Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

zoja-mariusz | Obserwuj

2012-12-16

24 sierpnia 2012 Dodaj do ulubionych 

Tego dnia wziąłem wolne by ojcu pomóc przy nanoszeniu izolacji ścian fundamentowych. Myślałem ze będzie tragiczniej ale daliśmy radę.

W składzie budowlanym zaproponowano mi simplast primer do izolacji. Wstępnie obliczono na ten budynek ok 6 baniek 30 kg. Jedna wtedy jakoś kosztowała ok 300,00 zł (o ile dobrze pamiętam). Tak po przeliczeniu mi wyszło ok 1800,00 zł za samą izolację. Pomyślałem tak... teren jest w miarę suchy bo mamy z jednej strony uskok, jest studnia, więc nie ma potrzeby zakupu nie wiadomo jak drogich środków ponieważ jest suchy teren.  Powiedziałem by dali mi coś tańszego. Czasem tańsze nie znaczy gorsze. Bo po co płacić tylko za znaczek skoro właściwości te same... Zdjęcie do wpisu: 24 sierpnia 2012

Wziąłem Disprobit z Tytana... Wiaderko z 20 kg masy kosztowało na składzie 60 zł. W markecie Nomi 99 zł Zdjęcie do wpisu: 24 sierpnia 2012 Wstępnie wziąłem 6 wiaderek, 4 chlapaki, 2 sztyle i 4 pary wampirków Zdjęcie do wpisu: 24 sierpnia 2012 tzn rękawiczek Zdjęcie do wpisu: 24 sierpnia 2012 Koszt ok 400,00 zł za wszystkie materiały potrzebne do wykonania izolacji pionowej ścian fundamentowych. 

Pracę zaczęliśmy koło 10. Było w miarę ciepło choć pochmurno i duszno. DOradzono nam by pierwszą warstwę nanosić na ściany tzw rozcieńczoną. Zagruntować ścianę a potem już kolejną warstę nierozcieńczoną. Będzie wtedy dużo łatwiej. Zamalowanie całości zajeło nam ok 3 godzin (pierwsza warstwa) i ok 3,5 godziny (drugie pociągnięcie - gęstym środkiem).

Krótka fotorelacja

Główny kierownik maluje Zdjęcie do wpisu: 24 sierpnia 2012

Zdjęcie do wpisu: 24 sierpnia 2012

Tak wyglądała całość zamalowana. Ojciec się trochę zagalopował i pomalował kawałek ściany które będzie w przyszłości otynkowana (po prawej stronie na zdjęciu) Zdjęcie do wpisu: 24 sierpnia 2012

Zdjęcie do wpisu: 24 sierpnia 2012

Musieliśmy zalać jeszcze podstawy pod słupy dlatego całość nie była zamalowywana Zdjęcie do wpisu: 24 sierpnia 2012

Zdjęcie do wpisu: 24 sierpnia 2012

Jak tak sobie malowaliśmy odwiedził nas sąsiad którego syn akurat też się budował ale zaczął wcześniej (wiosną 2012) i dziwił się że nam to tak sprawnie idzie. Opowiadał nam jak był pomagać synowi przy izolacji. Akurat syna nie było (bo jest kierowcą ciężarówki) a on malował ściany budynku małym będzelkiem w dodatku środkiem który  okropnie śmierdział. Śmiać się nam chciało z ojcem jak powiedział że czynność tą powtórzył 4 razy Zdjęcie do wpisu: 24 sierpnia 2012 tym małym pędzelkiem. Jak kupiłem chlapak i sztyl także my pracowaliśmy w pozycji wyprostowanej stojacej Zdjęcie do wpisu: 24 sierpnia 2012

zoja-mariusz Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 67235
Komentarzy: 341
Obserwują: 59
Wpisów: 280 Galeria zdjęć: 1193
Projekt INDYWIDUALNY - NA PODSTAWIE ZOJA ULTRA
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - okolice Kluczborka
ETAP BUDOWY - VI - Instalacje wewnętrzne
Polecane linki