Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

z113-szczecin | Obserwuj

2013-04-18

Dzień drugi - tynki Dodaj do ulubionych 

Drugi dzień Panowie rozpoczęli już o 6:40. Niesamowici są. Jeszcze takiej ekipy nie mieliśmy. Po pracy okna były już zabezpieczone listwami i folią, przygotowane marożniki pod parapety...

Zdjęcie do wpisu: Dzień drugi - tynki

I niespodzianka. Prawie cała góra przygotowana do wygładzenia tynku na ścianach. Niestety nie zdążyłam na nakładanie tynku maszyną.

Oto sypialnia. Ta kreska na zdjęciu to zabezpieczona belka drewniana, którą później wyheblujemy i pomalujemy. Będzie to element w każdym pomieszczeniu na poddaszu. Na małym zdjęciu widać przejście do garderoby nad garażem.

Zdjęcie do wpisu: Dzień drugi - tynki

Łazienka też przygotowana do zacierania i widoczna na ścianie belka. Ściana po lewej stronie nie jest otynkowana ponieważ będą poniej spuszczone kanały do rekuperacji i ścianę zabudujemy w całości rygipsem.

Zdjęcie do wpisu: Dzień drugi - tynki

Pokój córci, cały już przetarty i teraz będzie sobie już schnął. A w większej wnęce powstanie mała zabudowa - szfa a po prawej zrobimy półki.

Zdjęcie do wpisu: Dzień drugi - tynki

Jak na razie chłopaki wodę ciągną z naszej studni na deszczówkę. Jutro okaże się czy studnia się napełnia samoczynnie. Jeśłi nie będzie trzeba normalnie brać wodę z kranu.

Chłopaki podnieśli nam dzisiaj ciśnienie informując że jak otwierają  zawór w studni to mimo że kranik na zewnątrz jest zamknięty to woda cały czas leci i w pewnym momencie pojawiała się na powierzchni gruntu. Przestraszyliśmy się że po zimie pękł pod zemią wąż wychodzący ze studni do kranika. Co się jednak okazało jeden z pracowników otwierał wszystkiw zawory w studni czyli ten do wody i ten ogrodowy, który nie jest nigdzie wyciągnięty i sączył się z węża pod ziemią. A już się baliśmy że  będzie trzeba kopać aby zamontować drugi wąż i zapewnić wodę do tynkowania. Dzięki Bogu była to niewiedza młodego chłopaka Zdjęcie do wpisu: Dzień drugi - tynki

3 Komentarze
tytus  
Data dodania: 2013-04-19 12:29:35
Boziu jak ja Wam zazdroszczę:) Mam nadzieję, że Was w maju dogonimy. Napiszcie my tylko bo tych informacji tak dużo, że nie nadążam jakie tynki robicie? i czy będziecie gładzie robić? Mój mąż na ta chwilę chce tynki cementowo-wapienne bez gładzi. Co Wy na to?
odpowiedz
Data dodania: 2013-04-21 20:29:45
Jak na razie gladziutkie jak lustro. Ale szef musi ze jak woda wyparuje to bedą małe otworki. Okaże sie za jakiś czas.
odpowiedz
Odpowiedź do tytus
Data dodania: 2013-04-20 21:01:56
no szybko chłopakom idzie... fajnie równiutko się robi... gratuluję....
odpowiedz