żałuje, że zchował się jak się zachował, że bez konsultacji z nami podniósł sobie zero, że faktycznie jest duży spadek do naszej kanalizy, bo on ma wyżej rurę itd itp. O co chodzi sąsiadowi, a no o to, że jest "rozwód", że wszystko będziemy mieli oddzielnie, a to dodatkowe koszty, gdyż studzienka na licznik wodny kosztuje 3tys, a miała być wspólna i wtedy byłoby po 1500zł. No trudno, skoro nie mogliśmy się porozumieć to doszło do rozwodu Zdjęcie do wpisu: 76. Plotki, ploteczki ;))))), z tym, że my jeszcze musimy ponieść koszty budowy nowej, osobistej studzienki kanalizacyjnej, do której będziemy podłączeni.

To chyba tyle wieści z wczorajszej wycieczki.

Pozdrawiam czytających.

2011-07-20

75. Nowe fotki :)) Dodaj do ulubionych 

Wycieczka się udała. Polatałam po budowie, popstrykałam zdjęcia, nawet drewno na więźbę obejrzałam Zdjęcie do wpisu: 75. Nowe fotki :)). Krokwie są strasznie grube i faktycznie dźwig trzeba będzie zatrudnić. Wokół domu mamy ładnie mówiąc nieporządek, bo palety po pustakach miał zabrać tatko, żeby palić w piecu tym drewnem, ale wiadomo jest obecnie powypadkowy Zdjęcie do wpisu: 75. Nowe fotki :)). Szczyty jeszcze nie są skończone, ale co tam i tak już wszystko fajnie wygląda Zdjęcie do wpisu: 75. Nowe fotki :))

Zdjęcie do wpisu: 75. Nowe fotki :))

boczek

Zdjęcie do wpisu: 75. Nowe fotki :))

tył wraz z drewnem więźbowym Zdjęcie do wpisu: 75. Nowe fotki :))

Zdjęcie do wpisu: 75. Nowe fotki :))

 a oto sypialnia

Zdjęcie do wpisu: 75. Nowe fotki :))

i z drugiego kąta Zdjęcie do wpisu: 75. Nowe fotki :))

Zdjęcie do wpisu: 75. Nowe fotki :))

2011-07-19

74. Podsumowanie Dodaj do ulubionych 

Podsumowanie dzisiejszego dnia:

Tatko ma prawą rękę w gipsie, bo pęknięta, a biodro pobite strasznie. Na szczęście jest całe, ale chodzić nie może normalnie tylko z laską Zdjęcie do wpisu: 74. Podsumowanie  Murarze skończyli jeden szczyt i prawie skończyli jakąś ściankę działową przy salonie podtrzymującą murłatę. Nie mogę stwierdzić o co dokładnie chodzi, bo projektu w domu brak i wiadomości mam  takie od męża. Pustaków powinno nam starczyć na całą budowę i tu muszę sobie pogratulować takich dokładnych wyliczeń Zdjęcie do wpisu: 74. Podsumowanie.  Ponadto ekipa zażyczyła sobie dźwig do wtargania murłat i krokwi na piętro. Drzewo jest surowe i strasznie ciężkie, więc inaczej się chyba nie da. Muszę dowiedzieć się ile kosztuje godzina pracy dźwigu. Jeśli jutro będzie ładna pogoda, to jedziemy na wycieczkę do siebie na budowę Zdjęcie do wpisu: 74. PodsumowanieZdjęcie do wpisu: 74. PodsumowanieZdjęcie do wpisu: 74. Podsumowanie i mam nadzieję, że nikt i nic mi w tym nie przeszkodzi Zdjęcie do wpisu: 74. Podsumowanie. Co do tartaku, to dzisiaj coś przyjechało, oczywiście transport sopóźniony i w dodatku nie wszystko. Jutro będzie ponoć ostatnia dostawa, a w niej łaty, kontrłaty i deski na odeskowanie dachu.

2011-07-19

73. Jętki, tartak i reszta Dodaj do ulubionych 

Wczoraj jakoś czasu nie było, żeby napisać co tam z tym wszystkim wyszło, bo jeszcze musiałam nawiedzić dentystę. Sprawa wygląda tak, jętki będą obniżone, ale tylko o 20cm. Miało być więcej, ale po przemyśleniach i kombinacjach, majster stwierdził, że tylko tyle i koniec. W rezultacie wysokość na stryszku będzie troszkę ponad 160cm, ale między krokwiami będzie wyżej i będę mogła się wyprostować. Grunt, że będę miała gdzie pranie wieszaćZdjęcie do wpisu: 73. Jętki, tartak i reszta   Przyjechał transport z  tartaku wczoraj z poślizgiem prawie 2 godzinnym i  niekompletny Zdjęcie do wpisu: 73. Jętki, tartak i reszta . Uwielbiam ten tartak, normalnie są słowni, że ho ho hooooooo... Dzisiaj mają przytransportować to czego wczoraj nie dowieźli. Jętki również przyjadą dzisiaj, więc nie wiemy, jaka jest ich długość.

Coś ostatnio nam jakoś tak ciężko idzie to budowanie i z jakimiś przeszkodami. W dodatku wczoraj przy rozładunku krokwi mój tatko spadł z samochodu i dzisiaj poszedł do lekarza, bo ręka mu strasznie spuchła i boli, no i jeszcze coś kuśtyka, bo biodro boli Zdjęcie do wpisu: 73. Jętki, tartak i reszta.

Zdjęć nie mamy, bo aparatu mąż nie zabrał wczoraj z tego wszystkiego. A na budowie szczyty się murują. Ponoć są bardzo wysokie, bo domek przecież poszedł o dwa pustaki w górę Zdjęcie do wpisu: 73. Jętki, tartak i reszta. Już nie mogę się doczekać widoku domku z więźbą i jestem ciekawa wyglądu bryły domu. Jak wszystko jutro pójdzie zgodnie z planem, to odwiedzimy swoją budowę tzn. ja nawiedzę, bo wszyscy już tam byli włącznie z dziećmi, tylko duża inwestroka jakoś się miga Zdjęcie do wpisu: 73. Jętki, tartak i reszta.

wiolka76 Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 82866
Komentarzy: 2361
Obserwują: 143
Wpisów: 282 Galeria zdjęć: 791
Projekt ASPARAGUS LUSTRO
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - PL
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia
Polecane linki